Fyrtel HR Konferencja 2026

Kadry i płace na poznańskim podwórku. Solidny debiut konferencji Fyrtel HR

Takiego wydarzenia w Wielkopolsce jeszcze nie było. Fyrtel HR to pierwsza edycja konferencji, która powinna na stałe trafić do kalendarza każdego specjalisty i pasjonata z zakresu Human Resources. Dlaczego?  

Z dumą możemy powiedzieć, że portal myERP objął patronatem medialnym wydarzenie Fyrtel HR, zorganizowane przez firmę Wercom. W dniu 16 kwietnia nie odbyła się kolejna “sztywna” konferencja, lecz event, który wypełnił poznański hotel Sheraton ogromną dawką pozytywnej energii. Program obfitował w tematy dotyczące dobrostanu, empatii i budowania relacji – wszystko to w oparciu o wiedzę ekspertów uznanych w branży HR. Nie zabrakło również szczerych rozmów o trudniejszych wyzwaniach, z jakimi mierzą się współczesne organizacje. 

Partnerzy, którzy wiedzą, co w trawie piszczy 

Fyrtel HR to inicjatywa tworzona przez praktyków z wieloletnim doświadczeniem. Nad merytoryką programu pieczę sprawowały Barbara Ożarek-Łaganowska (Wercom) oraz Magdalena Król (Queen Solutions), która wystąpiła również w roli prowadzącej panele dyskusyjne. Dodatkowe wsparcie merytoryczne zapewniły firmy HR na Szpilkach oraz HRismatic – marki rozpoznawalne dzięki aktywnej działalności Moniki Smulewicz oraz Nicole Tomanek.  

Z uwagi na profil organizatora – firmę Wercom – w agendzie silnie wybrzmiał wątek nowoczesnych technologii. Partnerem strategicznym została firma Soneta, producent systemu enova365. Reprezentantki firmy, Anna Węgrzyn i Anna Gwiżdż, poprowadziły merytoryczny panel poświęcony luce płacowej. Wydarzenie wspierała również firma Sinersio, której przedstawiciele chętnie dzielili się wiedzą z uczestnikami. Ich obecność potwierdziła, że bezpieczeństwo danych i cyfryzacja to kwestie kluczowe dla nowoczesnych działów kadr i płac. 

Inspirujące tematy i dyskusje 

Program konferencji był intensywny, ale przy tym angażujący. Na rozgrzewkę poruszono kwestie “miękkiego HR", ale nie zabrakło konkretów dotyczących prawa pracy i struktury wynagrodzeń. O aktualną wiedzę w tych obszarach zadbały Anna Kostecka oraz Justyna Tomczyk

Oficjalnego otwarcia dokonała Nicole Tomanek z HRismatic. Jej wystąpienie miało charakter doradczy i było skierowane bezpośrednio do specjalistów pracujących wewnątrz działów HR. Mimo drobnych niedogodności technicznych z pomiarem czasu, prelegentka zdołała przekazać pełną wiedzę i wywołać uśmiech wśród licznie zgromadzonych słuchaczy. 

Nicole Tomanek - panel na konferencji Fyrtel HR

Szczególnie zapadło mi w pamięć wystąpienie Kasi Matyjewicz, która poruszyła trudny temat ryzyka mobbingu. Prelegentka potrafiła przedstawić skomplikowane kwestie w sposób przystępny i wzbogacony życiowymi anegdotami, nie tracąc przy tym powagi tematu. 

Z kolei panele dyskusyjne, prowadzone przez Magdalenę Król, pozwoliły na wymianę doświadczeń “prosto z podwórka”. Druga debata, zatytułowana “HR też człowiek (...)”, pozwoliła mi lepiej zrozumieć codzienną rzeczywistość specjalistów z tej branży. Temat ten poprowadzono z dużą uważnością i empatią.  

Grywalizacja motywatorem wiedzy 

Ciekawym rozwiązaniem okazał się konferencyjny paszport, który każdy uczestnik otrzymywał przy wejściu na wydarzenie. Celem grywalizacji było zachęcenie do odwiedzenia stoisk partnerów. Uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące konkretnych firm i – w nagrodę za poprawną odpowiedź - zbierali pieczątki. Następnie mogli wziąć udział w losowaniu i potencjalnie otrzymać główną nagrodę. Dzięki temu integracja z partnerami była naturalna i sprzyjała bezcennej wymianie doświadczeń.  

Jeśli networking kojarzy Wam się wyłącznie z wymianą wizytówek, oznacza to, że nie byliście jeszcze na Fyrtlu. Dodatkową atrakcją były “Karty Wartości”. Każdy otrzymał hasło (np. “Współpraca”), a zadaniem było znalezienie osoby z taką samą kartą. To proste rozwiązanie skutecznie przełamywało lody podczas przerw kawowych. 

Organizatorzy zadbali również o oprawę wizualną. Efektowne ścianki zdjęciowe i rekwizyty nawiązywały do poznańskiego klimatu i gwary, co dodało wydarzeniu lokalnego kolorytu. 

Fyrtel HR to bez wątpienia jedno z bardziej udanych wydarzeń branżowych w Poznaniu. Konferencja ta ma ogromny potencjał, by stać się coroczną tradycją na mapie Wielkopolski. Pozytywne wrażenia uczestników i wysoki poziom merytoryczny są najlepszym dowodem na to, że rynek HR potrzebuje takich inicjatyw – nie tylko w stolicy Polski.  

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Elektroniczny obieg dokumentów – jak zyskać kontrolę nad wydatkami firmy?

Prawdziwą wartością nie jest elektroniczny obieg dokumentów Prawdziwą wartością jest pewność, że każda złotówka opuszczająca firmę została wydana świadomie, zgodnie z zamówieniem i zaakceptowana przez właściwą osobę. Kiedy rozmawiam z właścicielami firm, dyrektorami finansowymi i głównymi księgowymi, często słyszę:  „Chcemy wdrożyć elektroniczny obieg dokumentów.” Zawsze wtedy zadaję jedno pytanie: „Dlaczego?”. Najczęściej słyszę odpowiedzi: chcemy odejść od papieru, chcemy szybciej akceptować faktury, chcemy mieć dokumenty w jednym miejscu, chcemy mieć integrację z KSeF chcemy aby księgowość widziała obrazy dokumentów z metryczką To są ważne cele, ale tylko powierzchowne. Elektroniczny obieg dokumentów nie rozwiązuje problemu papieru. Rozwiązuje problem zarządzania decyzjami finansowymi. Problem nie zaczyna się w księgowości Wyobraźmy sobie prostą sytuację. Do firmy wpływa faktura kosztowa. Co dzieje się dalej? Sekretariat. Mail. Kierownik. Dyrektor. Telefon. Przypomnienie. Kolejny mail. Księgowość. Płatność. Na pierwszy rzut oka wszystko działa. Ale wystarczy zadać kilka pytań. Kto odpowiada za potwierdzenie wykonania usługi? Kto sprawdza zgodność faktury z zamówieniem? Czy ktoś zweryfikował, że wydatek mieści się w budżecie? Czy rachunek bankowy na fakturze zgadza się z białą listą? Czy wiadomo, dlaczego faktura czeka już dziewiąty dzień? Kto zastąpi osobę przebywającą na urlopie? W wielu organizacjach odpowiedź brzmi: „Musimy to sprawdzić.” I właśnie wtedy okazuje się, że problemem nie jest księgowość. Problemem jest brak procesu. Elektroniczny obieg dokumentów to system kontroli decyzji Dobrze zaprojektowany workflow nie służy do przesyłania faktur. Służy do zarządzania odpowiedzialnością. Każda faktura przechodzi przez jasno określony proces. Najpierw trafia do osoby odpowiedzialnej za odbiór usługi lub towaru. Następnie do kierownika, który potwierdza zasadność kosztu. Jeżeli wydatek przekracza określony próg lub dotyczy konkretnego projektu, system automatycznie kieruje go do kolejnego poziomu akceptacji. Księgowość otrzymuje dokument dopiero wtedy, gdy wszystkie wymagane decyzje zostały podjęte.Dzięki temu firma zyskuje nie tylko porządek, ale przede wszystkim kontrolę. Co zmienia obieg cyfrowy w praktyce? Wyobraźmy sobie dwa scenariusze. Bez cyfrowego obiegu. Faktura wpływa do firmy z KSeF. Nie wiadomo: kto zamówił, kto powinien ją zaakceptować, czy usługa została wykonana, czy koszt mieści się w budżecie, na jakim etapie znajduje się dokument. Księgowość wykonuje telefony. Wysyła maile. Przypomina. Szuka informacji. Proces trwa nawet kilkanaście dni. Z cyfrowym obiegiem Faktura trafia do systemu z KSeF. Obieg dokumentów automatycznie: rozpoznaje typ dokumentu, przypisuje odpowiednią ścieżkę akceptacji, wysyła powiadomienia, pilnuje terminów, kieruje dokument do zastępcy podczas nieobecności, rejestruje każdą decyzję, zapisuje pełną historię procesu. Księgowość nie pyta już: „Gdzie jest faktura?” System pokazuje to natychmiast. To nie jest tylko oszczędność czasu. Wartość biznesowa jest znacznie większa. Dzięki elektronicznemu obiegowi dokumentów firma zyskuje: Kontrolę wydatków – każdy koszt ma swojego właściciela i każda decyzja jest udokumentowana. Większe bezpieczeństwo – możliwość zdefiniowania wielopoziomowych akceptacji, progów kwotowych czy zastępstw ogranicza ryzyko błędów organizacyjnych. Zgodność z przepisami – w połączeniu z KSeF i elektronicznym archiwum dokumentów firma łatwiej spełnia wymagania dotyczące przechowywania dokumentacji i przygotowania do kontroli. Transparentność – w każdej chwili można sprawdzić: gdzie znajduje się dokument,  kto go zaakceptował, ile trwał proces, gdzie występują opóźnienia. Lepsze decyzje – Workflow pozwala analizować: średni czas akceptacji, liczbę dokumentów oczekujących, wąskie gardła procesu, obciążenie poszczególnych działów. Funkcje, które tworzą wartość biznesową i automatyzują proces Jeżeli spojrzymy na rozwiązania takie jak Symfonia eDokumenty lub podobne platformy workflow, łatwo zauważyć, że poszczególne funkcje mają sens dopiero wtedy, gdy przełożymy je na język biznesu. KSeF zmienia sposób otrzymywania faktur. KSeF odpowiada tylko na pytanie: Jak faktura trafia do firmy? Nie odpowiada na pytania: Kto powinien ją zaakceptować? Czy wydatek jest zasadny? Czy mieści się w budżecie? Czy usługa została wykonana? Dlaczego dokument czeka od tygodnia? To właśnie na te pytania odpowiada dobrze zaprojektowany cyfrowy obieg, który jest podstawą automatyzacji. Elektroniczny obieg dokumentów nie jest projektem informatycznym. Jest projektem organizacyjnym. Jego celem nie jest tylko eliminacja papieru. Jego celem jest zbudowanie procesu, w którym każda decyzja finansowa jest świadoma, udokumentowana i możliwa do odtworzenia. Największą wartością jest pewność, że pieniądze firmy są wydawane w sposób kontrolowany, odpowiedzialny i zgodny z przyjętymi zasadami.
Close-up of a Workspace with Electronic Devices
Logo firmy Wercom
zweryfikowano

5/5(2 głosów)

Wercom

Oprogramowanie ERP dla biznesu


enova365
+1
Wielkopolskie
15 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Biura rachunkowe, Budownicza, Chemiczna, Dystrybucja, eCommerce, Elektronika, Hotelarstwo, Meblarska, Metalurgiczna, Produkcyjna, Sektor publiczny, Spożywcza FMCG, Transportowa, Tworzywa sztuczne, Usługi
Opis
Pełnimy rolę przewodnika przy wyborze oprogramowania ERP. Jesteśmy Złotym Autoryzowanym Partnerem Symfonii oraz Autoryzowanym Partnerem enova 365....
rozwiń