Person Using a Laptop to Browse the Internet

Od medycyny i wojska po… kosmos. Tak firma Semicon wykorzystuje technologię do podbijania rynków

– Branże wojskowa, medyczna, motoryzacyjna, kosmiczna mają wysokie wymagania dotyczące śledzenia komponentów, również i samych procesów oraz materiałów. Dlatego też wybraliśmy system Comarch ERP jako dostawcę IT do naszych rozwiązań systemowych – o wdrożeniu Comarch ERP w firmie Semicon opowiada Piotr Ciszewski, jej dyrektor produkcji.

Firma specjalizuje się w branży elektronicznej. Działa w wielu sektorach: od wojskowego, przez lotniczy, medyczny, kończąc na technologiach hi-tech. W ciągu ostatnich kilkunastu lat firma przeszła znaczące zmiany i rozszerzyła pole działania, stając się kompleksowym dostawcą rozwiązań elektronicznych. Dzięki rozwojowi działu montażu EMS (Electronic Manufacturing Services), Semicon zaczęła realizować zlecenia na projektowanie i wykonanie podzespołów elektronicznych, stając się ich producentem. Oferuje klientom obsługę całego procesu tworzenia płytek elektronicznych, od projektu po gotowe komponenty.

Excel przestał wystarczyć

Firma korzysta z systemu Comarch ERP od 2010 roku. Od tego czasu instalacja była rozbudowywana o kolejne moduły, by sprostać wyzwaniom rynku i oczekiwaniom klientów. Zaczęło się od wdrożenia aplikacji do obsługi magazynu, księgowości, kadr i płac oraz analityki biznesowej. Jednak dynamicznie rosnący potencjał firmy zmotywował właścicieli do kolejnej rozbudowy, również w oparciu o narzędzia od Comarch. 

– Dzięki prowadzonym badaniom dotarliśmy do etapu, że możemy zaoferować naszym klientom zaawansowaną elektronikę, np. elementy niezbędne do diagnostyki medycznej, urządzenia motoryzacyjne służące do sterowania pojazdami czy komponenty wojskowe – mówi Piotr Ciszewski, dyrektor produkcji EMS, Semicon. – W ciągu roku produkujemy od kilku do kilku tysięcy projektów. Przy tak dużej skali produkcji przestały nam wystarczać Excel i proste systemy, stąd wybór oprogramowania Comarch. Poznaliśmy te produkty i obecnie jesteśmy w trakcie wdrażania dwóch modułów: WMS oraz produkcyjnego – dodaje.

Wojsko ma wymagania

System Comarch WMS to rozwiązanie do koordynowania prac i zleceń magazynowych. Używany w Semicon, okazuje się niezbędny w obszarze przyjmowania i wydawania towarów do klientów.  – Narzędzie eliminuje pomyłki ludzkie. Jest to kluczowe w naszej działalności, bo nasz towar jest niewielkich rozmiarów – argumentuje Roman Zieliński, lider magazynu produkcji w Semicon.

Firma działa w Polsce, ale też za granicą.

"Rozwinęliśmy przez lata nasze kompetencje i możliwości, do tego stopnia, że zainteresowanie naszą ofertą płynie również z Zachodu, głównie ze Skandynawii, ale mamy klientów także w Australii. Branża wojskowa, medyczna, motoryzacyjna, kosmiczna mają wysokie wymagania dotyczące śledzenia komponentów, również i samych procesów oraz materiałów. Dlatego też wybraliśmy system Comarch ERP jako dostawcę IT do naszych rozwiązań systemowych. "

PiotrCiszewski

dyrektor produkcji EMS | Semicon

Film przedstawiający wdrożenie można zobaczyć w tym miejscu.

Za wdrożenie systemu Comarch ERP odpowiadał Partner spółki, firma T2S Sp. z o.o.

– Dzięki naszemu wieloletniemu doświadczeniu we wdrażaniu systemów Comarch ERP dla przedsiębiorstw produkcyjnych wiemy, że w tej branży kluczowe znaczenie mają pełna identyfikowalność procesów i komponentów, sprawne planowanie produkcji oraz dostęp do wiarygodnych danych. Tylko takie podejście pozwala budować skalowalne procesy i skutecznie wspierać rozwój nowoczesnej produkcji – mówi Tomasz Socha, Prezes Zarządu T2S Sp. z o.o. – Największą wartością projektu jest fakt, że system rozwijał się razem z firmą Semicon - od 2010 roku. Dzięki temu dziś skutecznie wspiera realizację procesów w przedsiębiorstwie działającym na najbardziej wymagających rynkach, gdzie liczy się jakość, precyzja i pełna kontrola nad każdym etapem produkcji – dodaje.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Bąbelki, żelki i słodkie kulki. Jak technologia wspiera produkcję bubble tea?

Czasem do sprawienia komuś radości nie trzeba wiele. Wystarczy czarna lub zielona herbata, trochę mleka, parę słodkich jadalnych kulek i żelek owocowych. Bubble tea, bo o niej mowa, to specjalność Crazy Bubble, która serwuje ten słodki napój w ponad 200 lokalizacjach w Polsce i Europie. Biznes ten mierzy się jednak z kilkoma wyzwaniami, naprzeciw którym wychodzi technologia.  Bubble tea to niewątpliwie hit ostatnich lat. Ten pochodzący z Tajwanu słodki napój podbija podniebienia ludzi na całym świecie, coraz więcej sympatyków ma również w Polsce. Crazy Bubble to niekwestionowany lider tego rynku w kraju. Posiada ponad 200 punktów w Europie (w tym ok. 150 w Polsce), działając na siedmiu rynkach zagranicznych. Tempo wzrostu obrazuje fakt, że w okresie dynamicznej ekspansji firma otwierała średnio jeden lokal tygodniowo. Block Quote Crazy Bubble działa dzisiaj w modelu wielokanałowym (omnichannel), opierając biznes na czterech filarach: franczyzie, hurcie, sprzedaży detalicznej oraz e-commerce. Żeby połączyć te obszary oraz zintegrować je z najważniejszymi procesami, od początku działalności korzysta z oprogramowania Comarch ERP Optima. System pozwala firmie efektywnie zarządzać sprzedażą, gospodarką magazynową, księgowością i kadrami. Wyzwanie: chaos w zamówieniach Organizacja borykała się jednak na początku z jednym dużym wyzwaniem. Przez to, że zamówienia spływały od franczyzobiorców wieloma różnymi kanałami (telefon, e-mail, wiadomości ustne), w procesy regularnie wkradał się chaos, pomyłki cenowe oraz błędy wynikające z ręcznego przepisywania danych do systemu. Właściciele zdecydowali więc, by jedynym kanałem zamówień dla klientów biznesowych był sklep internetowy B2B (platforma B2B od Comarch) zintegrowany z Comarch ERP Optima. Kierunek ten przyniósł firmie konkretne korzyści: skrócenie czasu zamówień – proces pełnego zatowarowania lokalu przez franczyzobiorcę na platformie B2B skrócił się do 10-20 minut. Wcześniej trwało to znacznie dłużej ze względu na fakt, że klienci musieli ręcznie wpisywać kody i nazwy nawet kilkudziesięciu różnych indeksów produktowych; automatyczne cenniki – system pozwala na automatyczne przypisywanie dedykowanych cenników dla różnych grup odbiorców (osobne stawki dla franczyzobiorców, osobne dla klientów zewnętrznych), eliminując ręczne kalkulacje; wizualizacje: klient i dostawca widzą na platformie B2B zdjęcia produktów, co znacząco ułatwia identyfikację towaru; integracja procesu i transparentność – zarówno klient, jak i dział realizacji zamówień widzą w systemie tę samą historię zamówień i ceny. Block Quote Dzięki analityce można przewidywać Ze względu na specyfikę działalności firma importuje ponad 90 proc. półproduktów do bubble tea bezpośrednio z Azji (Tajwanu, Chin, Wietnamu). To duże wyzwanie logistyczne, bo czas od złożenia zamówienia do jego fizycznego pojawienia się w siedzibie wynosi około pół roku. Co więcej, półprodukty te mają określone terminy przydatności do spożycia. By nie generować strat, firma nie może sobie zatem pozwolić na nieprzemyślane zamówienie towaru na zapas. W planowaniu zatowarowania niezbędnym narzędziem jest Comarch BI Point, czyli zaawansowana aplikacja do analityki biznesowej. Crazy Bubble wykorzystuje ją do sporządzania raportów, analizując historyczną sprzedaż i prognozując w ten sposób zapotrzebowanie. Połączenie twardych danych i biznesowych estymacji pozwala jej bezpiecznie i z wyprzedzeniem zamawiać odpowiednią ilość towaru. Analityka Business Intelligence doskonale wspiera także wyliczanie marżowości czy rozliczanie pracy handlowców. Roboty nie zastąpią człowieka Crazy Bubble nie zwalnia tempa. Pozycja lidera rynku zobowiązuje, dlatego organizacja planuje dalszą ekspansję e-commerce (integrację z czołowymi marketplacami w Polsce), wdraża też mobilną wersję platformy B2B dla przedstawicieli handlowych pracujących w terenie. Umożliwi to sprzedawcom szybkie składanie zamówień bezpośrednio podczas spotkania z klientem. Jak jednak zaznaczają w Crazy Bubble, najważniejszym aspektem, o który należy dbać stale, nadal pozostają ludzie. – W naszym przypadku roboty czy algorytmy AI na pewno nie zastąpią człowieka, który pozostanie kluczowy przy przygotowywaniu kultowego napoju w lokalach Crazy Bubble. Ten produkt jest kupowany przez ludzi, ale też przez nich tworzony. Staramy się, by pracownicy z łatwością nawiązywali relacje interpersonalne z klientem. Im lepiej obsługa doradzi mu, jaki napój wybrać, tym szybciej do nas wróci. AI ich w tym nie wyręczy – podsumowuje Jakub Woźniczka. Więcej o historii Crazy Bubble można dowiedzieć się z podcastu Comarch „Kulisy Cyfryzacji”.
1920x1200_events[6]

Comarch ERP Enterprise
+4
Cała Polska
5000 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Biura rachunkowe, Budownicza, Chemiczna, Dystrybucja, eCommerce, Elektronika, Hotelarstwo, Meblarska, Metalurgiczna, Produkcyjna, Sektor publiczny, Spożywcza FMCG, Transportowa, Tworzywa sztuczne, Usługi, Przemysł obronny i lotniczy, Produkcja maszyn, Produkcja zaawansowanych technologii i elektroniki, Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw
Opis
Comarch to polska firma technologiczna, która dostarcza oprogramowanie i usługi IT dla firm w Polsce oraz na rynkach międzynarodowych....
rozwiń