

KajaGrabowiecka
Skuteczne wdrożenie platformy e-commerce B2B to wyzwanie, które często wiąże się w wysokim budżetem i organizacyjnym chaosem. Dowiedz się, dlaczego nowoczesny system sprzedaży wymaga uporządkowanych danych.
Decyzja o uruchomieniu platformy B2B rzadko zapada z dnia na dzień. Poprzedzają ją twarde wyliczenia biznesowe, poszukiwania dostawców i kreślenie wizji zautomatyzowanej, bezobsługowej sprzedaży. Dlaczego w takim razie tak wiele projektów zderza się ze ścianą, przekraczając zakładany budżet, a nierzadko również cierpliwość zarządu? Prawdziwe problemy zazwyczaj pojawiają się tam, gdzie prezentacje sprzedażowe docierają do ostatniego slajdu, a zaczyna się praca na żywym organizmie.
Główną przyczyną trudności w projektach e-commerce nie są wcale ograniczenia technologiczne samych platform, lecz wewnętrzny nieporządek. Jak wynika z badania “Cyfrowy Sprzedawca”, aż 71% firm wskazuje chaos w danych produktowych i cennikach jako największą barierę we wdrożeniu platformy B2B.
W realiach hurtowych i produkcyjnych katalog to rzadko prosta linia asortymentowa. To tysiące indeksów, zmienne atrybuty, wielojęzyczne specyfikacje i wielopoziomowe tabele rabatowe, które zbyt często żyją w rozproszonych plikach Excel lub wyłącznie w głowach zespołu. Traktowanie nowej platformy internetowej jako sposobu na “uporządkowanie bałaganu przy okazji” to gwarancja porażki i opóźnień.
Jak trafnie diagnozuje ten stan Piotr Musiał, Lider zespołu PIM w Macopedii, firmy, które przed wdrożeniem poświęcą 2-3 miesiące na audyt i restrukturyzację katalogu, zauważalnie oszczędzają późniejsze koszty wdrożenia e-commerce. Systemy typu PIM (Product Information Management) nie są już opcjonalnym luksusem, lecz centralnym punktem zarządzania. Działają tym lepiej, im bardziej zadbamy o jakość informacji wprowadzonych do systemu.
"Moja rada: zanim wybierzesz platformę, zrób audyt danych i rozważ wdrożenie PIM-a. To nie jest koszt - to inwestycja, która zwraca się już na etapie wdrożenia. "PiotrMusiał
Lider Zespołu PIM | Macopedia
Zaraz za problemami informacyjnymi, zestawienie największych przeszkód otwierają wysokie koszty oraz niedobór kompetencji. Trójka dominujących barier – dane, budżet, ludzie - wysyła jednoznaczny sygnał: wyzwania we wdrożeniach B2B mają charakter stricte organizacyjny. Zespoły wewnątrz firm są świadome konieczności uruchomienia e-commerce. Często brakuje im jednak rąk do pracy lub konkretnych kompetencji, aby taki proces poprowadzić od A do Z.
Zastanawiać może na tym tle niska pozycja oporu zespołu handlowego. Jedynie 17% ankietowanych postrzega to jako przeszkodę przy wdrożeniu e-commerce. Taki wynik pozwala przypuszczać, że handlowcy są pozytywnie nastawieni do zmian. Warto jednak pamiętać, że ich prawdziwy opór nierzadko pojawia się później, już na etapie operacyjnym – na przykład wtedy, gdy wdrożona platforma okazuje się nieintuicyjna.
Cyfryzacja sprzedaży między firmami to głęboka zmiana biznesowa. Obejmuje ona m.in. procesy logistyczne, architekturę systemową oraz codzienne nawyki pracowników. Sama diagnoza powyższych barier to dopiero pierwszy krok na drodze do ich wyeliminowania.
Aby ułatwić decydentom bezkolizyjne przejście przez te wyzwania, przygotowaliśmy dokładną analizę mechanizmów decydujących o wdrożeniu platformy e-commerce. W nadchodzącym raporcie “Cyfrowy Sprzedawca 2026”, tworzonym przez ekspertów myERP oraz Macopedia, rozkładamy na czynniki pierwsze problemy integracyjne oraz praktyki zarządzania zmianą. To opracowanie oparte na konkretnych doświadczeniach wdrożeniowych dostarczy menedżerom sprawdzonych odpowiedzi, jak projektować platformy B2B, które faktycznie sprzedają, zamiast generować chaos.
Premiera raportu już w czwartek, 1 października. Będzie można go pobrać bezpłatnie na portalu myERP.pl.

KarolinaŻabierek
