
RamBase
W wielu firmach produkcyjnych miesiące letnie oznaczają odczuwalne spowolnienie. Telefony dzwonią rzadziej, a część pracowników i kluczowych kontrahentów przebywa na urlopach. Z perspektywy codziennych operacji to często tak zwany sezon ogórkowy. Natomiast pod względem strategicznym to jedno z najlepszych okienek czasowych, by zaplanować i rozpocząć cyfryzację przedsiębiorstwa.
Z pozoru może się wydawać, że planowanie wdrożenia ERP w sezonie urlopowym to nie najlepszy pomysł. Nic bardziej mylnego. Z wieloletniego doświadczenia jako dostawca technologiczny możemy śmiało stwierdzić, że wakacyjny “martwy sezon” jest idealnym momentem na start projektu o takiej skali.
Udane wdrożenie systemu ERP nie zaczyna się od samej instalacji oprogramowania. W rzeczywistości ten złożony proces otwiera dogłębny audyt dotychczasowych procesów biznesowych. Bez tego fundamentu trudno zrozumieć cele organizacji i zdefiniować kluczowe wskaźniki efektywności (KPI), które system ma pomóc zrealizować.
Dlatego właśnie wakacyjny spokój sprzyja przeprowadzeniu analizy przedwdrożeniowej. Kiedy zespół nie musi nieustannie “gasić pożarów”, zyskuje przestrzeń na strategiczne myślenie. Można wówczas bez zbędnego pośpiechu zmapować procesy, zdefiniować wąskie gardła w obszarze produkcji czy magazynowania i dokładnie zaplanować architekturę nowego środowiska.
Jeden z największych mitów dotyczących wdrożeń ERP jest przekonanie, że w wakacje “nie ma z kim pracować”. Wprawdzie latem pracownicy wymieniają się na urlopach, jednak ogólna liczba codziennych zadań operacyjnych w firmie zauważalnie spada.
To doskonałe warunki zarówno dla zarządu firmy, jak i przyszłych użytkowników oprogramowania. Przy mniejszym obciążeniu bieżącymi obowiązkami można w bardziej zrównoważony sposób zaangażować się w rozmowy z potencjalnymi dostawcami oraz w podjęcie decyzji o odpowiednim systemie ERP.
Wakacje to równie dobry moment na czyszczenie i standaryzację danych przed ich migracją. Jest to szczególnie kluczowe w firmach dystrybucyjnych z ogromnymi kartotekami produktowymi.
Jeśli etap migracji danych i testowania procesów uda się zrealizować w trakcie miesięcy letnich, jesienią będzie można na spokojnie zrealizować szkolenia z obsługi systemu. Wybierając środowisko chmurowe – takie jak RamBase Cloud ERP - zyskujesz dodatkową elastyczność. To umożliwia łatwy dostęp do systemu z przeglądarki komputera lub aplikacji z urządzenia mobilnego. To doskonałe rozwiązanie dla pracy hybrydowej lub w pełni zdalnej.
Większość firm preferuje uruchomienie systemu z początkiem nowego roku kalendarzowego i fiskalnego. Czyste konto, zamknięte bilanse, nowe otwarcie – to naturalny cykl w biznesie. Dlatego też podjęcie decyzji o wdrożeniu ERP w wakacje jest czasowo i finansowo opłacalne.
Jeśli zaczniecie wstępne rozmowy we wrześniu, a umowę podpiszecie w listopadzie, szanse na bezpieczny i przetestowany start 1 stycznia drastycznie maleją. Jesień to czas powrotu do pełnej aktywności sprzedażowej. W połączeniu z naglącym terminem wdrożenia systemu generuje to silną presję na całym zespole.
Jeżeli firma jest małej lub średniej wielkości, wdrożenie może okazać się sprawnym i stosunkowo szybkim projektem. Rozpoczynając projekt w lipcu lub sierpniu, narzucacie sobie optymalne, kilkumiesięczne tempo. Zostawiacie odpowiedni bufor na nieprzewidziane wyzwania. Dzięki temu można doprowadzić system do gotowości przed pierwszym kwartałem, w komfortowym tempie.
Lato w biznesie wcale nie musi oznaczać przestoju. Warto wykorzystać “martwy sezon” na odpowiednie ustalenia i inwestycje. Szczególnie decyzja w postaci nowoczesnego systemu ERP wymaga skupienia i precyzyjnego harmonogramu.
Chcesz sprawdzić, jak wdrożenie RamBase Cloud ERP dopasuje się do realiów Twojej firmy? Skontaktuj się z nami już teraz, by zrobić pierwszy, najważniejszy krok do cyfrowej transformacji jeszcze tego lata.