Automatyzacja-procesów-produkcji-mebli-dzięki-systemowi-ERP

Automatyzacja procesów produkcji mebli dzięki systemowi ERP

Produkcja mebli należy do szóstej w kolejności gałęzi przemysłu drzewno-papierniczego, a eksport osiąga wartość kilkunastu miliardów złotych. Polskie meblarstwo przeżywa rozkwit i zyskuje uznanie na rynku międzynarodowym. Z drugiej strony producenci muszą liczyć się z brakiem kadry i coraz silniejszą konkurencją. Rozwiązaniem jest automatyzacja procesów, a konkretnie wdrożenie systemu ERP, który umożliwi efektywne planowanie, harmonogramowanie i rozliczanie produkcji.

Meble produkowane w Polsce są jednym z najlepszych polskich towarów eksportowych. Polska jest szóstym producentem i czwartym eksporterem mebli na świecie, zajmuje tym samym pozycję jednego z liderów w branży. Branża meblarska zajmuje strategiczną pozycję w rozwoju gospodarczym kraju, co potwierdzają statystyki Głównego Urzędu Statystycznego. Wskazują, że w pierwszych trzech kwartałach 2017 roku eksport wzrósł o kolejne 3,6% w stosunku do analogicznego okresu w roku 2016, a jego wartość wyniosła ponad 17 mld zł; z kolei wartość importu przekroczyła 4 mld zł, co oznacza stały wzrost rok do roku.

Jednakże utrzymanie rozwoju przemysłu meblarskiego na wysokim poziomie wymaga zastosowania przez przedsiębiorstwa rozwiązań, które przełożą się na wzrost wydajności i rentowności przedsięwzięcia. System ERP dla producentów mebli to dedykowane narzędzie, dzięki któremu konkurowanie na rynkach zagranicznych będzie w ogóle możliwe, a to za sprawą efektywnej automatyzacji procesów produkcji.

Przekonała się o tym firma eibe Produktion+Vertrieb GmbH & Co. KG, której zakład produkcyjny w Röttingen uważany jest za jeden z najnowocześniejszych w Europie – buduje i produkuje urządzenia i meble do zabaw. Aby sprostać wymaganiom w zakresie jakości i zaangażowania pracowników, producent opiera się na kompleksowym rozwiązaniu proALPHA ERP, którym zastąpiła technologicznie starzejące się centrum kontroli produkcji. Dzięki rozwiązaniu zyskała podgląd różnych linii produktów z różnymi procesami i czasami produkcyjnymi, bardziej wydajne przetwarzanie zamówień i minimalizację kosztów magazynowania dzięki planowaniu produkcji na bieżąco, ulepszyła się również obsługa klienta za sprawą mobilnego dostępu do wszystkich danych. Więcej szczegółów na stronie proALPHA

System ERP dla producentów mebli

Producenci mebli zmagają się z rozproszeniem informacji i systemów odnoszących się do całego procesu produkcji. Z jednej strony osobne programy i dane do projektowania mebli, programy inżynierskie CAD, systemy zarządzania firmą i produkcją ERP/MRP, programy do opracowywania katalogów, narzędzia do przygotowywania cenników, programy do aranżacji wnętrz, a z drugiej strony systemy zarządzające sprzedażą, zamówieniami, produkcją i logistyką. W przypadku takiego rozproszenia zmniejsza się elastyczność produkcyjna i konfiguracyjna mebli, dlatego idealnym rozwiązaniem jest scalenie wszystkich informacji w jednym programie automatyzującym procesy – w systemie ERP przeznaczonym dla producentów mebli.

Automatyzacja procesów produkcji mebli to warunek terminowej realizacji zamówień, poprawy elastyczności i dostosowania się do rosnących wymagań rynku. Zwłaszcza że od fabryk wymaga się realizacji koncepcji Przemysłu 4.0, która obejmuje cyfryzację gospodarki poprzez wdrożenia i zwiększenie świadomości w zakresie korzyści płynących z automatyzacji i robotyzacji. Tymczasem okazuje się, że producenci mebli wciąż są bliżej idei 2.5.

W 2016 roku przeprowadzono badania stopnia automatyzacji polskich firm, z których wynika, że tylko 15 proc. krajowych zakładów produkcyjnych jest w pełni zautomatyzowanych. W przypadku 76 proc. fabryk występuje częściowa automatyzacja, natomiast u 9 proc. wskazano brak automatyzacji. Do tego niewielka część przedsiębiorstw korzysta z systemów IT do zarządzania i sterowania produkcją, zatem przed polską branżą meblarską stoi wyzwanie w postaci przeprowadzenia reorganizacji produkcji w taki sposób, aby wkroczenie w Przemysł 4.0 było płynne i w ogóle możliwe.

Korzyści z automatyzacji procesów produkcji mebli

Automatyzacja produkcji przynosi wiele korzyści, najważniejszym rezultatem jest poprawa elastyczności produkcyjnej i dostosowanie się do rosnących wymagań rynku. W tej branży liczy się przede wszystkim wydajność i elastyczność, ponieważ to szybkość działania i jakość oferowanych towarów są decydujące. Warunkiem uzyskania takich wyników jest wdrożenie systemu do planowania produkcji, który ułatwi i pomoże wytworzyć i zrealizować zróżnicowane wyroby przy maksymalnym wykorzystaniu dostępnych zasobów.

5 najważniejszych korzyści z wdrożenia ERP dla producentów mebli:

  • Optymalizuje pracę ludzi i maszyn.
  • Umożliwia sprawniejsze zarządzanie przepływem materiałów.
  • Zwiększa wydajność.
  • Ogranicza koszty mediów (głównie energii elektrycznej i sprężonego powietrza).
  • Minimalizuje błędy i zapobiega awariom.

Znakomitym przykładem zastosowania automatyzacji w produkcji mebli jest firma AICHINGER GmbH z siedzibą w Wendelstein w Niemczech oferująca rozwiązania do aranżacji wnętrz dla przemysłu spożywczego. Dostarcza urządzenia, oświetlenia i profesjonalne kuchnie dla piekarni, kawiarni, sklepów mięsnych, delikatesów, supermarketów, restauracji i hoteli na całym świecie. W portfolio znajdują się duże projekty o powierzchni do 1500 mkw, które realizowane są w ekspresowym tempie (np. część usługowo-spożywcza na lotnisku w Wiedniu). Aby efektywnie zarządzać ponad 2000 indywidualnymi projektami rocznie, przy zachowaniu ogromnej ich różnorodności, firma zdecydowała się wdrożyć kompletne rozwiązanie proALPHA ERP.

"Konfigurator produktu dostosowany do niemal 1200 różnych komponentów, ulepszona kontrola kosztów, stały odczyt i archiwizacja napływających i wypływających dokumentów, gwarancja szybkiego terminu dostawy – to główne korzyści z tego kroku. System ERP obejmuje wszystkie zadania i jest używany przez ponad 180 pracowników. Każdy z nich ma dostęp do tych samych dokumentów projektowych, a także tych samych statusów z automatycznie poprawnie przypisanymi cennikami. „Używamy proALPHA od 2002 roku. Dzięki temu systemowi możemy nadal z powodzeniem się rozwijać"

dr Hans-GeorgRummler

CEO | AICHINGER GmbH

Producenci mebli stoją przed nową rewolucją przemysłową i powinni być gotowi inwestować w nowoczesne systemy. Wprowadzenie automatyzacji procesów produkcji mebli jest kluczem utrzymania tytułu lidera na rynku, a także szansą na znalezienie się w ścisłej czołówce najlepszych producentów na świecie. Jak pokazują przykłady wdrożeń systemów ERP, odpowiednie narzędzie jest dostępne i doskonale sprawdza się w praktyce, umożliwiając planowanie i nadzorowanie produkcji krok po kroku.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Sprzedaż ERP w 2026 roku: rozmowa, proces i realna wartość dla firm produkcyjnych

Wdrożenie systemu ERP to dziś jedna z najważniejszych decyzji technologicznych w firmach produkcyjnych. O tym, jak zmieniła się sprzedaż ERP, jakie podejście do zmian mają firmy i dlaczego rozmowa oraz analiza przedwdrożeniowa są kluczowe – opowiada Grzegorz Wikierski, Head of Sales w Proalpha Polska. Grzegorz, jesteś w Proalpha od ponad dekady. Opowiedz o zmianach i kierunkach w branży, i jak z Twojej perspektywy to wpłynęło na sprzedaż? Grzegorz Wikierski: Rynek ERP w Polsce dojrzał, szczególnie w firmach produkcyjnych, i jest to zmiana pozytywna. Stale obserwuję rosnący profesjonalizm i świadomość, że wybór systemu to proces wymagający czasu. Zmienił się też model podejmowania decyzji. Kiedyś rozmawiało się głównie z prezesem, dziś mamy szerokie grono użytkowników końcowych biorących udział w prezentacjach. To otwiera pole do rozmów, wymiany doświadczeń i precyzowania oczekiwań wobec naszego systemu ERP. Zmieniło się też podejście do finansów – każda złotówka jest oglądana z dwóch stron, a budżety są częściej organizowane dopiero po wybraniu dostawcy, co wynika z obecnej sytuacji rynkowej. Co powiedziałby Grzegorz Wikierski z 2026 roku temu z roku 2014, który zaczynał w Proalpha? Grzegorz Wikierski: Potrzebna jest pokora. Życie w świecie ERP wielokrotnie dało mi lekcję, że pokora wobec potrzeb klienta, naszej wiedzy i dostarczanych rozwiązań jest niezbędna. Nawet po ponad 10 latach wciąż pojawiają się pytania, na które nie znam odpowiedzi. Jako trzydziestolatek myślałem, że umiem i mogę znacznie więcej. Dziś wiem, że ten obszar do nauki jest nieskończony. To nie pozwala spocząć na laurach, tylko otwiera drogę do dalszego rozwoju. Jaki mit na temat sprzedaży ERP chciałbyś raz na zawsze obalić? Grzegorz Wikierski: Największym mitem jest przekonanie, że podpisując umowę, jesteśmy w stanie precyzyjnie określić wszystko, co wydarzy się w trakcie projektu. Wdrożenie systemu ERP to żywy proces, który musi nadążać za zmianami w biznesie i produkcji. Dlatego projekty typu „Fixed Price”, które próbują sztywno wszystko opisać, często kończą się niższą jakością niż te realizowane w modelu „Time & Material”, gdzie dajemy sobie przestrzeń na doprecyzowanie potrzeb w trakcie trwania projektu. Moment podpisania umowy to dopiero początek drogi. To jak wygląda dziś skuteczny proces sprzedaży ERP – od pierwszego kontaktu do podpisania umowy? Grzegorz Wikierski: Idealny proces prawdopodobnie nie istnieje, ale możemy wskazać elementy bliskie ideału. Dziś ten proces zaczyna się znacznie wcześniej – dzięki internetowi i narzędziom AI – klienci kontaktują się z nami już po wnikliwym researchu. W idealnym modelu klient wykonuje też pracę wewnątrz swojej organizacji, wie, jakie problemy chce rozwiązać i rozumie swoje procesy. Do głowy przychodzi mi taki przykład, w którym klient mówi, że „system jest powolny”. Można to oczywiście odczytywać wprost i skupić się na szybkości działania systemu, ale za tym mogą stać inne problemy np. kary od dostawców czy frustracja pracowników. Świadomy potrzeb klient nie pyta o wygląd interfejsu, ale o procesy i przepływ informacji, a przede wszystkim o dane, do których dostępu wcześniej nie miał. Taka merytoryczna rozmowa pozwala nam szybko ocenić, czy jesteśmy w stanie dostarczyć wartość. Jeśli wiemy, że nasze rozwiązanie nie pasuje do specyfiki danej firmy (w Proalpha skupiamy się na produkcji dyskretnej), uczciwie o tym mówimy i nie wchodzimy w taki projekt. To szczerość i profesjonalizm, na których nasi klienci, obecni i przyszli, mogą polegać. Wiemy, że jesteś zwolennikiem audytów przedwdrożeniowych, które w Proalpha nazywacie „scopingiem”. Dlaczego ten etap robi tak dużą różnicę? Grzegorz Wikierski: Scoping pozwala nam precyzyjnie określić zakres projektu w oparciu o problemy klienta. Klasyczna analiza często kończy się „grubą księgą” opisującą aktualne procesy („as is”), do której mało kto zagląda, a próba narzucenia docelowego wyglądu procesów („to be”) przed wyborem systemu bywa złudna. My proponujemy podejście zwinne – tworzymy dokument, który konsultant może przeczytać w godzinę i od razu wie, co jest sednem sprawy. Nie rysujemy precyzyjnej mapy, co do centymetra, ale wyznaczamy azymut. Dzięki temu klient nie musi inwestować ogromnych kwot w samą analizę, a wejście w projekt jest bezpieczniejsze dla obu stron. Jak buduje się zespół sprzedażowy w firmie konsultingowo-technologicznej? Jakie kompetencje cenisz najbardziej? Grzegorz Wikierski: Szukamy złotego środka. Najbardziej cenię osoby, które mają doświadczenie w produkcji. Wiedzy o tym, jakie pytania zadawać, czy jak działa produkt możemy kogoś nauczyć, ale wieloletniego doświadczenia z hali produkcyjnej nie da się szybko wyuczyć. Druga kluczowa kompetencja to umiejętność słuchania i zadawania mądrych pytań. Spotkania z prezesami dużych firm bywają stresujące – wtedy ludzie albo milczą, albo mówią za dużo. Osoba, która potrafi to wypośrodkować i naprawdę słucha klienta, jest dla nas największą wartością. Bo tylko tak możemy prowadzić rzeczowe rozmowy. Co chciałbyś, żeby klienci powiedzieli o Tobie po wspólnym projekcie? Grzegorz Wikierski: Chciałbym, aby mieli poczucie, że ta współpraca rzeczywiście im pomogła. Najważniejsze dla mnie jest to, by klient mógł powiedzieć: „Szukaliśmy czegoś, czego na początku nie do końca rozumieliśmy, a teraz mamy realną wartość, która zmieniła naszą organizację”. Chcę, aby Proalpha była postrzegana jako dostawca, który realnie wspiera firmy produkcyjne w ich codziennym rozwoju i pomaga w różnych obszarach, dzięki szerokiemu portfolio narzędzi. Wdrożenie systemu ERP można porównać do budowy domu: na początku mamy wizję porannej kawy na tarasie, ale w trakcie prac wiele się zmienia – od przesuwania ścianek działowych po wybór płytek do łazienki. Moment podpisania umowy to jedynie zakup projektu architektonicznego. Prawdziwe wyzwania i kluczowe decyzje pojawiają się dopiero wtedy, gdy na plac budowy wchodzą fachowcy i zaczyna się realna współpraca. Zaczynamy 2026 rok, na językach jest obecnie sztuczna inteligencja. Jakie widzisz szanse w jej rozwoju dla systemów ERP? Grzegorz Wikierski:  AI jest pojęciem niezwykle pojemnym. Kiedy rozmawiamy z klientami na temat sztucznej inteligencji, najczęściej mają w głowie modele LLM, takie jak ChatGPT czy Gemini. W kontekście systemów ERP, implementacja takich modeli jest jak najbardziej możliwa. Już dzisiaj w systemie Proalpha możemy „porozmawiać” z wirtualnym asystentem, który np. wyjaśni nam co widzi na ekranie, czy jak zinterpretować raport. Docelowo w Proalpha chcemy, aby każdy użytkownik mógł w trakcie swojej pracy rozmawiać z takim wirtualnym pomocnikiem. W tym kontekście również agenci AI są dużym punktem. Taki asystent, mógłby nie tylko pomóc nam w interpretacji, ale także „przeklikać” za nas jakieś zadania. Jednak AI to nie tylko modele LLM i agenci. Są to również wszelkie, nawet niewielkie, dedykowane narzędzia ułatwiające pracę, a bazujące na mechanizmach uczenia maszynowego. Są to narzędzia, które nie służą do rozmowy, a do rozwiązywania skomplikowanych, często konkretnych, pojedynczych zadań. Świetnym przykładem może być narzędzie do poprawy jakości danych, które dostarczamy. Podczas wdrożenia ilość danych do migrowania jest ogromna, i od jakości tych danych zależy bardzo dużo. Dzięki sztucznej inteligencji możemy sprawnie i skutecznie wykonać pracę, która normalnie zajęłaby wiele dni pracownikom firmy. Jedno zdanie, które najlepiej opisuje dobrą sprzedaż ERP w 2026 roku? Grzegorz Wikierski: Sprzedaż to zawsze jest wymiana wartości, my jako dostawca dostarczamy produkt, wiedzę i kompetencje, w zamian otrzymujemy rynkowe wynagrodzenie – to wszystko gwarantuje stabilny rozwój, zarówno dla naszych klientów, jak i dla nas. I to zdanie jest aktualne nie tylko w 2026 roku – od ponad 20 lat z naszymi klientami wspólnie wzrastamy i rok 2026 będzie kolejnym,gdzie ta uniwersalna zasadna będzie z nami. I na koniec, gdybyś miał dać jedną radę firmom stojącym przed decyzją o ERP – co by to było? Grzegorz Wikierski:  Mówiłem wcześniej o tym, że chcemy poznać wyzwania, z którymi mierzy się klient, że podczas scopingu skupiamy się na procesach i problemach do rozwiązania. Często są to problemy skupione na planowaniu, zapotrzebowaniu materiałowym czy obsłudze magazynu. Problemy lokalne, dotyczące części firmy. Ja zawsze podpowiadam moim potencjalnym klientom, aby przed spojrzeniem na lokalne problemy, określili czego tak na prawdę oczekują od projektu wdrożenia systemu z punktu widzenia ich biznesu. Czasem to może być poprawa wydajności, zwiększenie marży, albo zabezpieczenie firm przed utratą stabilności, w związku z używaniem przestarzałego systemu. Niezależnie od tego, jakie te cele by nie były, decydenci powinni jasno je określić i zakomunikować całemu zespołowi projektowemu. W późniejszej pracy, czy to przy wyborze systemu czy już przy wdrożeniu, takie cele biznesowe stanowią rodzaj gwiazdy polarnej, która wyznaczy cel i podpowie, w którą stronę iść. Block Quote
Sprzedaż-ERP-w-2026-roku-rozmowa_-proces-i-realna-wartość-dla-firm-produkcyjnych
Proalpha_logo
zweryfikowano

0/5

Proalpha

ERP dla produkcji


Proalpha
Lubuskie
1700 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Budownicza, Elektronika, Meblarska, Medyczna, Metalurgiczna, Produkcyjna, Tworzywa sztuczne
Opis
Grupa Proalpha to firma funkcjonująca na rynku od 30 lat, obsługująca ponad 8 tysięcy klientów na całym świecie. System proALPHA ERP jest przeznaczony dla średnich przedsiębiorstw produkcyjnych i dostępny jest w 15 wersjach językowych....
rozwiń