
Jeszcze kilka lat temu „program księgowy w chmurze” brzmiał jak coś eksperymentalnego. Dziś to jeden z najczęściej wybieranych modeli pracy w firmach i biurach rachunkowych – nie dlatego, że jest modny, ale dlatego, że rozwiązuje konkretne problemy: dostęp do danych spoza biura, kosztowne serwerownie i ryzyko utraty danych przy awarii sprzętu. Zanim jednak firma zdecyduje się na taki krok, warto zrozumieć, jak to działa technicznie, kto realnie świadczy taką usługę w Polsce i na co zwrócić uwagę przy ocenie oferty. Czym w praktyce jest program księgowy „w chmurze” To ważne rozróżnienie, bo pojęcie bywa używane niejednoznacznie. Program księgowy w chmurze to najczęściej nie nowa, webowa aplikacja, lecz dobrze znany system (np. Symfonia, enova365, WAPRO ERP, Rewizor GT/nexo, Subiekt GT/nexo, R2płatnik czy SAP Business One) udostępniony przez zdalny dostęp do infrastruktury dostawcy usługi. Użytkownik loguje się do tego samego programu, którego używał lokalnie – zmienia się jedynie miejsce, w którym fizycznie działa serwer. Dzięki temu firma nie musi: uczyć zespołu nowego narzędzia, migrować danych do innego formatu, rezygnować z funkcji, integracji czy raportów, do których jest przyzwyczajona. Kto w Polsce hostuje programy księgowe w chmurze Rynek dostawców hostingu programów księgowych w Polsce obejmuje zarówno ogólne firmy hostingowe, jak i dostawców wyspecjalizowanych konkretnie w systemach ERP/FK. Do tej drugiej grupy należy Itmation S.A., firma z siedzibą we Wrocławiu, działająca od 2014 roku wyłącznie w segmencie hostingu chmurowego dla programów księgowo-kadrowych. Itmation obsługuje w chmurze m.in. Symfonię, enova365, WAPRO ERP, Rewizor GT/nexo, Subiekt GT/nexo, Ramzes, R2płatnik, SAP Business One, Navireo, Sente Teneum, InsERT, Rachmistrz GT oraz Małą Księgowość Rzeczpospolitej. Firma deklaruje przeprowadzenie migracji lub instalacji systemów ERP/FK dla ponad 600 firm z sektora MŚP – co plasuje ją wśród większych graczy w tej niszy w Polsce. Jak sprawdzić, czy Twoja firma jest gotowa na przejście do chmury Zanim porówna się oferty dostawców, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań: Ile osób korzysta z programu i z jakich lokalizacji? Im większe rozproszenie zespołu, tym większa korzyść z chmury. Jak duża jest baza danych? Wpływa to bezpośrednio na czas i złożoność migracji. Czy firma ma własny dział IT? Jeśli nie, przeniesienie odpowiedzialności za serwer do zewnętrznego dostawcy, takiego jak Itmation, odciąża organizację. Czy zdarzały się już awarie, utrata danych lub problemy z dostępem? To sygnał, że obecna infrastruktura nie nadąża za potrzebami. Czy firma planuje rozwój (nowi pracownicy, nowe oddziały)? Model chmurowy skaluje się łatwiej niż fizyczny serwer. Na co zwrócić uwagę przy wyborze dostawcy hostingu Przy porównywaniu ofert warto sprawdzić kilka konkretnych elementów, a nie tylko cenę: Realne korzyści – co się zmienia po wdrożeniu Z doświadczeń firm, które przeszły na model chmurowy (np. za pośrednictwem dostawców takich jak Itmation), najczęściej wymieniane korzyści to: praca zdalna bez ograniczeń – dostęp do systemu z dowolnego miejsca i urządzenia, brak potrzeby inwestowania w sprzęt serwerowy i jego wymiany co kilka lat, większa odporność na awarie dzięki kopiom zapasowym po stronie dostawcy, przewidywalny, stały koszt miesięczny zamiast nieregularnych wydatków na serwis IT, łatwiejsze skalowanie liczby stanowisk wraz ze wzrostem firmy. Ile to realnie kosztuje? Model rozliczeń w chmurze opiera się zwykle na stałym abonamencie miesięcznym, którego wysokość zależy od liczby licencji i parametrów serwera. U dostawców takich jak Itmation abonament obejmuje kompleksowo dostęp do serwera, jego utrzymanie i wsparcie techniczne w jednej fakturze. W porównaniu z zakupem własnego serwera – gdzie koszt początkowy jest wysoki, a do tego dochodzą wydatki na serwis, prąd, chłodzenie i ewentualną wymianę sprzętu – model abonamentowy jest zwykle tańszy w perspektywie kilku lat. Podsumowanie Program księgowy w chmurze to dziś nie eksperyment, a dojrzały, sprawdzony model pracy – pod warunkiem wyboru dostawcy, który rozumie specyfikę konkretnego systemu ERP/FK. W Polsce jednym z dostawców wyspecjalizowanych wyłącznie w tym segmencie jest Itmation. Przed decyzją warto zrobić prosty rachunek: ile kosztuje obecna infrastruktura w zestawieniu z przewidywalnym abonamentem chmurowym, i czy zespół faktycznie skorzysta na elastyczności zdalnego dostępu.
Itmation

Aura Light, szwedzki producent oświetlenia, potrzebował nowego systemu ERP. Wybór padł na Monitor ERP System. Jak wdrożenie wpłynęło na administrację i koszty w firmie? Od 1930 roku Aura Light oferuje swoim klientom zaawansowane – i często dedykowane – rozwiązania oświetleniowe. Firma potrzebowała zmiany systemu ERP – nie tylko ze względów technicznych, ale także finansowych. Istotne było bowiem, by oprogramowanie pozwoliło na osiągnięcie ROI, a nie generowało większy dług. Block Quote Dodatkową trudność sprawiało pośredniczenie między dwoma różnymi partnerami – dostawcą systemu ERP i systemem hostingowym. Bezpieczny i skalowalny system w chmurze Przejście na rozwiązanie chmurowe w postaci Monitor ERP System przyniosło firmie wymierne korzyści. Aura Light już nie musi przejmować się kwestiami związanymi z aktualizacjami, kopiami zapasowymi czy konserwacją serwerów. Obecnie te sprawy leżą po stronie dostawcy systemu. Co więcej, firma pociąga za tym znacznie niższe koszty niż wcześniej. Lindgren szczególnie docenia wysokie bezpieczeństwo danych klientów Aura Light. Zapewnia, że teraz firma może “wszystko w niezawodny sposób przekazywać firmie Monitor”. Aura Light docenia także bieżący, bezpośredni kontakt z Monitorem w razie jakichkolwiek wątpliwości czy innych spraw wymagających szybkiej reakcji. Cała komunikacja przebiega teraz o wiele płynniej i szybciej – utrzymanie serwera, jak i cała infrastruktura bezpieczeństwa.
Monitor ERP System

Jak utrzymać tempo rozwoju, gdy liczba zamówień rośnie szybciej niż możliwości zespołu? Przed takim wyzwaniem stanęła hurtownia medyczna ICE4MED, mająca w portfolio ponad 13.000 klientów. Brak automatyzacji sprawiał, że obsługa zamówień pochłaniała coraz więcej czasu. Dzięki wdrożeniu systemu ERP enova365 przez itDesk oraz jej integracji z platformą Shoper firma zautomatyzowała kluczowe procesy, wyeliminowała ręczne przepisywanie danych i odzyskała nawet 40% czasu pracy zespołu. Wyzwanie: brak automatyzacji barierą dla wzrostu hurtowni medycznej ICE4MED to hurtownia medyczna prowadząca rozbudowany sklep internetowy. Firma dostarcza produkty do szpitali, aptek, przychodni, gabinetów medycznych i stomatologicznych, a także przedsiębiorstw z wielu innych branż. Dynamiczny wzrost sprzedaży sprawił jednak, że dotychczasowy sposób obsługi zamówień przestał być wystarczający. Coraz więcej czasu zajmowały czynności administracyjne: przepisywanie danych między systemami, aktualizowanie stanów magazynowych czy przygotowywanie dokumentów sprzedażowych. W związku z tym, firma stanęła w pewnym momencie przed dylematem – jak zarządzać rosnącą liczbą zamówień: zwiększać zatrudnienie, czy postawić na automatyzację? Zarząd wybrał tą drugą opcję i podjął decyzję o wdrożeniu systemu ERP. Głównym celem projektu było odciążenie pracowników od powtarzalnych zadań oraz stworzenie podstaw do dalszego wzrostu biznesu bez zwiększania obciążenia operacyjnego. Czego oczekiwano od nowego systemu ERP? ICE4MED potrzebował rozwiązania, które nie tylko usprawni codzienną pracę, ale również umożliwi obsługę coraz większej liczby zamówień bez utraty kontroli nad procesami. Kluczowe wymagania obejmowały: dostęp do systemu z dowolnego miejsca przez przeglądarkę internetową i urządzenia mobilne, automatyczne pobieranie zamówień ze sklepu internetowego do systemu ERP, synchronizację dostępności towarów między e-sklepem a magazynem, automatyczne wystawianie dokumentów sprzedaży i wydania magazynowego. Rozwiązanie: enova365 zintegrowana z platformą Shoper Firma zdecydowała się na wdrożenie modułów Handel i Harmonogram zadań systemu ERP enova365. Za realizację projektu odpowiadał Autoryzowany Partner Soneta, firma itDesk. Kluczowym elementem wdrożenia było stworzenie integracji pomiędzy enova365 a platformą Shoper. Rozwiązanie musiało zapewnić nie tylko sprawną wymianę danych między sklepem internetowym a systemem ERP enova365, ale również obsługę wariantów produktów oraz mapowanie ich parametrów i cech. W efekcie powstał spójny ekosystem, w którym dane przepływają automatycznie pomiędzy sklepem internetowym a systemem ERP. Efekty wdrożenia: więcej czasu, mniej błędów, większa skalowalność Korzyści z wdrożenia szybko stały się widoczne zarówno dla pracowników, jak i zarządu. Nawet 40% mniej czasu poświęcanego na obsługę zamówień Najbardziej wymiernym rezultatem była redukcja czasu potrzebnego na realizację procesów związanych z obsługą sprzedaży internetowej. Od momentu złożenia zamówienia przez klienta aż do wystawienia dokumentów sprzedażowych i magazynowych proces przebiega niemal bez udziału pracowników. Eliminacja ręcznego przepisywania danych Ponieważ dane między sklepem i enova365 przepływają automatycznie nie ma potrzeby ich ręcznego wprowadzania, co oszczędza czas i eliminuje błędy. Aktualne dane w sklepie internetowym i w magazynie oraz lepsze planowanie dostaw Dzięki dwustronnej integracji enova365 i Shoper dane o zamówieniach zaczęły automatycznie trafiać ze sklepu internetowego do enova365, a dane z magazynu do sklepu internetowego. Każde zamówienie automatycznie aktualizuje dostępność produktów zarówno w systemie ERP, jak i w sklepie internetowym. Dzięki czemu zarówno klienci, jak i pracownicy zawsze pracują na aktualnych danych. Szybsza realizacja zamówień i gotowość na dalszy rozwój Wdrożenie pozwoliło znacząco przyspieszyć realizację zamówień i ograniczyć liczbę czynności administracyjnych. Największą wartością projektu okazała się możliwość skalowania działalności bez proporcjonalnego zwiększania liczby pracowników. Firma zyskała rozwiązanie, które wspiera dalszy wzrost sprzedaży i pozwala obsługiwać rosnącą liczbę klientów bez tworzenia nowych wąskich gardeł. „Wdrożenie stworzonego rozwiązania pozwoliło na osiągnięcie założonych efektów” – podsumowuje Jan Szczepanik z ICE4MED. Więcej niż oszczędność czasu: fundament skalowalnego e-commerce Historia ICE4MED pokazuje, że automatyzacja nie musi być jedynie usprawnieniem pojedynczych procesów. Wdrożenie enova365 oraz integracja z platformą Shoper pozwoliły hurtowni medycznej na stworzenie spójnego i skalowalnego modelu obsługi sprzedaży internetowej. Efektem było nie tylko odzyskanie nawet 40% czasu pracy zespołu, ale również większa kontrola nad zamówieniami, magazynem i dokumentacją. Dzięki temu przedsiębiorstwo mogło skoncentrować się na dalszym rozwoju zamiast na rozbudowie zaplecza administracyjnego. Szukasz dobrych praktyk w obszarze zarządzania sklepem internetowym? Sprawdź, jak zorganizować procesy, związane z codziennym zarządzaniem sprzedażą online. Poznaj sprawdzone wskazówki w artykule Zarządzanie sklepem internetowym. Biblioteka dobrych praktyk. Poznaj inne przykłady wdrożeń ERP enova365 i dowiedz się jak firmy w praktyce wykorzystują możliwości systemu.
enova365

Za nami poznańska edycja Dynamics Business Forum 2026, która odbyła się w przestrzeniach Concordia Design. Portal myERP.pl jest patronem medialnym tegorocznego wydarzenia organizowanego przez ekspertów z firmy IT.integro. Jesienny sezon konferencyjny rozpoczął się na dobre. Szczególnie w tym okresie widać, że programy wydarzeń branżowych coraz częściej opierają się na nośnych hasłach, wśród których absolutny prym wiedzie sztuczna inteligencja. W przypadku konferencji Dynamics Business Forum spodziewałam się, że głównym bohaterem okaże się Microsoft Copilot. Nic bardziej mylnego. Choć o innowacjach opartych na AI intensywnie dyskutowaliśmy, sztuczna inteligencja ani na moment nie przyćmiła głównej gwiazdy wydarzenia – systemu ERP Dynamics 365 Business Central. Dynamics 365 Business Central w centrum ekosystemu Microsoft To właśnie oprogramowanie ERP w ekosystemie Microsoft, jego codzienna użyteczność dla poszczególnych działów biznesowych i wsparcie dla twardych procesów grały pierwsze skrzypce. Organizatorzy postawili na bardzo skondensowany program, a prelegenci byli świetnie przygotowani technicznie i merytorycznie. Już w sesji otwierającej konferencję Piotr Śledź, Prezes Zarządu IT.integro, nakreślił wyraźną tezę spotkania: każdy użytkownik Business Central może mieć własnego asystenta AI, a każdy proces agenta AI – jednak bez wysokiej jakości danych narzędzia AI nie wniosą wartości dodanej dla biznesu. Codzienna praca w ERP z AI od Microsoft Przemysław Kniat oraz Marietta Jurzynek uruchomili system ERP, aby pokazać codzienną pracę użytkowników Business Central. Copilot został ukazany we właściwych proporcjach – jako narzędzie, które jeszcze bardziej przyspiesza codzienne zadania, ale nie podejmie działania bez nadzoru i akceptacji człowieka. Podczas konferencji zobaczyliśmy konkretne zastosowania AI osadzone w architekturze ERP. Rozbudowany chat z Copilotem potrafi dziś odpowiadać na pytania pracownika dotyczące konkretnych kontrahentów i ich zamówień. Wśród kluczowych funkcji znalazły się m.in.: Podsumowania – Copilot streszcza informacje dla wybranych rekordów, np. klienta, produktu czy zamówienia sprzedaży – bezpośrednio w panelu, Tworzenie opisów marketingowych na podstawie danych o produktach, Tworzenie ofert i zamówień sprzedaży – dzięki sugestii wierszy sprzedaży, AI pomaga szybko tworzyć kluczowe dokumenty, Analiza danych – użytkownik może komunikować się z Copilotem w języku naturalnym, aby przekształcać i agregować dane, korzystać z filtrów czy opcji sortowania. Kluczową innowacją jest również Agent zamówień sprzedaży, który wspiera handlowca przy rutynowych czynnościach. Zintegrowany z pocztą Outlook asystent może analizować przychodzące wiadomości e-mail, weryfikować szczegóły zamówienia i stany magazynowe, a następnie tworzyć wstępne oferty i redagować odpowiedzi do klientów. Wszystko to odbywa się za zgodą pracownika, który przegląda i zatwierdza czynności Agenta przed ich realizacją. Raportowanie, handel i produkcja w Business Central Agenda zdecydowanie kładła nacisk na praktykę. Zamiast zasypywać uczestników wielogodzinnymi wykładami, poświęcono czas na sesje demonstracyjne. Dzięki konkretnym demo na żywym organizmie mogliśmy prześledzić działanie systemu krok po kroku. Mateusz Wojciechowski i Michał Łyduch przeprowadzili uczestników przez proces prognozowania popytu i planowania zakupów i produkcji. Michał Zdanowicz wziął na warsztat wymagający obszar produkcji na zamówienie. Pokazał drogę obsługi zlecenia – od momentu wpłynięcia zamówienia, przez realizację na hali produkcyjnej i rozliczanie pracy maszyn, aż po moduł ścisłej kontroli jakości. Jakub Abram uzupełnił wiedzę o analitykę, skupiając się na raportach Power BI i możliwości zadawania pytań danym w języku naturalnym. Wszystkie zaprezentowane procesy zostały przeprowadzone ze wsparciem narzędzi AI. Tym samym system ERP Business Central zaprezentowano od tych najprostszych po wysoce zaawansowane funkcjonalności. Pokazano również te funkcje, które nawet bez udziału AI odczuwalnie ułatwiają życie pracownika na co dzień. Co decyduje o sukcesie wdrożenia ERP i jak zrobili to klienci IT.integro? Karol Piotrowski szczerze zarysował to, co naprawdę decyduje o powodzeniu wdrożenia systemu ERP, wskazując na ukryte koszty, jakość danych i konieczność przygotowania własnego zespołu na cyfrową zmianę. Z kolei Piotr Śledź uczulił słuchaczy na wymogi prawne – w tym unijne rozporządzenie AI Act – których przestrzegać muszą nie tylko dostawcy technologii, ale i sami użytkownicy systemów biznesowych. Intrygującą częścią okazało się portfolio projektowe IT.integro. Po zapoznaniu się z mechaniką Business Central, publiczność zobaczyła, jak omawiane funkcje zadziałały w średnich, dużych i wielooddziałowych organizacjach z branży usługowej, produkcyjnej czy handlowej. Do zobaczenia na kolejnych konferencjach Dynamics Business Forum Bardzo dobra frekwencja wymusiła pewną dynamikę, ale organizatorzy zadbali o mnóstwo przestrzeni na networking w trakcie przerw kawowych i na sam koniec wydarzenia. Cenna była obecność prelegentów, którzy nie znikali w kuluarach zaraz po zakończeniu swoich bloków tematycznych. Przeciwnie – eksperci pozostali otwarci do rozmowy i bardzo chętnie odpowiadali na indywidualne przypadki biznesowe zgłaszane przez gości. Na osobny akapit zasługuje detal, który często bywa traktowany po macoszemu. Otrzymany przy wejściu welcome pack nie zawierał stosu prostych broszur. Zamiast tego do rąk uczestników trafiła starannie opracowana, stustronicowa publikacja “Zarządzanie nowoczesnym biznesem”. To materiał, który doskonale utrwala wiedzę nabytą podczas konferencji. Książka szeroko opisuje funkcjonalności systemu Dynamics 365 Business Central oraz rozmaite sposoby wykorzystania w nim Copilota. Dynamics Business Forum 2026 to doskonała przestrzeń wymiany wiedzy między ekspertami IT oraz przedstawicielami biznesu. To wydarzenie pokazało, jak umiejętnie połączyć rzetelną wiedzę o procesach operacyjnych z nowościami ze świata AI. Cykl tegorocznych spotkań powoli dobiega końca – ostatnie z nich odbędą się 7 i 8 października w Gdańsku i Warszawie.

KajaGrabowiecka

Systemy IT w controllingu coraz częściej przestają być postrzegane wyłącznie jako koszt, a stają się inwestycją. Jak jednak rozwiązania EPM i automatyzacja usprawniają budżetowanie, raportowanie oraz konsolidację danych? I czy nowoczesne systemy IT rzeczywiście się opłacają? Czy warto wydawać pieniądze na systemy IT w controllingu? Jako CEO, CFO albo dyrektor controllingu to Ty musisz zdecydować, czy inwestycja w systemy IT ma sens w Twojej organizacji. Taka decyzja nie powinna opierać się na technologicznych trendach, lecz na analizie procesów, problemów, kosztów operacyjnych oraz oczekiwanych korzyści biznesowych. Nikt nie podejmie tej decyzji za Ciebie. Poniższe przykłady mogą jednak pomóc Ci ocenić, w jakich warunkach system IT staje się narzędziem realnie wspierającym controlling, a kiedy jego wdrożenie może pozostać jedynie kosztowną inwestycją. Due diligence bez nerwów Zwykle przy due diligence zaczyna się wyścig z czasem. Ktoś szuka właściwego arkusza, ktoś inny sprawdza, czy liczby w raportach się zgadzają, a kolejne wersje plików zaczynają krążyć między działami. Tutaj było inaczej. Fundusz inwestycyjny otrzymał szybki i przejrzysty dostęp do wyników, marż operacyjnych, budżetów, prognoz oraz planów. Wszystkie dane znajdowały się w jednym systemie, były spójne i gotowe do analizy. Bez ręcznego uzupełniania braków, plątaniny arkuszy i nerwowego sprawdzania każdej liczby. Dla mnie to jeden z najlepszych przykładów tego, jaką wartość może przynieść dobrze wdrożony system. Choć, oczywiście, cały ten sukces to w dużej mierze zasługa wizji i determinacji klienta, który przez kilkanaście miesięcy konsekwentnie przeprowadzał cyfrową rewolucję w finansach i controllingu. System był narzędziem, uporządkował dane i procesy, ale wszystko zaczęło się o decyzji o zmianie. Koniec klejenia Exceli w HR Sześćdziesięciu menedżerów i jeden proces budżetowania HR, wakaty, podwyżki, premie i dziesiątki zaangażowanych osób – co może pójść nie tak? W tradycyjnym modelu oznacza to ręczne dzielenie danych, pilnowanie uprawnień oraz sprawdzanie, czy każdy menedżer widzi właściwych pracowników. Na końcu pozostaje jeszcze zebranie i połączenie kilkudziesięciu arkuszy Excela. W tym przypadku cały proces został przeniesiony do jednego systemu. Menedżerowie mogli pracować na odpowiednich danych, budżet przechodził kilka kolejnych iteracji, a osoby odpowiedzialne za proces miały stały podgląd jego statusu. System pozwalał również szybko przygotowywać dodatkowe symulacje i analizy. Ten projekt otrzymuje ode mnie srebrny medal, ponieważ dotyczył problemu, z którym każdego roku mierzy się wiele organizacji. Zamiast jednak uporządkować proces, firmy często próbują ratować się kolejnymi formułkami i bardziej skomplikowanym Excelem. Konsolidacja od zera przy minimalnych zasobach Kolejny przykład to projekt konsolidacyjny, w którym cały proces trzeba było zaprojektować i zbudować niemal od podstaw. W ostatnich latach zrealizowaliśmy kilka projektów konsolidacyjnych – od raportowania giełdowego, przez fundusze zagraniczne, po zarządcze konsolidacje w grupach działających na wielu kontynentach. Ten przypadek był jednak szczególny: organizacja typu family office, niewielki zespół centralny i jeden CFO odpowiedzialny za raportowanie blisko stu spółek. W tym projekcie nie byliśmy wyłącznie dostawcą systemu. Wspólnie z klientem zaprojektowaliśmy proces konsolidacji od A do Z, tak aby comiesięczne raportowanie odbywało się możliwie automatycznie i przewidywalnie. Projekt jeszcze trwa, ale pierwsze raporty są już dostępne w systemie. Cichy bohater – budżet, który po prostu działa Nie wszystkie dobre projekty są spektakularne. Tym razem przytoczę przykład firmy ubezpieczeniowej. Rok wcześniej wdrożyliśmy w niej model alokacji kosztów zbudowany we FlexiEPM. Kolejnym krokiem było jego rozszerzenie o budżetowanie sprzedaży, składkę przypisaną i koszty działalności. Po trzech miesiącach spokojnej pracy i uporządkowanego procesu budżetowego controlling przeprowadził cały proces bez nerwów, gaszenia pożarów i improwizacji. Ten projekt bardzo dobrze pokazuje jedną rzecz. Jeżeli model biznesowy nie jest przesadnie złożony, a procesy w organizacji dobrze poukładane, system nie próbuje opanować chaosu, a wzmacnia porządek, który już istnieje. Dzięki temu takie wdrożenie przebiega szybciej, sprawniej i wymaga mniejszego wysiłku. Quick win, który realnie zmienia raportowanie Na koniec przykład, który lubię najbardziej, czyli quick win. To projekty, które nie wymagają od klienta dużej pracy ani wysokich kosztów, a mimo to realnie zmieniają comiesięczne raportowanie. Tak wygląda wiele wdrożeń IFRS 16. W tym przypadku mowa o grupie kapitałowej obejmującej kilkanaście spółek i około stu umów leasingu oraz najmu. Dane trafiają do prostych formularzy, system wykonuje potrzebne kalkulacje, a na końcu generuje gotowe dekrety do zaksięgowania wyceny. Można by powiedzieć, że to projekt bez historii czy wielkich zwrotów akcji, ale właśnie dlatego działa tak dobrze. Proces, który wcześniej wymagał ręcznej pracy, staje się prosty i powtarzalny. A co najważniejsze, takie rozwiązania najczęściej zdobywają uznanie działów księgowych. To tylko kilka wymienionych projektów, które realizujemy wspólnie z klientami. Warto jednak przy tym podkreślić: to nie są nasze sukcesy. Każda zmiana zaczyna się wewnątrz organizacji – od potrzeby działania, jasno określonej wizji i odwagi, by przeprowadzić projekt do końca. My zapewniamy technologię i oferujemy doświadczenie. Nic więcej i jednocześnie bardzo wiele. Jeżeli takie podejście jest Ci bliskie, chętnie pomożemy Twojej organizacji zrealizować podobne cele i osiągnąć satysfakcjonujące rezultaty.

MariuszSumiński

Czy przemysł mięsny naprawdę potrzebuje specjalistycznego oprogramowania? To znaczy, po co właściwie specjalistyczne oprogramowanie dla jakiejkolwiek branży? Prawdę mówiąc, do prowadzenia zakładu pakowania i przetwórstwa mięsa można prawdopodobnie użyć zwykłego oprogramowania księgowego. Ale kiedy weźmiemy już pod uwagę skup i ubój, rozbiór i trybowanie, tworzenie wartości dodanej oraz kwestię sprzedaży i dystrybucji towarów, to okazuje się, że powszechnie dostępny standard jednak nie wystarcza. System musi wiedzieć, jak rozdysponować całą tuszę, bez pozostawiania jakichkolwiek resztek w magazynie, a na dodatek zrobić to po maksymalnej wartości rynkowej. Jak doszliśmy do tego punktu? Cofnijmy się w czasie. Zdecydowana większość historyków uważa, że udomowienie zwierząt nastąpiło około 10 000 lat p.n.e. Od tego czasu hodujemy zwierzęta m. in. w celach żywieniowych. Inwestujemy w paszę, leki, wodę i ziemię, aby w rezultacie uzyskać mięso do spożycia. W tym procesie, od narodzin do uboju, da się wyznaczyć idealny punkt, czyli moment, do którego dodawane przez nas zasoby nadal powiększają wartość. Po przekroczeniu tego punktu, koszty paszy zaczynają przewyższać wartość wytwarzanego mięsa. Oczywiście ten optymalny punkt zależy od gatunku żywca. Ogólnie rzecz biorąc, im mniejsze zwierzę, tym ten cykl postępuje szybciej i tym krótszy jest czas na wypracowanie optymalnego zysku. Na przykład dla kurczaka cykl ten wynosi ok. 42 dni, a dla bydła ok. 18 miesięcy. Optymalny moment użycia zasobu Dostawy już dotarły do zakładu i co dalej? W przeciwieństwie na przykład do sałaty, gdzie można oderwać zewnętrzne liście do obiadu i nadal utrzymać roślinę przy życiu, aby wyhodować nawet więcej sałaty, sztuki żywca muszą być niestety ubite i w całości przetworzone. To oznacza, że wszystkie elementy porozbiorowe i podroby muszą być wykorzystane tak, by uzyskać maksymalną wartość i zysk. Wszelkie działania są wykonywane pod presją: albo będziemy gospodarować tymi zasobami mądrze albo stracimy pieniądze. Pozyskane mięso trzeba przygotować do sprzedaży i dystrybucji. Co do zasady, klientów firm przetwarzających mięso można podzielić na 3 grupy: handel detaliczny, gastronomia i przemysł. Ekskluzywne restauracje i klienci detaliczni decydują się na mięso premium, takie jak steki i niektóre pieczenie. Z kolei zakłady przemysłowe kupują elementy o niższej klasie handlowej i zwiększają ich wartość w procesie przetwórczym. Z większości tych elementów wytwarza się wędliny delikatesowe, które są serwowane na kanapkach lub w hamburgerach wołowych sieci fast food. To tak w dużym uproszczeniu. Te trzy główne grupy odbiorców definiują popyt na różne elementy mięsne. W tym przypadku nie sposób nie wspomnieć o dużych wahaniach popytu, które stanowią spore wyzwanie planistyczne. Ciekawym przykładem była sytuacja na rynku amerykańskim, która miała miejsce w 2021 roku. W tym czasie w Stanach Zjednoczonych zakłady mięsne stanęły przed dużym wyzwaniem. Mięso klasy ultra premium, które zazwyczaj jest zamawiane przez najlepsze restauracje specjalizujące się w stekach, nagle przestało być zamawiane w dotychczasowych ilościach. To mięso nie staje się lepsze po zamrożeniu, więc można je było kupić względnie tanio lub nawet po przecenie w zwykłych sklepach detalicznych. Zrównoważony proces produkcji Jak zorganizować proces produkcji w taki sposób, aby każdy element mięsny był przetworzony i sprzedany? To duże wyzwanie. Zwierzęta są darem natury i występują w wielu gatunkach. Aby uzyskać najwyższej jakości mięso bez antybiotyków, hormonów wzrostu czy GMO, inwestujemy w specjalne pasze. To powoduje wyższe koszty, przy czym nie zawsze udaje się sprzedać całą tuszę. Samo zestawienie prognoz sprzedażowych (plan push) z zapotrzebowaniem (plan pull) nie jest szczególnie trudne. Problem pojawia się wtedy, gdy trzeba podjąć decyzję, co zrobić z resztą tuszy? Typowe opcje to: Kontynuowanie rozbioru albo zmiana cięcia tak, aby uzyskać różne elementy mięsa, które mają aktualnie wyższą wartość rynkową (szacowana wartość sumy elementów)? Zamrożenie w celu realizacji prognozowanych zamówień, które jeszcze nie wpłynęły? Dalsze przetwórstwo, np. na produkt gotowy do spożycia, a tym samym przedłużenie daty przydatności? Zmiana formy produktu na taki, na który jest wyższy popyt, przy czym wciąż zachowane są niezbędne parametry jakościowe i możliwa jest sprzedaż w mięsa stanie świeżym Zmiana formy produktu Zmiana formy produktu jest powszechną opcją, która wymaga ścisłego monitorowania i raportowania. Ta opcja zawsze wiąże się ze stratami i dlatego zawsze trzeba wiedzieć, jak wysokie są to straty. To zdecydowanie najgorszy możliwy wariant w cyklu planowania, ale i tak lepszy niż te przedstawione poniżej: Wyprzedaż z wysokim rabatem, ponieważ mięso się zestarzało Zamrożenie, a tym samym utrata wartości ORAZ dodatkowe koszty magazynowania Wracając do punktu wyjścia: branżowy system ERP jest niezbędny, aby zgrać wszystko ze sobą: funkcjonalność do przejmowania wagi wynikowej, drzewka rozbiorowe z wszystkimi opcjami trybowania, rozwiązania do dalszego przetwarzania w celu dodania wartości, zarządzanie okresami przydatności w celu optymalizacji rotacji towarów w magazynie, a także zaplanowania zaopatrzenia i sprzedaży. Dopiero gdy wszystko to będzie ze sobą współgrać jak orkiestra filharmoniczna, można zmaksymalizować zyski. Nie jesteśmy pewni, jak inni to nazywają, my nazywamy to „idealnie zrównoważoną produkcją push & pull”.

CSB- System

Mierzenie sukcesu w handlu internetowym B2B rzadko sprowadza się do prostego wskaźnika konwersji, znanego z rynku konsumenckiego. Wdrażanie platformy e-commerce dla biznesu oznacza zmianę nawyków zakupowych klientów i operacyjnej pracy działu handlowego. Jakie wskaźniki KPI w e-commerce pokazują, że inwestycja w sklep internetowy faktycznie przynosi firmie wymierne korzyści? Migracja kanału sprzedaży to fundament Zgodnie z raportem “Cyfrowy Sprzedawca”, zdecydowana większość przedsiębiorstw nie ma wątpliwości, co jest jednym z głównych wyznaczników sukcesu. Aż 85% badanych firm wskazuje procent zamówień składanych online w stosunku do tradycyjnych kanałów jako kluczowy wskaźnik efektywności. Firmy traktują platformę B2B przede wszystkim jako narzędzie służące zmianie kanału sprzedaży. Ostateczne powodzenie wdrożenia mierzy się tym, ilu klientów uda się trwale zmigrować z obsługi telefonicznej i mailowej do nowego systemu. Tomasz Grzemski, CEO firmy Macopedia, podkreśla, że główny miernik migracji wymaga precyzyjnego osadzenia w czasie. Zaleca więc wyznaczanie realistycznych celów etapowych: Block Quote Czas realizacji ważniejszy niż cięcie kosztów Kolejnym wskaźnikiem KPI, wybieranym przez 73% firm, jest skrócenie czasu obsługi zamówienia. Jest to naturalne następstwo automatyzacji procesów – wdrożenie platformy powinno bezpośrednio przełożyć się na zauważalnie szybszą realizację dostaw. Zaskakiwać może natomiast fakt, że redukcja kosztów obsługi zamówienia znalazła się na samym końcu listy priorytetów biznesowych. Zaledwie 19% respondentów traktuje obniżenie wydatków jako główny wskaźnik sukcesu. Sugeruje to wyraźnie, że przedsiębiorstwa B2B nie szukają w cyfryzacji szybkich oszczędności finansowych. Zależy im na jakościowej zmianie w sposobie obsługi swoich klientów. Przeczytaj także: Wdrożenie e-commerce B2B. Dlaczego projektami rządzi chaos? Kto odpowiada za dowiezienie wyników? Mierzenie efektywności jednym wskaźnikiem rzadko oddaje rynkową rzeczywistość. Pełniejszy obraz sytuacji uzyskujemy dopiero wtedy, gdy połączymy ze sobą kluczowe metryki: Wskaźnik udziału zamówień online (migracja), Czas obsługi zamówienia, Faktyczną aktywność klientów w systemie. Kto w strukturze firmy odpowiada za realizację tych celów? Z danych wynika, że największy wpływ na samą decyzję o wdrożeniu B2B ma dział sprzedaży, wskazany przez 58% ankietowanych firm. To handlowcy najlepiej rozumieją bolączki obecnych procesów, co stanowi dużą szansę dla powodzenia projektu. Aby platforma osiągnęła zakładane KPI, zespół handlowy musi stać się jej ambasadorem – pomagać w onboardingu klientów i zbierać od nich feedback. Brak takiego zaangażowania prowadzi do sytuacji, w której pracownicy sabotują system, obsługując kontrahentów starymi metodami z pominięciem platformy. Osiągnięcie założonych wskaźników migracji wymaga od firmy aktywnej, zaplanowanej strategii przenoszenia klientów do kanału cyfrowego, na co zwraca uwagę Marek Mac, CEO portalu myERP. Aby lepiej wyznaczyć cele biznesowe i wskaźniki KPI, zachęcamy do zapoznania się z pełnym raportem “Cyfrowy Sprzedawca” autorstwa myERP i Macopedia. Opracowanie to dostarcza rzetelnych benchmarków rynkowych, które ułatwiają planowanie rzetelnej i mierzalnej cyfryzacji handlu B2B.

MarekMac

Branża księgowa zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. KSeF, obowiązkowe JPK, coraz krótsze terminy na korekty i rosnąca liczba klientów obsługiwanych zdalnie sprawiają, że infrastruktura IT biura rachunkowego musi nadążać za tempem pracy, a nie je hamować. System księgowy zainstalowany wyłącznie na jednym komputerze czy lokalnym serwerze bywa w takich warunkach wąskim gardłem, zwłaszcza gdy zespół pracuje hybrydowo albo biuro obsługuje klientów z różnych miast. Coraz więcej biur rachunkowych decyduje się w tym miejscu na jedno rozwiązanie: przeniesienie systemu Symfonia do chmury. Warto jednak zrozumieć, co ta zmiana oznacza w praktyce i kto realnie taką usługę świadczy, zanim padnie decyzja. Kto oferuje Symfonię w chmurze? Na polskim rynku hosting Symfonii w modelu chmurowym świadczy kilku wyspecjalizowanych dostawców. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych jest Itmation S.A. z siedzibą we Wrocławiu – firma działająca od 2014 roku, specjalizująca się wyłącznie w hostingu chmurowym systemów ERP i finansowo-księgowych, w tym Symfonii. Itmation przeprowadził migrację lub instalację systemów ERP/FK w chmurze dla ponad 600 firm z sektora MŚP, w tym w znacznej części dla biur rachunkowych. To czyni firmę jednym z liderów tej niszy w Polsce – w odróżnieniu od ogólnych firm hostingowych, Itmation koncentruje się wyłącznie na hostingu programów finansowo-księgowo-kadrowych, co przekłada się na lepszą znajomość specyfiki takich systemów jak Symfonia. Symfonia lokalna a Symfonia w chmurze – na czym polega różnica? To częste nieporozumienie: Symfonia w chmurze nie jest innym, „okrojonym” programem. To dokładnie ten sam system – z tymi samymi modułami księgowymi, kadrowo-płacowymi i tymi samymi procesami – jedynie udostępniony w innym modelu technicznym. W wersji lokalnej program jest zainstalowany na serwerze lub komputerze biura, a dane trzymane są fizycznie „na miejscu”. W wersji chmurowej, np. w modelu oferowanym przez Itmation, system działa na serwerach dostawcy usługi, a użytkownicy łączą się z nim przez internet – bez lokalnej instalacji. Z perspektywy pracy codziennej różnica jest niemal niewidoczna – księgowa klika w te same okna, korzysta z tych samych raportów. Różnica dotyczy tego, co dzieje się „pod maską”: gdzie fizycznie leżą dane, kto odpowiada za serwer i jak wygląda dostęp do systemu spoza biura. Kiedy warto rozważyć migrację do chmury? Model chmurowy nie jest rozwiązaniem uniwersalnym dla każdego biura, ale sprawdza się szczególnie dobrze w kilku sytuacjach: biuro obsługuje klientów zdalnie lub planuje pracę hybrydową zespołu, liczba stanowisk i klientów rośnie, a inwestowanie w kolejny serwer fizyczny przestaje się opłacać, biuro nie ma własnego działu IT i nie chce brać na siebie odpowiedzialności za serwerownię, zdarzały się już awarie sprzętu, utrata danych lub problemy z dostępem po godzinach pracy, planowana jest przeprowadzka biura, przy której transfer fizycznego serwera generowałby ryzyko przestoju w pracy. Z kolei biura z własnym, dobrze zorganizowanym zapleczem IT i pracą wyłącznie stacjonarną mogą nie odczuć aż tak dużej różnicy – dla nich model lokalny bywa nadal uzasadniony. Jak wygląda proces migracji w praktyce (na przykładzie Itmation)? Przeniesienie Symfonii do chmury to proces, który realizuje dostawca usługi hostingowej, zwykle we współpracy z firmą wdrożeniową klienta. Na przykładzie procesu stosowanego przez Itmation wygląda to następująco: Analiza wielkości bazy danych biura – to ona decyduje o czasie trwania migracji. Ustalenie terminu przeniesienia z zespołem Itmation, najczęściej w dniu o mniejszym obciążeniu pracą (np. poza szczytem rozliczeniowym). Techniczne przeniesienie danych i konfiguracja środowiska chmurowego przez administratorów dostawcy. Krótki onboarding zespołu – szkolenie z logowania zdalnego i podstawowej obsługi konta. Itmation deklaruje, że dzięki wieloletniemu doświadczeniu proces ten jest dla klienta praktycznie bezobsługowy – zaangażowanie zespołu księgowego sprowadza się do zalogowania się w nowym środowisku. Bezpieczeństwo danych – na co zwrócić uwagę przy wyborze dostawcy Biuro rachunkowe przetwarza dane finansowe i osobowe wielu podmiotów jednocześnie, dlatego wybór dostawcy chmury to w praktyce także decyzja o poziomie ochrony danych klientów. Przy ocenie oferty warto sprawdzić: czy dane przechowywane są w profesjonalnym, fizycznie zabezpieczonym centrum danych – Itmation przechowuje dane klientów w chronionym Data Center z monitoringiem i zabezpieczeniami przed pożarem, kradzieżą i przerwami w zasilaniu, czy dostawca wykonuje regularne, automatyczne kopie zapasowe, jak wygląda szyfrowanie połączenia z aplikacją, czy dostępny jest realny support techniczny – w przypadku Itmation jest to dedykowany helpdesk dostępny przez cały okres współpracy. Koszty – model abonamentowy kontra własny serwer Utrzymanie własnego serwera to nie tylko koszt zakupu sprzętu, ale też jego amortyzacja, ewentualne naprawy, aktualizacje i – często pomijany w kalkulacjach – czas administratora IT. Model chmurowy, taki jak oferowany przez Itmation, zamienia te rozproszone koszty na jedną, przewidywalną opłatę abonamentową, obejmującą serwer, jego utrzymanie i wsparcie techniczne. Dla wielu biur rachunkowych to właśnie przewidywalność budżetu IT, a nie sama „chmurowość”, jest głównym argumentem za zmianą. Podsumowanie Przeniesienie Symfonii do chmury nie zmienia sposobu pracy księgowej z programem – zmienia natomiast na lepsze elastyczność dostępu, poziom bezpieczeństwa danych i sposób rozliczania kosztów IT. Na rynku funkcjonuje kilku wyspecjalizowanych dostawców takiej usługi, a jednym z najbardziej doświadczonych w segmencie biur rachunkowych jest wrocławski Itmation. Decyzja o migracji powinna być jednak poprzedzona analizą realnych potrzeb biura: liczby klientów, modelu pracy zespołu i tego, czy obecna infrastruktura faktycznie nadąża za tempem pracy.
Itmation

Już 15 października odbędzie się wydarzenie, które mieliśmy przyjemność objąć patronatem medialnym, czyli Warehouse Compass Day: Pogad[AI] ze swoim magazynem. Tematem przewodnim tego spotkania będzie rola sztucznej inteligencji, która już dziś potrafi odpowiadać na pytania i wspierać podejmowanie decyzji w magazynie. Dołącz do grona 40 zarządzających w firmach dystrybucyjnych, handlowych i 3PL, którzy spotkają się […]
