
sBiznes
W małych i średnich firmach wdrożenie ERP rzadko przegrywa z powodu technologii. Najczęściej przegrywa z kalendarzem: sezonem sprzedażowym, brakami kadrowymi, księgowością „na już” i magazynem, który nie może stanąć nawet na jeden dzień. Z artykułu dowiesz się, jak podejść do wdrożenia w MŚP tak, by wystartować szybko, ale bez ryzyka, że system od pierwszego dnia będzie pracował na niepewnych danych.
Jednocześnie im bardziej zależy nam na szybkim starcie, tym łatwiej wpaść w pułapkę: „uruchomimy system szybko, dane poprawimy później”. Problem w tym, że kwestia korekty notorycznie jest przekładana, a firma zaczyna podejmować decyzje na podstawie niepewnych liczb. Warto pamiętać, że szybkie wdrożenie systemu w MŚP jest możliwe bez spadku jakości danych, o ile zadbasz o zawężenie zakresu, nadanie uprawnień i walidację importów przed go-live.
W praktyce opóźnienia nie biorą się z braku funkcji, tylko z trzech zjawisk:
Da się to odwrócić, jeśli wdrożenie potraktujesz jak projekt operacyjny, a nie tylko „instalację programu”.
W modelu, który dobrze działa w MŚP, „przyspieszaczem” jest praca na gotowych procesach, co mocno wybrzmiewa w rekomendowanym przez sBiznes podejściu modułowym, które wywiera nacisk na prostotę obsługi i integrację obszarów. To pozwala na dostosowanie budowy systemu pod tempo rozwoju firmy. Dodatkowo wszelkie wdrożenia, szkolenia i prezentacje są realizowane zdalnie, co usuwa część typowych przestojów logistycznych.
Chcąc jeszcze mocniej skrócić czas startu systemu, należy podjąć dwie kluczowe decyzje: co zostanie uruchomione jako pierwsze i jak jakość danych zostanie dopilnowana w tym obszarze.
W MŚP najczęściej wygrywa zestaw bazowy: sprzedaż, zakupy, magazyn, zamówienia, podstawowa księgowość. W sBiznes te obszary są traktowane jako podstawowe moduły funkcjonalne z powiązaniami między dokumentami. Co ważne, minimum procesowe nie oznacza mniejszej kontroli. Sęk w tym, że początkowo nie dokładamy elementów, które nie są krytyczne w pierwszych tygodniach działania systemu, tylko planujemy je na kolejny etap.
Zanim importujesz cokolwiek, ustal kto odpowiada za:
To jest moment, w którym naprawdę skracasz czas wdrożenia. Późniejsze „szukanie prawdy w danych” może zająć tygodnie.
Najczęstszy błąd polega na wykonaniu wielkiego importu wszystkich rzeczy naraz. Lepiej wgrać małą paczkę danych, a następnie przejść przez pełny proces: od przyjęcia oferty aż do wystawienia faktury. Dopiero potem należy powielić schemat na całość. Praca na dokumentach i przepływach nie powinna spowalniać, lecz wspierać szybkie operacje, np. poprzez mechanizmy ułatwiające przenoszenie pozycji między dokumentami.
Magazyn potrafi „zepsuć” wdrożenie najszybciej, bo tu dane są bezlitosne: stan jest albo prawdziwy, albo nie. Jeśli chcesz przyspieszyć start systemu bez utraty jakości danych, zadbaj o poprawną identyfikację towarów. W praktyce pomaga wdrożenie skanowania kodów kreskowych. Takie podejście może wspierać moduł sKolektor, który ułatwia identyfikację i tworzenie list towarów, a następnie automatycznie przenosi je na dokument sprzedaży, zamówienia lub magazynowe, np. na potrzeby inwentaryzacji. Dzięki temu zarządzanie firmowymi materiałami oraz towarami przebiega sprawniej.
Środowisko chmurowe to jedno z najbardziej korzyściowych rozwiązań dla małych i średnich przedsiębiorstw. Dzięki wdrożeniu rozwiązania sBiznesCloud organizacja osiąga szybszy dostęp do danych z dowolnego miejsca oraz możliwość szybkiego uruchomienia zasobów i skalowania. Tym samym codzienna praca staje się bardziej elastyczna, co także usprawnia proces obsługi klienta. Jednocześnie wrażliwe dane firmy i konsumentów są zabezpieczone przed potencjalną awarią systemu bądź atakami, a także trafiają do kopii zapasowej.
Należy jednak pamiętać, że rozwiązanie cloudowe nie zwalnia z odpowiedzialności po stronie firmy: dane i uprawnienia nadal leżą po stronie organizacji. Chmura skraca drogę techniczną, ale jakość danych wciąż jest zależna od procesu i ludzi, którzy posiadają do nich dostęp.
Tydzień 1:
Tydzień 2:
Tydzień 3:
To podejście działa szczególnie dobrze, gdy system jest dobierany modułowo, co pozwala dopasować konkretne funkcje do najważniejszych potrzeb organizacji.
Jeśli system już działa w firmie, ale dane nie dowożą, najczęściej działa plan naprawczy:
To mniej spektakularne niż nowe funkcje, ale biznesowo zazwyczaj daje największy zwrot.
Skrócenie czasu wdrożenia w MŚP nie polega na pomijaniu kroków, lecz wykonaniu ich w odpowiedniej kolejności: zakres minimum, właściciele danych, walidacja, stabilizacja. Wtedy szybki start nie kończy się długim „odkręcaniem” błędów, tylko daje realną kontrolę nad sprzedażą, magazynem i finansami już od pierwszych tygodni.
sBiznes
