Dekarbonizacja branży automotive?

Dekarbonizacja branży automotive?

KE przedstawiła cele emisyjne, które zakładają, że zgodnie z Fit for 55, od 2035 będzie obowiązywać zakaz sprzedaży aut spalinowych. Wyścig ku dekarbonizacji branży automotive trwa w najlepsze.

Koncern motoryzacyjny na świecie, którym jest Volkswagen Group zapowiedział, że do 2035 roku przestawi się na produkcję pojazdów elektrycznych. Z kolei BMW deklaruje, że w 2030 roku połowa produkowanych przez firmę aut będzie wyposażona w napęd elektryczny. W osiąganiu celów klimatycznych kluczową rolę ma pełnić cyfrowa technologia.

„W drodze do zrównoważonego rozwoju musi towarzyszyć digitalizacja. Nie ma innej alternatywy.”– mówi Nicolas Peter, dyrektor finansowy BMW.

Dekarbonizacja branży automotive

Jak wynika z raportu „Dekarbonizacja transportu drogowego”, ponad 70 proc. badanych uważa dekarbonizację branży automotive za priorytet lub jeden z trzech najważniejszych celów swojej firmy. Neutralność klimatyczna wymaga zarządzania śladem węglowym poszczególnych produktów w łańcuchu dostaw. Aby to osiągnąć, firmy potrzebują przejrzystych danych pozwalających na bieżąco monitorować własne emisje i minimalizować wpływ swojej działalności na klimat. Jak wskazują jednak wyniki globalnego badania przeprowadzonego przez SAP, zaledwie 21 proc. kierowników przedsiębiorstw jest zadowolonych z jakości swoich danych środowiskowych.

„Do tej pory firmy używały uśrednionych danych do obliczania śladu węglowego na poziomie produktu dlatego, że brakowało dokładnych informacji na temat emisji i spójnej metodologii. Aby pozostać częścią globalnych łańcuchów dostaw, firmy będą musiały precyzyjnie obliczać ślad węglowy swoich produktów.”- John Revess, dyrektor Net Zero Transformation w Światowej Radzie Biznesu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (WBCSD)

„SAP jako członek WBCSD, wraz z innymi firmami powziął inicjatywę Value Chain Carbon Transparency Pathfinder. Inicjatywa to ma na celu rozwój modelu dekarbonizacji branży automotive poprzez przejrzystość danych. Pierwszym krokiem do osiągnięcia zerowej emisji do 2050 roku ma być mierzenie, rozliczanie i ujawnianie emisji dwutlenku węgla. Aby osiągnąć nasze cele w zakresie dekarbonizacji, polegamy na wiarygodnych danych od naszych dostawców. Danych dotyczących śladu węglowego komponentów, z których budujemy pojazdy. Zdecydowaliśmy się dołączyć do inicjatywy SAP.  Chcemy współtworzyć cyfrowe narzędzia do śledzenia emisji dwutlenku węgla oraz bazy danych, ponieważ dostrzegamy zapotrzebowanie na tego rodzaju rozwiązania.” – Ralf Pfitzner, globalny szef działu zrównoważonego rozwoju w firmie Volkswagen, wypowiedź podczas SAP Sustainability Summit

Potrzeba ogromnych inwestycji w elektryfikację i cyfryzację

Volkswagen Group zainwestuje 73 miliardy euro, żeby pomóc w wyzwaniach związanych z dekarbonizacją. Powody, dla których firmy inwestują w kwestie środowiskowe są różne – od regulacji branżowych (29 proc.) po uznanie społeczeństwa dla ich organizacji (27 proc.). Ale też po wzmocnienie reputacji firmy (26 proc.). Niepewność co włączenia zrównoważonego rozwoju do procesów biznesowych i systemów informatycznych, postrzegana jest jako przeszkoda we wdrażaniu planów działania.
Pomimo tych wyzwań, Ralf Pfitzner optymistycznie ocenia cele firmy w zakresie dekarbonizacji.  Spodziewa się, że cyfryzacja odegra główną rolę w procesie zmian na rzecz klimatu. Priorytetem VW do 2050 roku jest osiągnięcie neutralności węglowej w całym cyklu życia samochodów.

Digitalizacja wspiera dekarbonizację

„Chociaż prawie dwie trzecie światowej gospodarki jest objęte celami zerowymi, ich osiągnięcie będzie wymagało myślenia systemowego oraz wspólnych działań przedsiębiorstw. Dlatego tak ważne jest, żeby żadna firma, ani kraj nie stały się zeroemisyjne w izolacji. Niezależnie od tego, czy chodzi o dostawy energii, transport czy też infrastrukturę.  Wszystkie te podmioty muszą działać w sposób skoordynowany. Jednym z największych wyzwań dla przedsiębiorstw jest włączenie transformacji klimatycznej do ich strategii biznesowych, ale też procesów decyzyjnych. Wymaga to przejrzystości danych, ale też zwrócenia uwagi na ich jakość i użyteczność.” – Hannah Routh, partner, Deloitte UK.
Potrzeba przejrzystości danych w łańcuchach dostaw wysuwa się na pierwszy plan. Poprzez swoją strategiczną inicjatywę Climate 21, SAP wprowadza rozwiązania, które pomagają klientom zmniejszyć emisję i zarządzać swoim śladem węglowym. Wśród nich jest SAP Product Footprint Management.
Zarządzanie śladem węglowym powinno stać się powszechną praktyką. SAP Product Footprint Management rejestruje ślad środowiskowy produktów w całym łańcuchu dostaw. Dzięki analizie danych finansowych, logistycznych i środowiskowych oraz możliwościom SAP S/4HANA klienci zyskują pełen wgląd w swoje emisje. Za sprawą wiarygodnych wskaźników śladu ekologicznego, zintegrowanych z procesami biznesowymi, mogą optymalizować swoje decyzje dlatego, że wybierają dostawcę, który zaoferuje surowce o niższej całkowitej emisji gazów cieplarnianych.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

SAP vs. IFS. Porównanie systemów ERP

Wybór odpowiedniego systemu zarządzania zasobami przedsiębiorstwa (ERP) jest kluczowy dla długotrwałego sukcesu organizacji. Systemy IFS i SAP to dwie popularne opcje, które pomagają przedsiębiorstwom zoptymalizować procesy biznesowe. W tym artykule przyjrzymy się podobieństwom i różnicom między tymi dwoma rozwiązaniami, aby pomóc Ci podjąć decyzję, który z nich jest dla Ciebie odpowiedni.  System IFS – co to jest? Funkcjonalność i integracje  IFS to kompleksowe oprogramowanie biznesowe, które – podobnie jak SAP – oferuje szeroką gamę funkcji. Wśród nich należy zarządzanie finansami, łańcuchem dostaw, produkcją czy zarządzanie zasobami ludzkimi (HR). Oprogramowanie jest dostępne zarówno w wersji on-premise, jak i w chmurze (SaaS). Chmura gwarantuje silną elastyczność systemu przez dostępność z każdego miejsca i rodzaju urządzenia. Natomiast instalacja lokalna daje większą kontrolę nad całą infrastrukturą. Zarówno program IFS, jak i SAP, to platformy skalowalne, co pozwala na dostosowanie ich do potrzeb rozwijających się organizacji. Co więcej, obie platformy można łatwo integrować z innymi aplikacjami biznesowymi czy platformami e-commerce. W przypadku IFS jest to gwarantowane za sprawą API. Dzięki temu powstaje spójny ekosystem zarządzania przedsiębiorstwem.   Koszty licencji, wdrożenia i utrzymania różnią się w zależności od oprogramowania, wersji i potrzeb organizacji. Choć generalnie to środowisko SAP jest uważane za droższe niż rozwiązania IFS, przed podjęciem ostatecznej decyzji warto dokładnie przeanalizować wszystkie możliwości.   Program SAP – czy jest trudny w obsłudze? Kwestie wdrożenia  O programie SAP i jego funkcjonalnościach szerzej opowiedzieliśmy w artykule “Czym jest system SAP?”. Na początku warto przypomnieć, że system również jest dostępny zarówno w wersji on-premise, jak i w chmurze.   Często pojawiającym się pytaniem na forach branżowych jest to, czy oprogramowanie jest trudne. SAP faktycznie może być trudniejszy do opanowania dla osób, które wcześniej nie obsługiwały żadnego ERP-a. Dlatego też często IFS jest postrzegany jako rozwiązanie bardziej intuicyjne. Wynika to z prostego interfejsu, który celowo zaprojektowano UX-owo pod potrzeby mało zaawansowanego użytkownika.   Zarówno rozwiązanie IFS, jak i SAP są elastyczne. Różnią się jednak pod względem czasu potrzebnego na wdrożenie systemu. Uruchomienie systemu IFS jest często uważane za szybsze i łatwiejsze. Natomiast implementacja SAP może wymagać większego zaangażowania zespołu oraz czasu na dostosowanie do potrzeb organizacji.   Mimo to, z danych przedstawianych w raportach Gartnera wynika, że oba systemy ERP są wysoko oceniane. IFS zdobywa jednak wyższe noty za łatwość użycia i wsparcie serwisowe. Z kolei SAP wyróżnia się infrastrukturą i bogatym ekosystemem partnerów.   Obszar zastosowania SAP i IFS  Obie platformy inwestują w innowacje, aby pozostać konkurencyjne na rynku systemów ERP. SAP uchodzi za lidera w dziedzinie nowych technologii takich jak AI, uczenie maszynowe czy Big Data. Niemniej jednak producent systemu IFS równie silnie angażuje się w rozwój technologiczny w podobnym zakresie, co SAP.   W przypadku specyfiki branżowej, rozwiązanie od IFS często wybierają organizacje ze średnim i dużym sektorem przemysłowym, takim jak energetyka, lotnictwo, obronność czy telekomunikacja. Z kolei SAP pozostaje popularny m.in. w finansach, handlu detalicznym czy branży usługowej.   Opinie użytkowników na temat IFS i SAP  Zarówno IFS, jak i SAP mają swoich zwolenników – o czym świadczą opinie na stronie Gartnera oraz w bazie dostępnej na portalu myERP.pl. Użytkownicy IFS cenią sobie łatwość użycia, wsparcie oraz szybkość wdrożenia. Z kolei SAP docenia się za bogaty zestaw funkcji, skalowalność i zaawansowane technologie.   Co kluczowe, oba systemy oferują wsparcie dla swoich klientów na różnych poziomach – od uruchomienia systemu, przez szkolenia, aż po serwis techniczny. SAP, choć oferuje solidną pomoc, bywa krytykowany za zbyt długi proces rozwiązywania problemów.   Podsumowanie  Wybór między IFS a SAP może być trudny, ale warto wziąć pod uwagę analizy rynkowe oraz opinie użytkowników. Ostatecznie, kluczem do wyboru odpowiedniego ERP jest zrozumienie potrzeb i celów Twojej organizacji. Zastanów się, które rozwiązanie lepiej spełnia Twoje oczekiwania, aby zainwestować w ekosystem, który przyniesie największe korzyści dla Twojej firmy.  Aby uniknąć błędów projektowych i niedoszacowania budżetu, warto wypełnić formularz na koszt-wdrozenia.pl i zapisać się na bezpłatną konsultację przed wyborem systemu ERP. Pozwoli to na wstępne zdefiniowanie potrzeb i celów biznesowych, a także sprawdzenie, czy to konkretne narzędzie odpowie na Twoje wyzwania biznesowe.  
Employee using CRM software to update customer info

SAP Business One
+2
Nieznana
95000 osób
Zobacz profil
Opis
Brakuje nam szczegółowych informacji o tej firmie. Jesteś dostawcą? Skontaktuj się z nami i zaprezentuj swoje rozwiązanie!...
rozwiń