People Working in an Office

Kilku pracowników pracuje na Subiekt GT – jak spiąć to w jedną bazę danych?

W wielu firmach scenariusz wygląda podobnie: kilku pracowników korzysta z Subiekt GT, ale każdy działa lokalnie - na swoim komputerze lub nawet na osobnej bazie. Na początku to działa. Z czasem pojawia się chaos: rozjechane dane, brak aktualnych stanów magazynowych, problemy z dokumentami i raportami.

Jeśli jesteś w tym miejscu, to znak, że system przestał skalować się razem z firmą.

Dlaczego praca na kilku stanowiskach w Subiekcie GT sprawia problemy?

Subiekt GT sam w sobie jest stabilnym systemem, ale w wersji lokalnej ma jedno ograniczenie: nie został zaprojektowany do pracy rozproszonej bez odpowiedniej infrastruktury.

Z jakimi problemami najczęściej spotykają się użytkownicy programu?

  • Różne wersje danych u pracowników.
  • Brak dostępu do aktualnych stanów magazynowych.
  • Konieczność ręcznego przesyłania plików lub synchronizacji.
  • Konflikty przy wystawianiu dokumentów.
  • Brak jednego, spójnego raportowania.

W praktyce oznacza to jedno: firma rośnie, a system zaczyna ją blokować.

Jedna baza danych - dlaczego to kluczowe?

Aby uporządkować pracę, potrzebujesz jednej centralnej bazy danych, do której mają dostęp wszyscy pracownicy - niezależnie od tego, gdzie się znajdują.

Dzięki temu:

  • każdy pracuje na tych samych danych w czasie rzeczywistym
  • dokumenty są spójne i aktualne
  • magazyn zawsze pokazuje rzeczywisty stan
  • raporty mają sens (bo opierają się na jednym źródle danych)

Problem w tym, że w modelu lokalnym wdrożenie takiego rozwiązania jest trudne, kosztowne i wymaga infrastruktury IT.

Rozwiązanie: Subiekt GT w chmurze od Itmation

Najprostszym i najbardziej skalowalnym rozwiązaniem jest przeniesienie systemu do chmury - np. w modelu oferowanym przez Itmation.

Subiekt GT w chmurze to nic innego jak:

  • jedna baza danych
  • jeden system
  • dostęp dla wielu pracowników z różnych lokalizacji

Bez potrzeby budowania własnego serwera.

Jak to działa w praktyce?

W modelu chmurowym:

  • Subiekt GT działa na zdalnym serwerze,
  • pracownicy logują się do systemu przez zdalny pulpit,
  • wszyscy pracują na tej samej bazie danych,
  • dostęp możliwy jest z biura, domu czy innego oddziału.

To dokładnie ten sam system, ale dostępny w sposób, który rozwiązuje problem rozproszonej pracy.

Co zyskujesz, przenosząc Subiekta do chmury?

Największe zmiany widać od razu:

1. Koniec chaosu w danych
Wszyscy pracują na jednej bazie - nie ma duplikatów, nieaktualnych informacji ani ręcznej synchronizacji.

2. Praca zespołowa w czasie rzeczywistym
Handlowiec wystawia dokument, magazyn widzi go od razu. Księgowość pracuje na tych samych danych.

3. Dostęp z dowolnego miejsca
Biuro, dom, delegacja - masz zawsze dostęp do Subiekta.

4. Skalowalność
Dodanie nowego pracownika lub oddziału nie wymaga przebudowy systemu.

5. Bezpieczeństwo danych
Dane znajdują się na zabezpieczonym serwerze, a nie na pojedynczych komputerach.

Kiedy to rozwiązanie ma największy sens?

Subiekt GT w chmurze sprawdzi się szczególnie, gdy:

  • masz kilku pracowników pracujących jednocześnie,
  • działasz w więcej niż jednej lokalizacji,
  • chcesz mieć pełną kontrolę nad sprzedażą i magazynem,
  • obecny system zaczyna być wąskim gardłem,
  • planujesz rozwój i nie chcesz przebudowywać wszystkiego za rok.

Podsumowanie

Jeśli kilku pracowników korzysta z Subiekt GT i zaczynają pojawiać się problemy z danymi, to nie jest kwestia błędów użytkowników - tylko ograniczeń modelu pracy.

Rozwiązaniem nie jest „lepsza organizacja”, tylko zmiana architektury.

Przeniesienie systemu do chmury - np. w modelu oferowanym przez Itmation - pozwala:

  • spiąć wszystkich pracowników w jedną bazę danych,
  • uporządkować procesy,
  • odzyskać kontrolę nad firmą.

I co najważniejsze - przygotować system na dalszy rozwój, zamiast ciągłego „łatania” problemów.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Subiekt w chmurze vs. wersja stacjonarna — porównanie

Subiekt to jeden z najpopularniejszych programów handlowo-magazynowych w Polsce i przez lata istniał w jednym wariancie: instalowany na komputerze w firmie. Dziś coraz więcej przedsiębiorców rozważa uruchomienie go w chmurze i staje przed pytaniem, czy to realna zmiana jakości, czy tylko inny sposób płacenia za to samo. Odpowiedź zależy od tego, jak wygląda Twoja firma — ale zanim do niej dojdziemy, warto rozprawić się z jednym nieporozumieniem. To ten sam program Subiekt GT i Subiekt nexo uruchomione zdalnie to dokładnie te same aplikacje, co na komputerze w biurze. Identyczne ekrany, identyczne skróty klawiszowe, ten sam sposób wystawiania dokumentów, te same kartoteki. Producent nie wypuszcza osobnej, uproszczonej wersji chmurowej. Zmienia się wyłącznie to, gdzie fizycznie działa program i baza danych oraz kto się tym zajmuje. Wszystkie różnice opisane niżej wynikają z tej jednej rzeczy. Jak to wygląda w praktyce w obu wariantach Wersja stacjonarna. W małej firmie zwykle jeden komputer pełni rolę serwera — to na nim stoi baza SQL, a pozostałe stanowiska łączą się z nim po sieci lokalnej. Ten komputer musi być włączony, żeby ktokolwiek mógł pracować. Praca spoza biura wymaga VPN-a albo w ogóle nie jest możliwa. Kopie zapasowe robi ten, kto akurat o nich pamięta. Wersja w chmurze. Program i baza działają na serwerze w centrum danych. Pracownik loguje się przez połączenie zdalne z dowolnego urządzenia i widzi swój pulpit z Subiektem. Nie ma znaczenia, czy siedzi w biurze, w magazynie, w domu czy u klienta. Sześć obszarów, w których różnica jest realna Dostęp i praca zespołu. To najczęstszy powód migracji. Handlowiec w trasie sprawdza stan magazynowy, księgowa pracuje z domu dwa dni w tygodniu, właściciel podgląda sprzedaż z telefonu. W wersji stacjonarnej każda z tych sytuacji kończy się telefonem do biura. Wydajność i baza danych. Subiekt domyślnie pracuje na darmowej edycji SQL Server Express, która ma ograniczenie wielkości bazy. Firma handlowa z kilkuletnią historią dokumentów potrafi się o ten limit otrzeć i wtedy zaczynają się problemy. W środowisku chmurowym dobiera się odpowiednią edycję i zasoby pod realny rozmiar bazy, a nie pod to, co akurat stoi w biurze. Urządzenia peryferyjne. Drukarka fiskalna, drukarka etykiet, kolektor danych, czytnik kodów. W wersji stacjonarnej podłączasz je do komputera i działają. W chmurze wymagają konfiguracji — wykonalnej, ale trzeba o nią zapytać dostawcę zawczasu. To jedyny obszar, w którym wariant lokalny jest po prostu prostszy. Integracje z e-commerce. Allegro, BaseLinker, sklep internetowy. Integratory potrzebują stabilnego środowiska działającego bez przerwy. Komputer w biurze, który ktoś wyłącza wieczorem, jest tu słabym punktem. Serwer w chmurze pracuje w trybie ciągłym. Bezpieczeństwo danych. Sprzęt w firmie jest narażony na kradzież, zalanie, przepięcie i pożar. Do tego dochodzi ryzyko, o którym mało kto myśli: szyfrujące oprogramowanie, które przez zainfekowane stanowisko dobiera się do bazy razem z kopią zapasową leżącą na tym samym dysku. W centrum danych kopie składowane są osobno, dostęp jest szyfrowany, a infrastruktura monitorowana. Aktualizacje i zgodność z przepisami. Od kwietnia 2026 roku KSeF obowiązuje większość przedsiębiorców, a zmiany w przepisach wymuszają regularne aktualizacje programu. W wersji stacjonarnej ktoś musi je zainstalować na każdym stanowisku i na serwerze. W chmurze zajmuje się tym dostawca. Kiedy wersja stacjonarna nadal ma sens Nie każda firma musi migrować: pracujesz sam lub we dwoje, zawsze z tego samego miejsca, nie potrzebujesz dostępu spoza biura, masz sprawnego informatyka i działające procedury kopii zapasowych, Twoje łącze internetowe jest niestabilne, a nie masz możliwości dołożenia zapasowego, korzystasz z nietypowego zestawu urządzeń, których konfiguracja zdalna byłaby kosztowna. Jeśli rozpoznajesz się w tym opisie, wersja stacjonarna jest w porządku. Zadbaj tylko o kopię zapasową przechowywaną poza komputerem z bazą — to jedyne poważne ryzyko, jakie ponosisz. Kiedy chmura wygrywa bezdyskusyjnie Masz więcej niż jedną lokalizację — sklep i magazyn, dwa punkty sprzedaży, biuro i hurtownię. Ktoś w firmie pracuje zdalnie lub w terenie. Prowadzisz sprzedaż internetową i integratory muszą działać całą dobę. Nikt u Ciebie nie zajmuje się IT. Komputer z bazą ma cztery lub pięć lat i zbliża się decyzja o wymianie. Ostatni punkt jest szczególnie praktyczny. Moment, w którym trzeba wydać kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych na nowy sprzęt, to naturalna okazja, żeby policzyć oba warianty od nowa — bo wtedy porównujesz realną inwestycję z realnym abonamentem, a nie abonament z komputerem, który „już jest”. Gdzie uruchomić Subiekta w chmurze? Poznaj Itmation Przy tym rozwiązaniu jakość dostawcy waży więcej niż cokolwiek innego, bo od parametrów serwera, konfiguracji dostępu i polityki kopii zapasowych zależy całe doświadczenie pracy. Wśród firm wyspecjalizowanych w hostingu polskich systemów ERP warto rozważyć Itmation — wrocławską spółkę z ponad dekadą doświadczenia, autoryzowanego partnera InsERT, obsługującą ponad 600 klientów. Firma utrzymuje w chmurze całą rodzinę programów InsERT: Subiekta GT, nexo i nexo PRO, a także Rewizora, Rachmistrza, Gratyfikanta, Gestora i Navireo wraz z rozszerzeniami PLUS. Posiadaną licencję przenosi się do środowiska chmurowego bez konieczności kupowania oprogramowania po raz drugi, a sama migracja zajmuje zwykle od jednej do czterech godzin — dla zespołu oznacza to zmianę sposobu logowania, nie sposobu pracy. W abonamencie, którego stawki zaczynają się od 161 zł netto miesięcznie, mieszczą się kopie zapasowe na osobnych macierzach, monitoring środowiska w trybie ciągłym, zabezpieczony dostęp przez RDP Gateway oraz wsparcie techniczne po polsku. Najczęstsze pytania Czy program będzie działał wolniej? Zwykle szybciej niż na kilkuletnim komputerze biurowym. Przez łącze przesyłany jest obraz ekranu, a nie dane, więc wystarcza przeciętne, stabilne połączenie. Co się stanie, gdy padnie internet? To realne ryzyko i warto je zabezpieczyć zapasowym łączem LTE za kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Dla porównania: gdy padnie komputer z bazą w wersji stacjonarnej, przestój liczy się w dniach. Czy stracę historię dokumentów? Nie. Przenoszona jest cała baza w takim stanie, w jakim ją zostawiasz. Czy mogę wrócić do wersji stacjonarnej? Tak. To Twoja licencja i Twoje dane — warunki ich odzyskania warto mieć zapisane w umowie. Podsumowanie Wybór między Subiektem w chmurze a wersją stacjonarną nie dotyczy funkcji programu, bo te są takie same. Dotyczy tego, kto odpowiada za sprzęt, kopie zapasowe i aktualizacje oraz ile Twoja firma traci w dniu, w którym coś się zepsuje. Przy jednym stanowisku w jednym miejscu wersja stacjonarna nadal się broni. Przy kilku osobach, dwóch lokalizacjach albo sprzedaży internetowej działającej całą dobę różnica staje się na tyle wyraźna, że warto policzyć oba warianty na konkretnych liczbach, zamiast zostawiać wszystko tak, jak jest.
Subiekt w chmurze vs. wersja stacjonarna
Logo firmy Itmation
zweryfikowano

5/5(6 głosów)

Itmation

Partner we wdrożeniu środowiska chmurowego dla ERP


Dolnośląskie
50 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Biura rachunkowe, Budownicza, Chemiczna, Dystrybucja, eCommerce, Elektronika, Hotelarstwo, Meblarska, Medyczna, Metalurgiczna, Produkcyjna, Sektor publiczny, Spożywcza FMCG, Transportowa, Tworzywa sztuczne, Usługi, Przemysł obronny i lotniczy, Produkcja maszyn, Produkcja zaawansowanych technologii i elektroniki, Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw
Opis
Wspieramy partnerów wdrożeniowych i producentów oprogramowania ERP i CRM, oferując bezpieczny i elastyczny hosting chmurowy dla aplikacji biznesowych....
rozwiń