Nowy raport opisuje przejście od systemów rejestrujących zdarzenia do platform wspierających wykonanie procesów. Dla firm produkcyjnych oznacza to konieczność połączenia danych, planowania, operacji i AI — właśnie w tym kierunku rozwijana jest architektura Infor CloudSuite. Tempo zmian rynkowych, zakłócenia w łańcuchach dostaw i presja na koszty coraz częściej przekraczają możliwości organizacji, w których informacja musi przejść przez kilka działów, raportów i spotkań, zanim zamieni się w działanie. Problemem nie jest już brak danych, coraz częściej jest nim dystans między sygnałem a decyzją — i koszt reakcji podjętej za późno. W raporcie „Introducing ERX, the Intelligent and Autonomous Next Generation of ERP” Gartner wprowadza pojęcie ERX — Enterprise Resource Execution. Opisuje w ten sposób ewolucję ERPz systemu rejestrującego zdarzenia w stronę środowiska, które interpretuje informacje, wspiera decyzje i uruchamia działania w procesach biznesowych. System może wiedzieć, co się stało. Firma nadal może reagować za późno Przez lata ERP porządkowało finanse, zakupy, produkcję, magazyn i sprzedaż. W wielu organizacjach na tym fundamencie narosły jednak modyfikacje, ręczne obejścia i dodatkowe aplikacje. Powstały systemy stabilne, ale coraz mniej zdolne do szybkiego reagowania. Punkt pęknięcia pojawia się wtedy, gdy niedobór surowca jest widoczny, lecz za późno trafia do planisty. Zmiana popytu zostaje zauważona, ale harmonogram nie nadąża. Odchylenie jakościowe jest zapisane w systemie, lecz jego wpływ na produkcję i realizację zamówień nadal trzeba ustalać ręcznie. ERX ma przesuwać ERP z roli systemu ewidencji w stronę systemu ciągłego wykonania i inteligencji. Nie oznacza to końca ERP, lecz wzrost oczekiwań wobec jego roli. Block Quote Produkcja ma dane, na których AI może realnie pracować Firmy produkcyjne działają na danych strukturalnych i regułach: recepturach, listach materiałowych, marszrutach, stanach magazynowych, partiach, harmonogramach czy parametrach jakościowych. Dzięki temu produkcja, logistyka i supply chain są naturalnymi obszarami rozwoju inteligentnego wykonania procesów. System może wcześniej wykrywać odchylenia, analizować ich wpływ na plan, proponować korekty lub uruchamiać obsługę wyjątków. Warunek jest jednak prosty: dane muszą być wiarygodne, proces jasno opisany, a odpowiedzialność za decyzje świadomie określona. AI nie naprawia chaosu.Co najwyżej pomaga mu szybciej biegać. Infor CloudSuite: branżowy kontekst przed warstwą AI Infor rozwija architekturę zgodną z kierunkiem opisywanym przez Gartnera: branżowe rozwiązania CloudSuite, platformę integracyjną, dane, workflow, AI, automatyzację, planowanie oraz warstwy wykonawcze takie jak MES, WMS i PLM. Najważniejszy jest jednak kontekst branżowy. Ogólny model AI może znać definicję wydajności surowca, ale nie zna parametrów konkretnej partii, ograniczeń zbiornika ani skutków zmiany sekwencji produkcji. W produkcji przemysłowej nie zna sam z siebie konfiguracji wyrobu, aktualnego BOM-u czy wpływu zmiany konstrukcyjnej na termin realizacji. Wartość AI pojawia się dopiero wtedy, gdy system rozumie dane w ich procesowym i branżowym kontekście. Chmura jest fundamentem, nie metą Gartner zwraca uwagę, że firmy odkładające migrację do chmury, integrację danych i clean core mogą budować nie tylko dług technologiczny, ale również operacyjny. Jednocześnie samo przejście do chmury nie tworzy jeszcze ERX. Przeniesienie ręcznych obejść i niespójnych danych do nowszej infrastruktury zmienia adres problemu, a nie jego mechanizm. Pytanie nie brzmi więc już: „czy mamy ERP?”. Brzmi: czy obecna architektura pozwala szybciej zamieniać informację w decyzję, ograniczać ręczne obejścia i odzyskiwać kontrolę nad procesami. O iPCC iPCC jest polskim partnerem Infor, wyróżnionym nagrodą „EMEA Emerging Resell Distribution Partner of the Year”. Firma wspiera przedsiębiorstwa w porządkowaniu procesów biznesowych, integrowaniu informacji i budowaniu większej sterowności działania. Łączy kompetencje doradcze, wdrożeniowe i technologiczne z rozumieniem realnych wyzwań operacyjnych organizacji —od planowania i koordynacji pracy po przepływ danych, kontrolę kosztów i podejmowanie decyzji.

– Skala wykorzystania rozwiązań agentowych przez klientów Comarch ERP zaskoczyła nas samych, a jesteśmy obecnie w fazie Friends & Family. W testach bierze udział aktualnie blisko 100 klientów – mówi Tomasz Stachlewski, Chief Technology Officer w Comarch ERP. Comarch rozpoczął 1,5 miesiąca temu testy swoich rozwiązań agentowych w produktach ERP: Comarch ERP XL, Comarch ERP Optima, Comarch Betterfly, WMS. BI Point, Mobile czy e-Sale. Obecnie testowanych jest 19 rozwiązań agentowych. Block Quote Do tej pory agentów AI od Comarch użyto w trakcie pilotażu ponad 300 tys. razy. Klienci przetworzyli już niemal 100 tys. dokumentów, a liczba ta stale rośnie.  Pilotaż potrwa jeszcze kilka tygodni. Premiera komercyjna agentów AI planowana jest na wrzesień.  „To coś, na co czekaliśmy” Wewnętrzne testy przeprowadzone przez zespoły produkcyjne Comarch pokazują, że czas weryfikacji kontrahenta przy użyciu rozwiązań agentowych spadł o 92 proc., a przetwarzanie rozliczeń może być nawet 100 razy szybsze. Potwierdzają to również pierwsze opinie klientów.Rozwiązanie przetestowała m.in. firma ASAJ, która używa agentów AI od Comarch do automatyzowania rozliczania wyciągów bankowych w Comarch ERP XL. Testy przeprowadzone na dużych wolumenach danych dowiodły, że wyciągi zawierające tysiące pozycji mogą zostać sparowane z dokumentami handlowymi w ciągu kilku minut, przy bardzo dobrej skuteczności. – Rozwiązanie oceniamy bardzo pozytywnie, to coś, na co czekaliśmy i będziemy je wykorzystywać w naszej codziennej pracy. Szczególnie ważne są dla nas dwie kwestie: to, że agent AI znacząco skraca czas obsługi rozliczeń, oraz że daje możliwość dalszego doskonalenia jakości parowania zapisów. Agent AI weryfikuje 1000 pozycji w 3 minuty, co wcześniej zajmowało 6 godzin. To potwierdza, że kierunek rozwoju Comarch ERP XL w stronę agentów AI przynosi realne korzyści biznesowe i może stanowić ważne wsparcie również w kolejnych obszarach pracy z systemem – mówi Piotr Prokurat, Dyrektor IT w ASAJ. Zaawansowana technologia pod pełną kontrolą człowieka Comarch, rozwijając agentów AI, pokazuje, że idzie o krok dalej i działa ramię w ramię z klientami korzystającymi z rozwiązań ERP. Block Quote Wdrażanie nowoczesnych mechanizmów automatyzacji naturalnie budzi pytania o bezpieczeństwo. Comarch zapewnia, że agenci AI działają natywnie wewnątrz ekosystemu firmy. Dane klientów przetwarzane są wyłącznie na terenie Unii Europejskiej, nie opuszczają bezpiecznego środowiska i w żadnym wypadku nie są wykorzystywane do trenowania modeli sztucznej inteligencji. Co więcej, agent AI nie podejmuje samodzielnych decyzji operacyjnych – jego rola to wsparcie i inteligentne podpowiadanie rozwiązań, ale ich ostateczna weryfikacja i zatwierdzenie każdorazowo należą do człowieka (podejście human-in-the-loop). Wdrożeniu agentów AI towarzyszy intensywna edukacja rynku przez ekspertów Comarch. Firma niedawno opublikowała specjalny white paper, w którym opisane są: działanie agentów, różnice między nimi a tradycyjną automatyzacją oraz przykłady ich wykorzystania w systemach ERP. Z e-bookiem można zapoznać się tutaj>>> Comarch organizuje również webinar, podczas którego eksperci wyjaśnią, jak agenci AI działają w praktyce w ekosystemie Comarch ERP: od automatycznej kategoryzacji i księgowania faktur, przez ochronę przed fałszywymi fakturami z KSeF, po automatyczne parowanie przelewów. Szczegóły>>>

Filip Marcinkiewicz objął stanowisko Senior Manager Sales & Marketing Poland w Proalpha Polska. W nowej roli będzie odpowiadał za rozwój i realizację strategii sprzedażowo-marketingowej firmy na polskim rynku, koordynację działań obu obszarów oraz dalsze wzmacnianie relacji z przedsiębiorstwami produkcyjnymi. Dotychczas pełnił funkcję Area Sales Managera. Jednym z jego kluczowych zadań będzie zacieśnienie współpracy między sprzedażą i marketingiem na każdym etapie kontaktu z klientem. Filip Marcinkiewicz będzie również wspierał rozwój zespołu, doskonalenie procesów sprzedażowych oraz umacnianie pozycji Proalpha jako partnera cyfrowej transformacji firm produkcyjnych. Filip Marcinkiewicz. fot. Proalpha Polska Filip Marcinkiewicz dołączył do Proalpha Polska w czerwcu 2023 roku jako Area Sales Manager. Od tego czasu doradzał przedsiębiorstwom produkcyjnym w wyborze rozwiązań wspierających optymalizację procesów, kontrolę kosztów i cyfrową transformację. Wcześniej przez ponad 15 lat zajmował się sprzedażą rozwiązań B2B dla przemysłu. Block Quote O Proalpha Polska Proalpha Polska jest częścią międzynarodowej Grupy Proalpha, która od ponad 30 lat wspiera przedsiębiorstwa produkcyjne w cyfrowej transformacji. Firma działa w Polsce od ponad 20 lat, dostarczając system ERP oraz zintegrowane aplikacje biznesowe wspierające m.in. produkcję, logistykę, finanse, sprzedaż i zarządzanie przedsiębiorstwem. Rozwiązania Proalpha pomagają firmom porządkować procesy, efektywniej wykorzystywać dane i podejmować trafniejsze decyzje biznesowe.

Jak zmienia się podejście do wdrożeń APS i MES w produkcji engineer-to-order?

Jak zmienia się podejście do wdrożeń APS i MES w produkcji engineer-to-order?

Dowiedz się więcej
Pln Polish Zloty Money with Calculator with Glasses Saving Financial Concept

Budżetowanie 2027 zaczyna się dziś – jak przygotować organizację do nowoczesnego planowania finansowego?

Dowiedz się więcej
Close-up of a Workspace with Electronic Devices

Elektroniczny obieg dokumentów – jak zyskać kontrolę nad wydatkami firmy?

Dowiedz się więcej
catering dietetyczny

Jakie są wymagania dla systemów ERP w branży cateringu dietetycznego?   

Dowiedz się więcej
Two people in business attire overlook a vast automated factory floor filled with rows of manufacturing machines.

Jak zautomatyzować gromadzenie danych z maszyn? 

Dowiedz się więcej
Logo koszt-wdrożenia2

Poznaj rozwiązanie dopasowane do Twoich potrzeb

Wypełnij formularz i poznaj wycenę systemu dla Twojej organizacji
Koszt wdrozenia
Sprawdź koszt systemu IT
Confident IT expert.
Wdrożenie systemu to jedno z najbardziej strategicznych przedsięwzięć w historii przedsiębiorstw. Jest to bowiem proces, który ingeruje w niemal każdą tkankę organizacji, począwszy od księgowości, aż po kwestie związane ze sprzedażą i magazynowaniem. Zanim jednak wybierzemy oprogramowanie, stajemy przed fundamentalnym dylematem. Kto powinien nas poprowadzić przez wdrożenie?   Na rynku ścierają się dwa główne podejścia – zaangażowanie niezależnego doradcy czy bezpośredniego reprezentanta firmy wdrożeniowej. […]
Avatar autora

KajaGrabowiecka

Niebieski napis ERP na czarnym tle
Planowanie zasobów przedsiębiorstwa – właśnie to oznacza skrót ERP. Będąc pracownikiem firmy, niezależnie od jej wielkości, trudno dziś nie zetknąć się z tym pojęciem. W wielu organizacjach system ERP stanowi podstawę funkcjonowania biznesu. Co ważne, rozwiązania tego typu nie są już domeną wyłącznie dużych korporacji. Coraz częściej korzystają z nich także małe i średnie firmy. W niniejszym artykule wyjaśniamy, co to ERP, jakie ma zastosowanie oraz […]
Avatar autora

MarekMac

Ciężarówka z klockami z napisem ERP
Migracja ERP to jedno z najważniejszych wyzwań, przed jakimi stają współczesne przedsiębiorstwa. Zmiana systemu na nowszy może przynieść ogromne korzyści w postaci zwiększonej efektywności operacyjnej i automatyzacji. Aby jednak ten proces zakończył się sukcesem, niezbędna jest staranna strategia.  W dobie cyfryzacji i dynamicznych zmian rynkowych, zmiana systemu ERP nie jest już tylko opcją. Dla wielu firm staje się koniecznością, by sprostać rosnącym wymaganiom klientów oraz utrzymać konkurencyjność.   […]
Avatar autora

KajaGrabowiecka

Główna

Jak zmienia się podejście do wdrożeń APS i MES w produkcji engineer-to-order?

Jak zmienia się podejście do wdrożeń APS i MES w produkcji engineer-to-order?

Transformacja cyfrowa przedsiębiorstw produkcyjnych wchodzi w kolejny etap. Firmy coraz rzadziej pytają wyłącznie o funkcjonalności systemów APS i MES, a coraz częściej o to, jak szybko wdrożenie zacznie generować wartość biznesową. Szczególnie wyraźnie widać to w sektorze produkcji typu engineer-to-order, gdzie wysoka zmienność procesów i indywidualny charakter każdego projektu wymagają elastycznego podejścia, jakie zapewnia program do zarządzania produkcją, w planowaniu i zarządzaniu produkcją. Przez lata wdrożenia systemów APS i MES były postrzegane jako przedsięwzięcia wielomiesięczne, poprzedzone długimi analizami i rozbudowanym etapem projektowym.  W praktyce jednak w środowisku produkcji engineer-to-order coraz większe znaczenie zyskuje tempo, w jakim firma zaczyna pracować na realnych danych i przekładać je na decyzje operacyjne. Zmienia się więc nie tylko sposób prowadzenia projektów wdrożeniowych, ale przede wszystkim oczekiwania biznesu. Liczy się szybkie uruchomienie wartości i możliwość stopniowego rozwijania systemu zgodnie z rzeczywistymi procesami produkcyjnymi. Arkusz kalkulacyjny już nie wystarczy Produkcja engineer-to-order należy do najbardziej wymagających modeli organizacji procesów przemysłowych. Każde zamówienie ma unikalny charakter, harmonogramy są stale aktualizowane, a realizacja projektu zależy od ścisłej współpracy wielu obszarów przedsiębiorstwa – od konstrukcji i zakupów, przez logistykę, po produkcję i serwis. W takich warunkach tradycyjne narzędzia planistyczne, oparte na arkuszach kalkulacyjnych i ręcznej synchronizacji danych, szybko osiągają granice swojej efektywności. Wraz ze wzrostem liczby projektów i stopnia ich skomplikowania fabryka traci przejrzystość procesów, a ocena wpływu pojedynczych zakłóceń na realizację zamówień staje się coraz trudniejsza. Potrzebne są więc rozwiązania, które oprócz wspierania harmonogramowania umożliwiają budowę jednolitego środowiska informacyjnego, zapewniającego bieżący dostęp do danych i większą przewidywalność procesów. Rozwiązanie out of the box PSI Polska od lat rozwija podejście wdrożeniowe oparte na zasadzie, że system nie powinien być budowany w oderwaniu od rzeczywistości produkcyjnej. Zamiast długiej fazy analitycznej, która często kończy się oderwaniem modelu od rzeczywistości operacyjnej, firmy od początku uczestniczą w budowie rozwiązania. Pracują na danych, testują scenariusze, weryfikują logikę harmonogramowania i w naturalny sposób współtworzą docelowy model planowania. W tym czasie specjaliści prowadzą analizę procesów, porządkują dane i stopniowo rozwijają system w oparciu o realne potrzeby produkcji. Efektywność tego typu wdrożenia dobrze obrazuje niedawna współpraca PSI Polska z firmą NOYEN. Została rozpoczęta od pilotażowego wdrożenia Out of The Box, które pozwoliło producentowi maszyn myjących i chemii przemysłowej najpierw poznać system, zrozumieć jego możliwości, a później wspólnie wypracować docelowy model działania. W kolejnym kroku przystąpiono do właściwego wdrożenia PSIpenta/MES Scheduling, zintegrowanego z funkcjonującym w firmie środowiskiem ERP. Block Quote System nie działa w próżni Jak podkreślono, w tym projekcie kluczowe znaczenie miała integracja z ERP, ponieważ dopiero połączenie danych z różnych obszarów organizacji pozwala w pełni wykorzystać potencjał APS i MES. Block Quote Istotnym elementem były również warsztaty i szkolenia prowadzone przez konsultantów PSI Polska. Ich celem było nie tylko zapoznanie użytkowników z nowym narzędziem, ale również zebranie wiedzy operacyjnej niezbędnej do dalszego rozwoju systemu. Wdrożenie jako proces Najważniejsze w tym podejściu nie było samo uruchomienie systemu, lecz to, jak szybko organizacja zaczęła z niego korzystać. Już w pilotażu można było obserwować przepływ danych, testować scenariusze planistyczne i budować wspólne rozumienie harmonogramowania między zespołem operacyjnym a konsultantami PSI. Dzięki temu wdrożenie stało się procesem rozwijającym się etapami, wraz ze wzrostem wiedzy o systemie i danych. Zamiast jednorazowego uruchomienia rozwiązania organizacja stopniowo rozszerza jego wykorzystanie, dostosowując planowanie do realnych warunków produkcji i ograniczeń operacyjnych. W efekcie wdrożenie przekształca się w ciągłe dopasowywanie planowania do rzeczywistości produkcyjnej. FAQ Czym różni się wdrożenie APS i MES w produkcji engineer-to-order od wdrożenia w produkcji seryjnej? Główna różnica to zmienność. W engineer-to-order każde zamówienie ma inną strukturę, więc systemu nie da się skonfigurować raz, na podstawie jednego powtarzalnego procesu. Dlatego PSI Polska zaczyna od pracy na realnych danych klienta: użytkownicy testują scenariusze i weryfikują logikę harmonogramowania jeszcze przed właściwym uruchomieniem systemu. Po co pilotaż out of the box, skoro i tak potrzebne jest pełne wdrożenie? Pilotaż pozwala poznać system i przetestować harmonogramowanie na własnych danych, zanim firma podejmie decyzję o docelowym kształcie rozwiązania. Tak przebiegała współpraca z NOYEN: producent maszyn myjących najpierw sprawdził możliwości systemu w pilotażu, a dopiero w kolejnym kroku PSI Polska przeprowadziła właściwe wdrożenie PSIpenta/MES Scheduling. Dlaczego integracja z ERP decyduje o powodzeniu wdrożenia APS i MES? Bo system planistyczny pracuje na danych, które w większości powstają poza nim, w środowisku ERP. Zbigniew Kurant, prezes zarządu NOYEN, ocenia, że dobra integracja odpowiadała za około pięćdziesiąt procent sukcesu wdrożenia. Firmie zależało, żeby system PSIpenta/MES Scheduling stał się rozszerzeniem istniejącego środowiska, zamiast funkcjonować obok niego. Kiedy arkusz kalkulacyjny przestaje wystarczać do planowania produkcji projektowej? W praktyce wtedy, gdy rośnie liczba równoległych projektów, a ręczna synchronizacja danych między działami nie nadąża już za zmianami harmonogramów. Fabryka traci przejrzystość, a ocena wpływu pojedynczego zakłócenia na terminy pozostałych zamówień robi się coraz trudniejsza. Systemy klasy APS i MES, takie jak PSIpenta, zastępują ręcznie sklejane arkusze jednym źródłem danych o stanie produkcji. Czy wdrożenie kończy się w momencie uruchomienia systemu? Nie. W podejściu PSI Polska uruchomienie otwiera kolejny etap: firma stopniowo rozszerza wykorzystanie systemu, w miarę jak rośnie jej wiedza o danych i ograniczeniach operacyjnych. Dzięki temu na bieżąco dopasowuje planowanie do realnych warunków produkcji, zamiast trzymać się modelu zaprojektowanego miesiące wcześniej przy biurku.

Pln Polish Zloty Money with Calculator with Glasses Saving Financial Concept

Budżetowanie 2027 zaczyna się dziś – jak przygotować organizację do nowoczesnego planowania finansowego?

Budżetowanie nie powinno być coroczną walką z Excelem. Dziesiątki arkuszy, ręczne przepisywanie danych, sprawdzanie wersji i uzgadnianie założeń między działami to nie jest sposób, w jaki chcemy dziś zarządzać finansami. Na rynku są już profesjonalne platformy FP&A, takie jak Prophix, które pozwalają przenieść planowanie finansowe na zupełnie inny poziom – łącząc dane, budżetowanie, forecasting, raportowanie i analizę w jednym środowisku. Finanse bardziej autonomiczne Dla zarządu ważne jest nie tylko to, żeby dział finansowy szybciej przygotował budżet. Ważniejsze jest, żeby finanse mogły działać bardziej autonomicznie i dostarczać biznesowi aktualną informację bez ciągłego wykonywania ręcznej pracy. Tu coraz większą rolę odgrywa AI i agenci wspierający konkretne procesy finansowe. Dobrym przykładem jest agent do budżetowania. Zamiast traktować budżetowanie jako serię ręcznych zadań wykonywanych przez zespół finansowy, możemy wykorzystać agenta do wsparcia całego procesu – od zebrania i uporządkowania danych, przez pracę na założeniach i identyfikowanie braków, aż po analizę odchyleń i przygotowanie informacji potrzebnych osobom odpowiedzialnym za poszczególne obszary. To nie oznacza, że AI podejmuje za nas decyzje. Wręcz przeciwnie. Agent przejmuje część pracy operacyjnej, dzięki czemu ludzie mogą skupić się na tym, co wymaga ich doświadczenia: ocenie założeń, rozmowie o scenariuszach i podejmowaniu decyzji. Co to oznacza w praktyce? Zmiana założeń może odbywać się za pomocą języka naturalnego. Zamiast ręcznie edytować dziesiątki komórek, można wydać polecenie, np. zwiększyć koszty podróży o 5% we wszystkich centrach kosztów. Agent wykonuje zmianę zgodnie z instrukcją. Można ograniczyć problem niekompletnych budżetów. Agent pomaga wykrywać braki i nieprawidłowe dane, zanim budżet zostanie przekazany dalej. Dzięki temu finanse nie muszą później spędzać czasu na poszukiwaniu brakujących wartości i poprawianiu błędów. Zmiany masowe przestają być problemem. Aktualizacja wielu miesięcy, pozycji czy wskaźników może zostać wykonana znacznie szybciej niż przy ręcznej pracy w arkuszach. Kontrola i walidacja odbywają się automatycznie. Zamiast ręcznie sprawdzać, czy sumy się zgadzają albo czy gdzieś nie została zerwana formuła, można oprzeć proces na automatycznej walidacji i audytowalności zmian. Efekt? FP&A otrzymuje kompletne i spójne dane szybciej, a cały proces budżetowy może być krótszy, bardziej przewidywalny i mniej podatny na błędy. Budżet nie może być dokumentem na cały rok Nie jesteśmy też zwolennikami podejścia, w którym raz zatwierdzony budżet staje się niezmiennym punktem odniesienia na kolejne 12 miesięcy. Rynek zmienia się zbyt szybko. Dlatego bliższe jest nam budżetowanie kroczące i regularny forecasting, co praktykujemy również w naszej firmie. Pozwala ono systematycznie aktualizować perspektywę finansową firmy i reagować na to, co rzeczywiście dzieje się na rynku. Spadek sprzedaży, wzrost kosztów, zmiana kursów walut, nowe możliwości inwestycyjne czy nieoczekiwane wydarzenia w otoczeniu firmy nie powinny być czymś, co zauważamy dopiero w raporcie na koniec kwartału. Powinniśmy widzieć ich wpływ na przyszłość i odpowiednio wcześnie reagować. Od budżetu do ciągłego planowania Właśnie w tym kierunku powinno zmierzać nowoczesne FP&A: od corocznego budżetowania do ciągłego planowania i zarządzania przyszłością firmy. Platforma finansowa i wspierający ją agenci mogą automatyzować dużą część pracy, ale najważniejsza zmiana dotyczy sposobu myślenia. Budżet przestaje być plikiem, który trzeba przygotować raz w roku. Staje się żywym modelem biznesu, który można na bieżąco aktualizować, analizować i wykorzystywać do podejmowania decyzji. Dlatego budżetowanie 2027 warto zacząć już dziś – nie od otwierania kolejnego arkusza Excel, ale od odpowiedzi na pytanie: jak chcemy, żeby nasze finanse działały za rok? Może jako jeden spójny ekosystem? Mniej ręcznej pracy. Więcej automatyzacji i AI. Budżetowanie kroczące zamiast sztywnego planu. I finanse, które nie tylko raportują przeszłość, ale aktywnie wspierają zarządzanie przyszłością firmy.

Close-up of a Workspace with Electronic Devices

Elektroniczny obieg dokumentów – jak zyskać kontrolę nad wydatkami firmy?

Prawdziwą wartością nie jest elektroniczny obieg dokumentów Prawdziwą wartością jest pewność, że każda złotówka opuszczająca firmę została wydana świadomie, zgodnie z zamówieniem i zaakceptowana przez właściwą osobę. Kiedy rozmawiam z właścicielami firm, dyrektorami finansowymi i głównymi księgowymi, często słyszę:  „Chcemy wdrożyć elektroniczny obieg dokumentów.” Zawsze wtedy zadaję jedno pytanie: „Dlaczego?”. Najczęściej słyszę odpowiedzi: chcemy odejść od papieru, chcemy szybciej akceptować faktury, chcemy mieć dokumenty w jednym miejscu, chcemy mieć integrację z KSeF chcemy aby księgowość widziała obrazy dokumentów z metryczką To są ważne cele, ale tylko powierzchowne. Elektroniczny obieg dokumentów nie rozwiązuje problemu papieru. Rozwiązuje problem zarządzania decyzjami finansowymi. Problem nie zaczyna się w księgowości Wyobraźmy sobie prostą sytuację. Do firmy wpływa faktura kosztowa. Co dzieje się dalej? Sekretariat. Mail. Kierownik. Dyrektor. Telefon. Przypomnienie. Kolejny mail. Księgowość. Płatność. Na pierwszy rzut oka wszystko działa. Ale wystarczy zadać kilka pytań. Kto odpowiada za potwierdzenie wykonania usługi? Kto sprawdza zgodność faktury z zamówieniem? Czy ktoś zweryfikował, że wydatek mieści się w budżecie? Czy rachunek bankowy na fakturze zgadza się z białą listą? Czy wiadomo, dlaczego faktura czeka już dziewiąty dzień? Kto zastąpi osobę przebywającą na urlopie? W wielu organizacjach odpowiedź brzmi: „Musimy to sprawdzić.” I właśnie wtedy okazuje się, że problemem nie jest księgowość. Problemem jest brak procesu. Elektroniczny obieg dokumentów to system kontroli decyzji Dobrze zaprojektowany workflow nie służy do przesyłania faktur. Służy do zarządzania odpowiedzialnością. Każda faktura przechodzi przez jasno określony proces. Najpierw trafia do osoby odpowiedzialnej za odbiór usługi lub towaru. Następnie do kierownika, który potwierdza zasadność kosztu. Jeżeli wydatek przekracza określony próg lub dotyczy konkretnego projektu, system automatycznie kieruje go do kolejnego poziomu akceptacji. Księgowość otrzymuje dokument dopiero wtedy, gdy wszystkie wymagane decyzje zostały podjęte.Dzięki temu firma zyskuje nie tylko porządek, ale przede wszystkim kontrolę. Co zmienia obieg cyfrowy w praktyce? Wyobraźmy sobie dwa scenariusze. Bez cyfrowego obiegu. Faktura wpływa do firmy z KSeF. Nie wiadomo: kto zamówił, kto powinien ją zaakceptować, czy usługa została wykonana, czy koszt mieści się w budżecie, na jakim etapie znajduje się dokument. Księgowość wykonuje telefony. Wysyła maile. Przypomina. Szuka informacji. Proces trwa nawet kilkanaście dni. Z cyfrowym obiegiem Faktura trafia do systemu z KSeF. Obieg dokumentów automatycznie: rozpoznaje typ dokumentu, przypisuje odpowiednią ścieżkę akceptacji, wysyła powiadomienia, pilnuje terminów, kieruje dokument do zastępcy podczas nieobecności, rejestruje każdą decyzję, zapisuje pełną historię procesu. Księgowość nie pyta już: „Gdzie jest faktura?” System pokazuje to natychmiast. To nie jest tylko oszczędność czasu. Wartość biznesowa jest znacznie większa. Dzięki elektronicznemu obiegowi dokumentów firma zyskuje: Kontrolę wydatków – każdy koszt ma swojego właściciela i każda decyzja jest udokumentowana. Większe bezpieczeństwo – możliwość zdefiniowania wielopoziomowych akceptacji, progów kwotowych czy zastępstw ogranicza ryzyko błędów organizacyjnych. Zgodność z przepisami – w połączeniu z KSeF i elektronicznym archiwum dokumentów firma łatwiej spełnia wymagania dotyczące przechowywania dokumentacji i przygotowania do kontroli. Transparentność – w każdej chwili można sprawdzić: gdzie znajduje się dokument,  kto go zaakceptował, ile trwał proces, gdzie występują opóźnienia. Lepsze decyzje – Workflow pozwala analizować: średni czas akceptacji, liczbę dokumentów oczekujących, wąskie gardła procesu, obciążenie poszczególnych działów. Funkcje, które tworzą wartość biznesową i automatyzują proces Jeżeli spojrzymy na rozwiązania takie jak Symfonia eDokumenty lub podobne platformy workflow, łatwo zauważyć, że poszczególne funkcje mają sens dopiero wtedy, gdy przełożymy je na język biznesu. KSeF zmienia sposób otrzymywania faktur. KSeF odpowiada tylko na pytanie: Jak faktura trafia do firmy? Nie odpowiada na pytania: Kto powinien ją zaakceptować? Czy wydatek jest zasadny? Czy mieści się w budżecie? Czy usługa została wykonana? Dlaczego dokument czeka od tygodnia? To właśnie na te pytania odpowiada dobrze zaprojektowany cyfrowy obieg, który jest podstawą automatyzacji. Elektroniczny obieg dokumentów nie jest projektem informatycznym. Jest projektem organizacyjnym. Jego celem nie jest tylko eliminacja papieru. Jego celem jest zbudowanie procesu, w którym każda decyzja finansowa jest świadoma, udokumentowana i możliwa do odtworzenia. Największą wartością jest pewność, że pieniądze firmy są wydawane w sposób kontrolowany, odpowiedzialny i zgodny z przyjętymi zasadami.

Business process, workflow, flowchart, Process Concept.

Jak udowodnić zgodność z NIS2? Kilka słów o systemie workflow 

Wdrożenie dyrektywy NIS2 to wyzwanie dla tysięcy polskich firm. Kary za brak zgodności są dotkliwe, a odpowiedzialność spada na zarząd. Jak zapewnić bezpieczeństwo i scentralizować procedury związane z obiegiem dokumentów?  Czym jest dyrektywa NIS2?  NIS2 to unijna dyrektywa wdrożona w Polsce poprzez nowelizację ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), której przepisy obowiązują od 3 kwietnia 2026 roku. Jej nadrzędnym celem jest budowa odporności na cyberzagrożenia i utrzymanie ciągłości działania usług poprzez narzucenie rygorystycznych standardów zarządzania ryzykiem, organizacji bezpieczeństwa IT oraz zgłaszania incydentów.   Nowe regulacje klasyfikują przedsiębiorstwa jako podmioty kluczowe lub ważne, obejmując szeroki przekrój sektorów krytycznych i istotnych dla gospodarki. Wśród nich są między innymi:  Energetyka,  Transport,  Finanse,  Ochrona zdrowia,  Infrastruktura cyfrowa,  Produkcja,  Gospodarka odpadami,  Usługi pocztowe.  Kary za brak zgodności sięgają nawet 10 milionów euro lub 2% światowego obrotu. Odpowiedzialność przenosi się bezpośrednio na zarząd, włącznie z ryzykiem prawnego zakazu pełnienia funkcji kierowniczych. Sytuacja ta zmusza organizacje do pilnego uszczelnienia procesów.   Gdzie leży największe zagrożenie operacyjne?  Firmy objęte nowymi regulacjami NIS2 napotykają istotny problem operacyjny. Przepisy wymagają ciągłej rewizji wewnętrznej dokumentacji stosownie do zmian technologicznych i sposobów działania cyberprzestępców. Utrzymanie zgodności polega w dużej mierze na nieprzerwanym modyfikowaniu i aktualizowaniu polityk bezpieczeństwa.   Zazwyczaj nowa wersja regulaminu trafia do zespołu w formie załącznika do wiadomości e-mail lub pliku na wspólnym dysku chmurowym. Jednak po wysłaniu komunikatu organizacja traci kontrolę nad procesem. Tym samym ręczne zbieranie podpisów czy śledzenie potwierdzeń w skrzynce mailowej jest nieskalowalne. Osoba odpowiedzialna za compliance nie ma możliwości szybkiego zweryfikowania, kto faktycznie przeczytał nową politykę haseł. W razie audytu lub wycieku danych firma zostaje pozbawiona dowodu potwierdzającego dopełnienie obowiązku szkoleniowego.  Workflow jako centralny mechanizm compliance  Rozwiązaniem opisywanych problemów jest przeniesienie dystrybucji polityk do systemu zarządzania obiegiem dokumentów. W tym pomaga architektura charakterystyczna dla Platformy Destiny, działającej jako system workflow.   Workflow oznacza scentralizowaną strefę roboczą dla wszystkich zarządzeń. Zamiast dystrybuować pliki rozproszonymi kanałami komunikacji, administrator rejestruje zaktualizowaną wersję procedury bezpośrednio w systemie i uruchamia ścieżkę obiegu. Mechanizm ten zapewnia precyzyjne adresowanie. Poszczególne polityki trafiają dokładnie tam, gdzie są wymagane. Regulamin pracy zdalnej może zostać skierowany do całego zespołu. Z kolei procedury reagowania na incydenty trafią wyłącznie do administratorów IT.  Z perspektywy wymogów NIS2 najistotniejszą funkcjonalnością będzie zautomatyzowany rejestr zapoznania się z dokumentacją. Kiedy pracownik otrzymuje nową procedurę, system wymusza na nim formalną akceptację w wyznaczonym panelu. Destiny ERP zapisuje każdą taką operację, tworząc trwałą historię interakcji.   Opiekun procesu zyskuje dostęp do konkretnych raportów. Narzędzie jednoznacznie wskazuje osoby zatwierdzające dokument, rejestruje dokładny czas tej akceptacji i generuje listę pracowników zwlekających z potwierdzeniem. Autorskie automatyzacje wbudowane w system mogą samodzielnie wysyłać przypomnienia, odciążając kadrę zarządzającą i dział HR z konieczności ręcznego monitorowania personelu.   Zgodność wbudowana w strukturę działania  Skuteczne zarządzanie zgodnością wymaga rozwiązań adaptujących się do specyfiki firmy. Destiny Software projektuje i dystrybuuje system z naciskiem na elastyczność i możliwość szybkiego reagowania na zmiany prawne bez ingerencji w rdzeń programu. Pozwala to na swobodne modelowanie ścieżek akceptacji i dodawanie nowych reguł w miarę publikacji kolejnych wytycznych przez ustawodawcę.   Takie podejście zamienia statyczne zbiory dokumentów w sprawny, weryfikowalny proces. Audytor kontrolujący firmę otrzymuje niepodważalny dowód w postaci logów z systemu klasy ERP. Zarejestrowana historia bezspornie potwierdza, że wymagana polityka została wdrożona, zaktualizowana i formalnie zaakceptowana przez wszystkie objęte nią osoby.  

catering dietetyczny

Jakie są wymagania dla systemów ERP w branży cateringu dietetycznego?   

Okno zamówień zamyka się wieczorem. Do wydania to kilkanaście godzin, kierowcy ruszają w trasy między drugą a szóstą rano, a o siódmej zestaw ma stać pod drzwiami klienta. Producent jogurtu, konserw czy mrożonek ma w tym miejscu bufor: zapas wyrobu gotowego, który amortyzuje błąd planisty. Catering dietetyczny nie ma żadnego. Wczorajszego zestawu nie sprzeda się dziś, a nadprodukcja trafia do odpadu tego samego ranka. Czy tak jest u wszystkich?  Z punktu widzenia systemu jest to produkcja procesowa o cyklu krótszym niż doba, z zamówieniem domykanym na dzień lub dwa przed startem zmiany. Pytanie, które zadaje sobie każdy, kto próbował podłożyć pod ten proces system IT: co z tego powinno mieszkać w ERP, a co obok? I dlaczego tak wiele takich projektów kończy się inaczej, niż zakładał plan?  Pięć ograniczeń, których nie da się obejść organizacją pracy  Polski rynek cateringu dietetycznego wart był około 3,5 mld zł na koniec 2024 roku według PMR, a liczba firm spadła z ponad sześciuset do mniej więcej czterystu. Konsolidacja premiuje tych, którzy panują nad realizacją zamówień i ich dostarczaniem, bo o rentowności w tym modelu rozstrzygają przede wszystkim dwie pozycje kosztowe: surowiec i ostatnia mila.  Założenia:   1. Horyzont zamówienia jest krótszy niż cykl produkcyjny. Plan powstaje na danych, których w momencie planowania jeszcze nie ma, a każda godzina zwłoki w decyzji zakupowej przenosi się wprost na braki albo na odpad.  2. Surowiec i wyrób mają termin liczony w dniach. FEFO przestaje być jedną ze strategii magazynowych do wyboru i staje się warunkiem działania. Partia, która przeleży dwa dni w niewłaściwej kolejności pobrania, jest już stratą.  3. Z jednej kuchni wychodzi kilkanaście, czasem kilkadziesiąt wariantów diety. Wariantowość wynika z receptury i gramatury, nie z kodu towaru. To inny problem niż rozmiary i kolory w modzie, gdzie wariant jest osobną pozycją magazynową. Tutaj wariant to inna proporcja tych samych składników, przeliczana na kaloryczność i składniki.  4. Na każdej sztuce jest etykieta z wartością odżywczą i alergenami. Rozporządzenie 1169/2011 nie pozwala tego wpisywać ręcznie w arkuszu, jeśli receptura się zmienia: dane muszą wynikać ze składników, a zmiana składnika musi przechodzić na etykietę najlepiej bez udziału człowieka.  5. Dostawa idzie w oknie czasowym, w nocy albo wczesnym rankiem, więc godzina opóźnienia na produkcji zabiera godzinę z okna dostaw. Druga szansa w ciągu dnia, jeśli w ogóle jest możliwa, jest dodatkowym kosztem.  Poza wymienionymi powyżej dodatkowo firmy mierzą się z popytem, który jest jednocześnie zmienny i słabo lojalny: szczyt w styczniu i wiosną, dołek w wakacje, a pomiędzy nimi klient, który zmienia markę w zamian za rabat.   Prognozowanie w tych warunkach jest trudniejsze niż w retailu, bo nie ma zapasu, którym można by zamortyzować pomyłkę, a zmienność różnych czynników wpływa na produkt końcowy  Czy Dynamics 365 wspiera tak złożone procesy?  Większość z procesów biznesowych tego typu działalności można obsłużyć w standardzie systemu, w mechanizmach, które są dostępne w Microsoft Dynamics 365 Supply Chain Management. Rolą partnera wdrożeniowego jest właściwy dobór konfiguracji i takie zwymiarowanie rozwiązania, aby osiągnąć kompromis między: wydajnością, kosztem utrzymania systemu, a pracą ręczną wykonywaną przez operatora lub jej automatyzacją.  Podstawą jest receptura i zamówienia klienta, a nie struktura wyrobu znana z produkcji dyskretnej. Linia receptury może zawierać pozycje kupowane m.in ad hoc, współprodukty, produkty uboczne i pozycje o zmiennej wadze, a receptury mają wersje. Wersjonowanie brzmi jak drobiazg administracyjny do momentu, w którym trzeba odtworzyć, co dokładnie było w zestawie sprzed trzech tygodni.  Termin przydatności wchodzi do planowania głównego, nie tylko do magazynu. Plan realizuje trzy cele w ustalonej kolejności: najpierw minimalizuje opóźnienia, potem maksymalizuje zużycie partii najbliższych terminu, na końcu ogranicza odnawianie zapasu. Gdy pierwsze dwa cele stoją w sprzeczności, system wybiera dotrzymanie terminu, a nie zużycie starszej partii. Dokumentacja zaleca przy tym, żeby okres pokrycia był krótszy niż termin przydatności pozycji. Przy terminach liczonych w dniach ten jeden parametr potrafi zdecydować o tym, ile surowca trafi do odpadu.  Partia potrafi być zablokowana jednym kodem dyspozycji: niedostępna dla planowania, rezerwacji, kompletacji lub wysyłki, dopóki nie wróci wynik badania. Zamówienie sprzedaży można związać z jedną partią. Surowiec ważony, czyli mięso, ryba czy warzywa, ma obsługę zmiennej wagi w magazynie, więc różnica między wagą teoretyczną a rzeczywistą przestaje być korektą w Excelu. Tam, gdzie receptura opiera się na zawartości składnika aktywnego, działa bilansowanie partii.  Etykieta i skan mogą wykorzystywać standard GS1, kody kreskowe i QR. Kontrola jakości ma własny moduł z planami pobierania próbek, obsługą niezgodności i świadectwami jakości, co pozwala na weryfikację punktów krytycznych z planu HACCP. Śledzenie partii wstecz i wprzód jest w standardzie systemu.  Planowania nie trzeba za każdym razem uruchamiać na całym asortymencie. Dzięki temu planista, dowiaduje się o brakującej dostawie lub zmianach w terminach zakończenia produkcji, nie czeka na nowy plan, tylko przelicza wycinek, którego to dotyczy, może aktualizować plan działania i reagować na bieżące zmiany.  Zlecenia i surowiec przypisane do potwierdzonych zamówień mogą zostać nienaruszone przy kolejnych uruchomieniach planu, na wszystkich poziomach struktury wyrobu. Przy planowaniu kilka razy dziennie to on rozstrzyga, czy poranne przeliczenie nie zabierze składników zestawom obiecanym już klientom.  W produkcji tego typu bardzo ważnym elementem jest śledzenie pochodzenia towarów przez cały łańcuch Order to Cash oraz Plan to Produce. To nie to samo co śledzenie partii wstecz i wprzód w standardzie, które działa i jest ogólnodostępne.  Block Quote Co rozstrzyga się, zanim ktokolwiek włączy system  Wszystko powyżej dotyczy doboru funkcji, czyli najłatwiejszej części takiego projektu. W przedsięwzięciach tej klasy, które prowadzimy, system rzadko bywa przyczyną porażki. Częściej są nią decyzje podjęte, zanim ktokolwiek się do niego zalogował.  Zaczyna się od kolejności uruchamiania zakresów. Finanse i magazyn przed produkcją czy odwrotnie, front zamówień na końcu czy na początku. Zła sekwencja nie daje o sobie znać na starcie. Wychodzi miesiące później, gdy kolejny zakres wymaga przebudowy tego, co już działa.  Drugi punkt zapalny to sposób zbierania wymagań. „Dostosujcie system do tego, jak dziś pracujemy” brzmi rozsądnie i jest głównym generatorem modyfikacji. Metodyka wdrożeniowa firmy Microsoft zaleca zacząć od dopasowania do standardu, a dopiero potem szukać luk metodą fit/gap, przy wsparciu katalogu procesów biznesowych (Business Process Catalog). Odwrócenie tej kolejności daje projekt, w którym firma płaci za odwzorowanie własnych obejść z poprzedniego systemu. I tu zaczynają się pytania: co z wydajnością, jakie są koszty utrzymania, co z wersjonowaniem…?  Stąd bierze się liczba modyfikacji, a każda z nich jest kosztem płaconym przy każdej aktualizacji. W jednym z projektów w naszym portfelu, wdrożeniu Dynamics 365 Finance dla firmy z branży adtech, klient był zaskoczony tym, ile zakresu udało się pokryć samym standardem. Projekt zamknął się w trzy miesiące, a przygotowanie raportowania grupowego skróciło się z około dwóch tygodni do dwóch dni.  Osobno stoi pytanie o właściciela projektu po stronie klienta. Bez decydenta biznesowego z mandatem do podejmowania wiążących decyzji konsultant zaczyna zgadywać intencje, a rozstrzygnięcia zapadają na poziomie, na którym nikt nie odpowiada za wynik.  Z tym wiąże się gotowość samego zespołu. Projekt wymaga ludzi, którzy przetestują procesy i przejdą szkolenia, a nie tylko zostaną do niego wyznaczeni obok pełnych obowiązków. Metodyka wdrożeniowa firmy Microsoft zaleca sprawdzić, jak szkolenie faktycznie zadziałało, zamiast odnotować, że się odbyło, i wskazuje grupy użytkowników podwyższonego ryzyka, w których opór pojawia się najczęściej. Wskazuje też mechanizm, który łatwo zlekceważyć: jeżeli zamawiający nie ufa temu, co mówi konsultant, nie stosuje jego rekomendacji, proces wychodzi gorzej, a zaufanie spada jeszcze bardziej. Praktyczny wniosek z naszych projektów jest prostszy: zakres, podjęte decyzje i otwarte kwestie muszą mieć jedno miejsce, do którego sięgają obie strony, zamiast być odtwarzane z maili i pamięci.  Bywa też, że projekt traci ciągłość zespołu. Rotacja konsultantów w trakcie wdrożenia oznacza utratę wiedzy kontekstowej, której nie ma w żadnym dokumencie: dlaczego przyjęto taki model, co odrzucono i z jakiego powodu.  Block Quote Najdroższa do cofnięcia jest decyzja architektoniczna: co należy do ERP, a co ma stać obok niego. Obsługa strumienia transakcji o dużym wolumenie wymaga użycia rozwiązań sprawdzonych i dedykowanych do tych zadań.   Z tą samą decyzją wiąże się druga, typowa dla dóbr szybko rotujących: co w systemie musi potwierdzić się natychmiast, a co może przejść w trybie wsadowym w godzinach mniejszego zapotrzebowania na moce obliczeniowe systemu. Do rozłożenia obciążenia można wykorzystać przetwarzanie wsadowe z grupami zadań, priorytetami i wątkami oraz możliwość przypisania osobnego serwera do każdej grupy. Rozdzielenie operacji wymagających odpowiedzi bez zwłoki od tych, które mogą poczekać, jest decyzją projektową. Podjęta za późno pokazuje, że system zwalnia dokładnie wtedy, gdy wymagana jest jego maksymalna efektywność.  Skalę, w jakiej to działa, pokazuje nasz projekt w sieci Dealz. Każdy z ponad 360 sklepów jest tam w systemie osobnym magazynem, a nie punktem odbioru zaopatrywanym z centrali. To kilkaset lokalizacji zapasowych obsługiwanych jednym systemem od dnia uruchomienia, z aplikacją mobilną pracującą online w każdej z nich. Catering ma inną skalę i inny rytm, ale ten sam wymóg: operacja nie może czekać na system.  Do tego dochodzi właściwe wymiarowanie środowiska pod wymagane zapotrzebowanie. Weryfikują je testy wydajnościowe przed startem, prowadzone na realnych wolumenach danych i na scenariuszach z dnia pracy, osobno dla obciążenia normalnego i szczytowego. Firma, która pierwszy raz mierzy wydajność w styczniu na produkcji, mierzy ją na własnych klientach.  Zostaje jeszcze często pomijany element higieny środowiska i danych. Wolumen transakcji magazynowych rośnie i spowalnia system. Tym bardziej cykl życia danych trzeba zaplanować od pierwszego dnia, kiedy jest jeszcze parametrem konfiguracji. Zaplanowany po roku pracy produkcyjnej systemu staje się osobnym projektem. Do tego dochodzi rytm samych środowisk: aktualizacje, odświeżanie kopii testowych i regularne uruchamianie procedur czyszczących, które firma Microsoft wymienia wprost wśród warunków utrzymania wydajności. I tu pojawia się wiodąca rola partnera świadczącego usługi utrzymania i wsparcia rozwoju systemu.  Prawie wszystkie te rozstrzygnięcia zapadają na etapie, na którym nie ma jeszcze czego testować.  W cateringu dietetycznym o powodzeniu wdrożenia decyduje sekwencja zakresów i granica między tym, co mieszka w ERP, a tym, co stoi obok niego.  Wnioski i rekomendacje  Ustal sekwencję zakresów według jednej zasady: każdy kolejny etap ma dokładać, a nie zmuszać do przebudowy tego, co już działa. Metodyka wdrożeniowa firmy xalution, oparta na frameworku Microsoft „Success by Design”, proponuje budowanie z klocków i ostrzega przed odwrotną pokusą, czyli planem, w którym pierwsza faza obejmuje same podstawy, a to, co miało dać przewagę, ląduje w fazie drugiej. Wtedy zwykle nie przychodzi wcale, a użytkownicy dostają gorszą wersję systemu, który już mieli. Tak prowadziliśmy wdrożenie w firmie ETERNA, producencie odzieży działającym od 1863 roku: pierwsza faza spięła produkcję, magazyn i sprzedaż online w sześć miesięcy, trzy osobne systemy ERP zastąpił jeden, a kolejne etapy dokładano do działającego już rozwiązania.  Rozstrzygnij granicę systemów, zanim wybierzesz dostawcę. Co jest w ERP, co obok i gdzie przebiega integracja, to decyzja architektoniczna, a nie punkt w zapytaniu ofertowym. Podjęta po podpisaniu umowy kosztuje wielokrotnie więcej.  Potraktuj dopasowanie do standardu jako decyzję zarządu, nie konsultanta. Każde odstępstwo powinno mieć nazwisko osoby, która je zamówiła, i uzasadnienie biznesowe, które da się przeczytać za dwa lata przy okazji aktualizacji.  Wymiaruj środowisko na szczyt zakupowy, bo średnia roczna jest w tej branży myląca. Cykl życia danych zaplanuj, zanim baza urośnie.  Jeśli korzystasz z AI, zaczynaj od danych: najpierw porządek w danych transakcyjnych, potem prognoza, na końcu warstwa, która te wyniki komentuje. Ta kolejność nie jest kontrowersyjna: „garbage in, garbage out”. Jeśli chcesz mieć porządek w danych musisz zadbać o to, aby właściwie nimi zarządzać w obecnych systemach oraz nowych, które planujesz implementować.  W xalution wdrażamy Dynamics 365 Finance i Supply Chain Management od ponad dwudziestu lat, w Polsce, Czechach, Niemczech, Szwajcarii, Słowacji i Austrii, a polski zespół pełni w grupie rolę hubu analitycznego. Ostatni duży projekt w Polsce, wdrożenie Dynamics 365 Finance i Supply Chain Management w sieci Dealz, objął ponad 360 sklepów i zamknął się w sześć miesięcy, bez zamknięcia choćby jednego z nich na jeden dzień.  Jeżeli masz już Dynamics 365 Finance i Supply Chain Management i widzisz w tym tekście własny projekt, punktem wyjścia nie musi być kolejne wdrożenie. Prowadzimy D365 Solution Assessment, czyli audyt istniejącego środowiska Finance i Supply Chain Management, niezależny od tego, kto je wdrażał: przegląd procesów, analiza fundamentu technicznego i przegląd kastomizacji pod kątem odporności na aktualizacje. Kończy się raportem zarządczym z listą działań w kolejności od tych, które można zrobić od razu. Umów rozmowę, a wskażemy, co da się poprawić bez ingerencji w system, a co wymaga decyzji na poziomie zarządu. 

Two people in business attire overlook a vast automated factory floor filled with rows of manufacturing machines.

Jak zautomatyzować gromadzenie danych z maszyn? 

Gromadzenie danych z maszyn to fundament rzetelnej analizy wskaźnika OEE. Bez tego trudno mówić o odpowiedniej kontroli efektywności fabryki. Jak to odpowiednio zautomatyzować, aby nie opierać już analityki na zgadywaniu i ręcznym raportowaniu?  Automatyczna akwizycja danych drastycznie zmienia codzienną pracę na hali produkcyjnej, znacząco ją usprawniając. To system zauważa awarię jako pierwszy. Zamiast zmuszać pracownika do ręcznego zapisywania czasu rozpoczęcia i zakończenia przestoju, oprogramowanie automatycznie rejestruje każdy, nawet najkrótszy stop.   Sam charakter pracy operatora również ulega zmianie. Przy cyfryzacji jego zadanie sprowadza się wyłącznie do skategoryzowania zaistniałego zdarzenia. Warto zaznaczyć, że w nowoczesnych wdrożeniach sam kod przyczyny przestoju może być dostarczany do systemu automatycznie, bezpośrednio z maszyny (np. za pomocą protokołów komunikacyjnych takich jak OPC).  Wówczas pracownik na dedykowanym ekranie dotykowym po prostu weryfikuje poprawność automatycznie przypisanego kodu. Może również zostawić własny komentarz lub notatkę, co uzupełnia suche dane z maszyny o unikalny kontekst.   Jakie znaczenie ma pobieranie danych z maszyn dla analityki?  W zależności od rodzaju maszyny systemy mogą pobierać jeden kluczowy sygnał lub całą ich gamę. Moduł Operator Datalogger pozwala na gromadzenie zróżnicowanych wskaźników produkcyjnych i środowiskowych.   Nawet pozornie proste informacje mogą dostarczyć kluczowej wiedzy biznesowej:  Status pracy maszyny – przykładowo może być określany na podstawie pomiaru zużycia energii przez wrzeciono obrabiarki.  Ilość cykli (taktów) – zliczana chociażby na podstawie każdego wciśnięcia pedału przez operatora prasy krawędziowej.   Automatyczne kody błędów i przestojów – jeśli są one wystawiane przez maszynę, system pomaga rozpoznać przyczynę zatrzymania produkcji. Na cyfrowym ekranie natychmiast pojawia się konkretny kod błędu.   Parametry procesowe i środowiskowe – takie jak aktualna temperatura, ciśnienie, napięcie, wilgotność czy prędkość wałów. Są one rejestrowane z czujników w czasie rzeczywistym.   Dzięki wbudowanym algorytmom te podstawowe sygnały są poddawane analizie w czasie rzeczywistym. Pozwala to na precyzyjną identyfikację problemów z dostępnością maszyny, takich jak awarie, nieplanowane przestoje czy spadki prędkości.   Statystyczna Kontrola Procesu – na czym to polega?  Monitorowanie efektywności za pomocą wskaźnika OEE to bowiem dopiero połowa sukcesu. Równie istotne jest pozyskiwanie danych procesowych i środowiskowych bezpośrednio z miejsca pracy. Służy do tego Statystyczna Kontrola Procesu (SPC – Statistical Process Control), czyli metoda monitorowania procesu za pomocą danych statystycznych, której celem jest weryfikacja czy proces zachowuje się stabilnie i przewidywalnie, czy też pojawiają się w nim nietypowe zakłócenia.   Wdrożenie modułu SPC w systemie klasy MES pozwala na bieżące śledzenie zmienności, czyli różnic wynikających z właściwości materiału, mikrowahań temperatury, standardowej pracy maszyny i operatora itp. Co kluczowe – oprogramowanie mierzy stabilność procesu i pozwala na wczesną identyfikację problemu zanim parametry przekroczą nominalne wartości krytyczne i granice kontrolne. System analizuje odchylenia w oparciu o zaawansowane reguły statystyczne, np. reguła trzech sigm.  Rozwiązanie to pozwala wychwycić odchylenia i problemy, zanim jeszcze wpłyną one negatywnie na finalny produkt, znacznie ograniczając ilość odpadów. Oprócz tego system przesyła proaktywne alerty. Gdy wartość monitorowanego parametru z maszyny przekroczy ustalony poziom, system automatycznie generuje powiadomienia w formie e-mailowej, SMS lub jako alarm na dashboardach.   Warto jednak pamiętać, że samo wdrożenie oprogramowania do automatycznej analizy danych z maszyn nie zastąpi w pełni metodologii SPC. W rzeczywistości Statystyczna Kontrola Procesu to znacznie szersze podejście inżynieryjne, obejmujące m.in. przeprowadzenie rzetelnej analizy systemów pomiarowych.   System MES taki jak Platforma Operator dostarcza niezwykle potężne narzędzie, które pomaga błyskawicznie wychwycić niestabilność procesu. Jednak fundamentem sukcesu pozostaje wdrożenie samej kultury i kompleksowej metodologii SPC przez inżynierów w zakładzie produkcyjnym.   Jak skutecznie komunikować się z maszyną?  Sposób pozyskiwania danych jest ściśle uzależniony od oczekiwań względem analityki. Tymczasem Platforma Operator obsługuje szerokie spektrum protokołów komunikacyjnych. Najbardziej efektywnym i zalecanym rozwiązaniem jest bezpośrednia komunikacja poprzez OPC / OPC UA lub nowoczesny protokół IoT, taki jak MQTT. Zapewniają one płynny przesył danych w czasie rzeczywistym.   Istnieją również rozwiązania alternatywne. System można integrować z maszynami również poprzez bezpośrednie połączenie z bazą danych, usługi REST API, czy nawet interfejsy plikowe (np. CSV, XML). Należy jednak pamiętać o ograniczeniach technologicznych poszczególnych metod. Jeżeli celem biznesowym jest wychwycenie mikroprzestojów trwających zaledwie kilkanaście sekund, poleganie na imporcie plików CSV generowanych przez maszynę co minutę będzie technicznie niewystarczające. W takich przypadkach niezbędna jest komunikacja w czasie rzeczywistym.   Starszy park maszynowy to nie wyrok   Wielu producentów obawia się, że brak nowoczesnych interfejsów w starszych urządzeniach uniemożliwia cyfryzację. Nic bardziej mylnego. Gdy bezpośredni dostęp do danych ze sterownika PLC jest utrudniony, istnieje kilka sprawdzonych ścieżek integracji:  Modyfikacja oprogramowania – ingerencja w kod źródłowy sterowników (możliwa zazwyczaj w przypadku maszyn, do których zakład posiada pełny dostęp i prawa).   Współpraca z dostawcą – nawiązanie bezpośredniego kontaktu z producentem maszyny w celu udostępnienia odpowiednich rejestrów.   “Oczujnikowanie” maszyny – najbardziej uniwersalne rozwiązanie. Polega ono na wyposażeniu starszego sprzętu w niezależne, nowoczesne czujniki podłączone do zewnętrznego analizatora danych lub modułu I/O. Elementy te tłumaczą fizyczne działanie maszyny na sygnały cyfrowe, zrozumiałe dla systemu MES.  Pełne wsparcie partnerskie  Podejście do transformacji cyfrowej hali produkcyjnej musi być elastyczne. Platforma Operator pozwala na realizację wszystkich wymienionych powyżej wariantów integracji sprzętowej. Niezależnie od wieku parku maszynowego i używanych protokołów komunikacyjnych, nasze oprogramowanie z powodzeniem przekształca surowe sygnały z maszyn w wiarygodne wskaźniki, dostarczając kadrze zarządzającej wiedzę niezbędną do podejmowania trafnych decyzji biznesowych.  

There's someone on her mind

Personalizacja bez opóźnień. Jak zintegrować konfigurator B2B z parkiem maszynowym? 

Pełna personalizacja produktów to doskonała szansa na budowanie lojalności wśród klientów. Niestety dla zakładu produkcyjnego nie jest to bułka z masłem.   Skalowanie produkcji wariantowej rzadko rozbija się o fizyczny brak odpowiednich maszyn na hali. Prawdziwym problemem są opóźnienia w przepływie informacji i brak standaryzacji procesów. Ręczne przeliczanie parametrów i generowanie plików maszynowych pożerają marżę zysku, tworząc zatory. Jak zatem połączyć frontend sprzedażowy, jakim jest konfigurator B2B, bezpośrednio z urządzeniami na hali produkcyjnej?   Personalizacja produktów – gdzie leży problem?  Firmy produkcyjne doskonale wiedzą, jak wytwarzać swoje wyroby. Park maszynowy zazwyczaj funkcjonuje optymalnie, a inżynierowie znają specyfikę materiałów. Jak zauważa Krystian Baran, Lider Projektów Business Solutions z firmy Ideo, a zarazem Ekspert ds. Automatyzacji, problemy z płynnością zaczynają się zazwyczaj wokół samej produkcji lub tuż przed nią. Gdy firma decyduje się na wprowadzenie szerokich opcji personalizacji w zakresie materiałów czy detali wykończeniowych, liczba wyjątków do obsłużenia drastycznie rośnie.   Zazwyczaj wiedza o niestandardowych zleceniach pozostaje rozproszona między handlowcami a technologiami. Klient zgłasza specyfikację, która następnie trafia do ogólnego systemu zamówień. Wówczas inżynier produkcji musi ją ręcznie sparametryzować, nanieść wytyczne na arkusze robocze i wygenerować kody zrozumiałe dla parku maszynowego. Taki obieg danych powoduje przestoje i blokuje płynność pracy całego zakładu.   Tego problemu nie rozwiąże zatrudnianie kolejnych operatorów obsługujących dokumentację papierową czy pliki tekstowe. Warto natomiast zadbać o odpowiednio wdrożony i połączony z systemami wewnętrznymi konfigurator B2B.  Konfigurator B2B w praktyce  Łazur, renomowany producent obrączek i pierścionków, potrzebował elastycznej platformy obsługującej zarówno partnerów biznesowych (salony jubilerskie), jak i klientów indywidualnych. Zespół Ideo wdrożył rozwiązanie oparte na autorskim systemie Edito CMS, którego centralnym punktem stał się konfigurator B2B i B2C pracujący w czasie rzeczywistym.  Z handlowego punktu widzenia, platforma e-commerce znacząco poprawia doświadczenia zakupowe dzięki możliwości samodzielnego projektowania wyrobów. Jednak nie sama wizualizacja produktu czy interfejs sklepu internetowego są najistotniejsze. Kluczowa pozostaje warstwa backendowa konfiguratora i jej bezpośrednia komunikacja z maszynami wytwórczymi. Zastosowane przez Ideo mechanizmy integracyjne sprawiają, że konfigurator B2B może stanowić integralną część linii produkcyjnej.   Jak to wszystko zautomatyzować?  Integracja platformy sprzedażowej z urządzeniami wytwórczymi to proces, który należy wykonać ze szczególną ostrożnością, aby uniknąć rozproszenia danych. Na przykładzie branży jubilerskiej proces ten opiera się na ścisłej automatyzacji i wymianie parametrów w tle za pomocą API. Architektura informacji zaprojektowana przez Ideo opiera się na trzech kluczowych filarach:   Automatyczne przeliczanie parametrów technologicznych. Konfigurator B2B nie tylko generuje atrakcyjny widok wyrobu na ekranie zamawiającego. Każda zmiana szerokości, profilu wykończenia czy rozmiaru obrączki skutkuje automatycznym przeliczeniem wagi kruszcu niezbędnego do produkcji konkretnego egzemplarza. Dzięki temu nie trzeba zaglądać do tabeli normatywnych.   Bezpośrednie generowanie plików sterujących. Natychmiastowo po opłaceniu zamówienia przez klienta system automatycznie kompiluje plik z dokładnymi parametrami produkcyjnymi.   Komunikacja z maszynami. Wygenerowane pliki trafiają bezpośrednio do urządzeń wytwarzających. Maszyny CNC, w tym przypadku precyzyjne tokarki jubilerskie wyposażone w odpowiednie interfejsy wymiany danych, otrzymują gotowy zestaw instrukcji sterujących. Odbywa się to bez jakiejkolwiek ingerencji operatora.   Integracja konfiguratora z ERP i MES  Sam konfigurator B2B to za mało. Platforma e-commerce musi być ściśle i bezpiecznie zintegrowana z systemami ERP oraz MES, które na co dzień funkcjonują w firmie. Dzięki temu konfigurator pełni rolę zwalidowanego interfejsu wejściowego. Zebrane przez niego zmienne zasilają gotowy system zamówień i natychmiast aktualizują harmonogramowanie w systemie MES na hali.   Zintegrowany ekosystem przejmuje również estymację i planowanie zapotrzebowania na materiały. Algorytmy na bieżąco analizują spływające dane o zużyciu surowca. Dodatkowo partnerzy biznesowi zyskują stały wgląd w status zamówień poprzez dedykowany panel platformy. Odciąża to dział obsługi klienta z konieczności manualnego raportowania postępów prac czy odpowiadania na dziesiątki maili dziennie.  

Concept Data protection in tablet .

Bezpieczeństwo danych InsERT w chmurze – jak chronione są dane Twojej firmy? 

Dane firmowe – bazy klientów, historia sprzedaży, dokumenty księgowe – to jeden z najcenniejszych zasobów każdej firmy. Przenosząc system InsERT do chmury, wiele osób zadaje sobie pytanie: czy moje dane będą tam równie bezpieczne, jak na własnym serwerze w biurze? Odpowiedź brzmi: zazwyczaj bezpieczniejsze – pod warunkiem, że trafiają w ręce sprawdzonego dostawcy. Sprawdzamy, jakie mechanizmy ochrony danych stosuje Itmation, autoryzowany partner InsERT, w swojej usłudze InsERT w chmurze i na co warto zwrócić uwagę, wybierając firmę do migracji.  Dlaczego bezpieczeństwo danych to nie tylko kwestia backupu  Wielu przedsiębiorców utożsamia bezpieczeństwo danych wyłącznie z regularnym wykonywaniem kopii zapasowych. To ważny element, ale tylko jeden z wielu. Profesjonalna usługa chmurowa dla systemów ERP, takich jak InsERT, powinna obejmować kilka warstw ochrony działających jednocześnie – od zabezpieczenia fizycznego serwerowni, przez szyfrowanie transmisji danych, po kontrolę tego, kto i w jakim zakresie ma dostęp do systemu.  Kluczowe mechanizmy ochrony danych w chmurze InsERT  Itmation, jako autoryzowany partner InsERT, buduje bezpieczeństwo usługi na kilku uzupełniających się filarach – od kontroli dostępu, przez backup, po fizyczną ochronę serwerowni.  Wieloetapowe uwierzytelnianie i kontrola dostępu. Zalogowanie się do systemu wymaga potwierdzenia tożsamości na kilku etapach, a administrator może precyzyjnie zarządzać uprawnieniami poszczególnych pracowników. Dzięki temu dostęp do konkretnych danych i funkcji mają wyłącznie osoby do tego upoważnione – co ogranicza ryzyko zarówno celowego nadużycia, jak i przypadkowego błędu.  Automatyczne, regularne kopie zapasowe. Dane przechowywane w chmurze są cyklicznie archiwizowane, a sam proces tworzenia backupu jest na bieżąco monitorowany. W razie awarii sprzętu, błędu użytkownika czy ataku, firma może szybko odzyskać dane sprzed incydentu, zamiast tracić tygodnie lub miesiące pracy.  Monitoring infrastruktury 24/7. Serwery, na których działa InsERT, są stale nadzorowane w czasie rzeczywistym. Taki monitoring pozwala wykryć nietypową aktywność i zareagować na potencjalne zagrożenie, zanim przerodzi się ono w realny problem – np. utratę lub wyciek danych.  Szyfrowany, bezpieczny dostęp do aplikacji. Połączenie z systemem InsERT odbywa się przez zabezpieczone kanały komunikacji, np. z wykorzystaniem RDP Gateway. Eliminuje to ryzyko przechwycenia danych podczas ich przesyłania między urządzeniem pracownika a serwerem – niezależnie od tego, czy pracuje on z biura, domu czy w podróży.  Fizyczne zabezpieczenie infrastruktury. Dane trafiają na wydajne, zabezpieczone macierze dyskowe w profesjonalnych centrach danych, objętych ochroną fizyczną. To zabezpieczenie przed awariami sprzętowymi, kradzieżą serwerów czy nieautoryzowanym dostępem osób trzecich do infrastruktury – czego pojedyncza firma nie jest w stanie zapewnić we własnym biurze.  Co zyskujesz, przenosząc dane do profesjonalnej chmury  Dla wielu firm największą zaletą jest to, że o bezpieczeństwo danych po prostu nie trzeba już pamiętać samodzielnie. Zamiast pilnować terminów backupu, aktualizacji systemu czy konfiguracji zabezpieczeń serwera, przedsiębiorca może skupić się na rozwoju biznesu, mając pewność, że te procesy działają w tle, zgodnie z ustalonymi procedurami.  Chmura chroni dane również przed scenariuszami, które trudno przewidzieć – awarią dysku, pożarem w biurze, kradzieżą sprzętu czy błędem pracownika. Ponieważ infrastruktura znajduje się w profesjonalnym centrum danych, a nie na pojedynczym komputerze czy serwerze w firmowej szafie, ryzyko całkowitej utraty danych jest znacznie mniejsze.  Dlaczego Itmation  Itmation to autoryzowany partner InsERT – licencje dostarczane są wyłącznie z legalnego źródła, bezpośrednio od producenta, a oprogramowanie jest na bieżąco aktualizowane do najnowszych wersji. Oznacza to dostęp do nowych funkcji i poprawek bezpieczeństwa bez konieczności ręcznej ingerencji użytkownika.  Firma nieustannie rozwija własną infrastrukturę IT, traktując jej wydajność i bezpieczeństwo priorytetowo. Serwery objęte są monitoringiem 24/7 oraz najlepszymi procedurami ochrony fizycznej i cyfrowej – tak, by zagwarantować pełne bezpieczeństwo baz danych klientów.  Itmation nie ogranicza się przy tym do samego hostingu w chmurze dla systemów InsERT. W ramach usługi zapewnia też pełne wsparcie techniczne, monitoring, bezpieczeństwo i pomoc w rozwiązywaniu bieżących problemów – dzięki czemu klienci mogą skupić się na rozwoju biznesu, mając pewność, że ich oprogramowanie działa wydajnie i bezpiecznie.  Bezpieczna migracja bez przestojów w pracy firmy  Przeniesienie już działającego systemu InsERT do chmury nie musi oznaczać ryzyka dla ciągłości pracy. Zespół Itmation przeprowadza migrację aplikacji – wraz z dotychczasową bazą danych – zwykle w ciągu kilku godzin, bez utraty danych i bez konieczności ponownego zakupu licencji. Jeśli firma posiada już licencję na InsERT, zostaje ona po prostu przeniesiona do środowiska chmurowego, bez dodatkowych opłat.  To istotne, ponieważ moment migracji bywa postrzegany jako najbardziej ryzykowny etap całego procesu. W praktyce, przy odpowiednim przygotowaniu, przebiega on płynnie i nie wiąże się z przestojem w pracy zespołu.  Na co zwrócić uwagę, wybierając dostawcę chmury dla InsERT  Nie każda usługa chmurowa oferuje taki sam poziom bezpieczeństwa. Wybierając dostawcę, warto sprawdzić kilka rzeczy:  czy jest autoryzowanym partnerem InsERT – to gwarancja legalnego pochodzenia licencji oraz dostępu do oficjalnych aktualizacji i poprawek bezpieczeństwa,  czy oferuje monitoring infrastruktury w trybie 24/7, a nie tylko reaktywne wsparcie w godzinach pracy,  jak często wykonywane są kopie zapasowe i jak długo są przechowywane,  czy dostęp do systemu odbywa się przez szyfrowane, zabezpieczone kanały,  czy w ramach usługi dostępne jest wsparcie techniczne specjalistów, a nie wyłącznie sam hosting.  Podsumowanie  Bezpieczeństwo danych w chmurze InsERT opiera się na kilku uzupełniających się mechanizmach: kontroli dostępu, regularnych kopiach zapasowych, całodobowym monitoringu, szyfrowanej transmisji danych oraz fizycznej ochronie serwerowni. Dla firmy oznacza to nie tylko wyższy poziom bezpieczeństwa niż przy własnym serwerze, ale też mniej obowiązków związanych z utrzymaniem infrastruktury IT. Kluczem jest jednak wybór sprawdzonego, autoryzowanego partnera – to od niego zależy, czy wszystkie te mechanizmy będą realnie i konsekwentnie stosowane.  Jako autoryzowany partner InsERT, Itmation łączy wszystkie te elementy w jednej usłudze: legalne licencje, całodobowy monitoring infrastruktury, regularny backup i realne wsparcie techniczne na każdym etapie – od migracji po codzienną obsługę. Elastyczny abonament można dopasować do realnych potrzeb firmy lub zamówić konfigurację szytą na miarę, a przeniesienie już posiadanej licencji do chmury nie wiąże się z dodatkowymi kosztami. 

Nadchodzącewydarzenia

webinar proalpha (1)
Webinar
Od zapytania ofertowego po serwis. Proalpha pokaże, jak zarządzać cyklem życia maszyny

Oferta została już wysłana, klient czeka na potwierdzenie terminu, konstruktorzy nadal wprowadzają zmiany, a dział zakupów musi zdecydować, które materiały zamówić. W przedsiębiorstwach budujących maszyny wiele procesów przebiega jednocześnie, dlatego nawet pojedyncza zmiana może wpłynąć na harmonogram produkcji, koszty projektu i jego końcową rentowność. Jak zachować kontrolę nad tymi zależnościami? 3 września 2026 r. o […]

ipcc webinar produkcja
Webinar
8 września 2026
Nie zarządzaj produkcją na podstawie wczorajszych danych
Polish Tax Form. Finance, Tax Income Concept
Webinar
10 września 2026
JPK CIT bez stresu: od planu kont do poprawnego pliku w Symfonii Finanse i Księgowość
Business professional using a tablet and touching an AI chip interface, symbolizing machine learning, digital transformation, smart automation, data processing, and enterprise technology innovation.
Webinar
14 września 2026
Agenci AI w systemach ERP. Nowy podział pracy w Twojej firmie
Zobacz wszystkie

Najnowszeopinie o firmach

Zobacz wszystkie
IT.integro
AVOCADO Soft
Solemis
DocuWare
Asseco Business Solutions
Itmation
Integris LOGO
Sinersio
Logo koszt-wdrożenia2
Hummerce_logo_stopka
IT.integro
5/5(4 głosów)
5/5

Długo nie układałam nam się współpraca z poprzednim partnerem. Przejście do IT.integro uratowało projekt.
Dodatkowo to bezpośrednia współpraca z dostawcą polskiej lokalizacji – szybkie wdrożenie, żadnych problemów z KSEF, pełna wiedza

- Krzysztof

5/5

Współpracujemy z IT Integro juz od wielu lat, partner na lata bez zastrzeżeń

- Kamil

5/5

Projekty z Integro, nie należą do najprostszych, lecz nie wynika to z braku wiedzy, powiedziałbym, że panowie są naprawdę szczegółowi, na początku mieliśmy wrażenie, że projekt się nie uda przez przeciągające sie spotkania. Finalnie nie zmieniliśmy praktycznie zakresu wdrożenia do końca, start z małymi problemami w dniu przepięcia lecz dziś po roku jesteśmy zadowoleni i rozwijamy dalej system z It Integro

- Piotr

5/5

Zespół wdrożeniowy IT.integro wykazał się ogromną wiedzą i elastycznością, dostosowując system do naszych nietypowych wymagań. Po wdrożeniu równie pozytywnie zaskoczyła nas jakość wsparcia.

- Adam

Zobacz profil

Najnowszeopinie o systemach

Zobacz wszystkie
logito
ABAS ERP
AVOCADO Packing
IDEA Center
Graffiti-ERP-companies-listing-visiting-card-logo
Betterfly
Baselinker Logo
DocuWare
Comarch XL logo systemy
WooCommerce
Asiston WMS
Proalpha_logo
Hummerce_logo_stopka
Asseco Merit ERP 
Prioryty_logo
Comarch Optima logo systemu
enova365
Asseco Softlab ERP
CompuTec_ProcessForce_system
sap business one
Microsoft Business Central logo
Symfonia logo stopka
Qlik Logo1
sBiznes logo_stopka
Monitor_logo_stopka
HermesSQL
RamBase-companies-listing-visiting-card-logo
LOGITO
5/5(1 głosy)
5/5

Korzystamy z Logito do cyfryzacji i porządkowania procesów biznesowych w naszej firmie. System pozwala odwzorować procesy, które wcześniej funkcjonowały w formie papierowej, mailowej lub wymagały ręcznego pilnowania poszczególnych etapów.

Dużą zaletą Logito jest możliwość ułożenia procesu w aplikacji – z określonymi etapami, odpowiedzialnościami i historią realizacji. Dzięki temu możemy stopniowo przechodzić z organizacji opartej na dokumentach i ręcznym obiegu informacji do firmy działającej cyfrowo.

W naszym przypadku Logito wykorzystujemy w kilku różnych obszarach, co pokazuje, że system można dopasować do różnych procesów biznesowych. Daje nam to większy porządek, kontrolę nad przebiegiem spraw oraz możliwość dalszej automatyzacji procesów.

- Damian GT

Zobacz profil