Zalety-rozwiązań-mobilnych-w-średnich-przedsiębiorstwach

Zalety rozwiązań mobilnych w średnich przedsiębiorstwach

Rozwiązania mobilne kryją w sobie ogromny potencjał, który może znacznie wpłynąć na operacje w zakupach, gospodarce magazynowej i produkcji. Efekty mogą być przy tym widoczne zarówno w zakresie komunikacji z innymi działami, klientami i dostawcami, jak i poprzez poprawę i przyspieszenie procesów mobilnych we wszystkich obszarach przedsiębiorstwa.

Zmniejszenie nakładów w zakresie zakupów poprzez zastosowanie portali dostawców

Warunkiem terminowej dostawy zamówienia jest z reguły prawidłowy przebieg każdego pojedynczego etapu w łańcuchu dostaw, w skład którego wchodzi również mobilne przyłączenie dostawców, umożliwienie im przeglądania zapytań ofertowych, składania ofert i potwierdzeń zamówień, aż do pobierania terminów dostaw.

Ponadto zalecane jest dodatkowe włączenie do procesu specjalnych portali, które wyświetlają zapas produktów dostarczanych z magazynu producenta. Zależnie od zawartej umowy, można w ten sposób samodzielnie przeprowadzać dostawy następcze, bezpośrednio z zakładu poddostawcy. Pozwala to z jednej strony na odciążenie zakupów, a z drugiej na uproszczenie poszczególnych etapów procesu.

Prosta rejestracja danych zapasów w magazynie

Wśród średnich przedsiębiorstw nadal można znaleźć zakłady produkcyjne, w których księgowania przyjęć zewnętrznych są przeprowadzane ręcznie. Wprowadzanie danych w taki sposób praktycznie gwarantuje powstawanie błędnych księgowań. Rozwiązanie tego problemu jest na szczęcie bardzo proste. Wystarczy skorzystać z urządzeń przenośnych, które pozwalają na księgowanie również niezaplanowanych przyjęć i wydań bezpośrednio do systemu ERP. W systemie ERP można z łatwością zarządzać zarejestrowanymi numerami seryjnymi lub numerami partii oraz różnymi wariantami produktów, np. towarów w różnych kolorach lub rozmiarach.

Dzięki natychmiastowej rejestracji wszystkich pobrań z magazynów poprzez mobilne rozwiązanie ERP czasochłonne opracowania dodatkowe, jak np. przeksięgowania międzymagazynowe, mogą odejść w zapomnienie. Jeżeli pobrany towar nie od razu trafia do miejsca przeznaczenia, może zostać najpierw zaksięgowany jako zapas transferowy. W ten sposób można uniknąć niepotrzebnych zamówień z powodu jeszcze niezaistniałej redukcji zapasu magazynowego.

Za pomocą nowoczesnych systemów ERP można opracowywać również zlecenia kompletacji dwustopniowej do pobierania towarów z magazynu. Etykiety na pojemnikach lub pojedynczych artykułach są skanowane w strefach kompletacji, a ich dane są przesyłane bezpośrednio do systemu ERP. Dzięki temu można w każdej chwili sprawdzić aktualną lokalizację towaru również online, aż znajdzie się on w miejscu przeznaczenia.

Bezpieczeństwo w przedsiębiorstwie

Przetwarzanie danych, szczególnie danych operacyjnych istotnych dla funkcjonowania przedsiębiorstwa, musi zawsze podlegać najwyższym standardom bezpieczeństwa. Kluczowym warunkiem bezpieczeństwa danych jest certyfikowany sposób szyfrowania miejsc zapisu i dróg transmisji poprzez SSL/TLS. Ponadto każdy pracownik powinien stosować indywidualne dane logowania i mieć dostęp tylko do tych danych, które są rzeczywiście istotne w jego własnym zakresie obowiązków.

Kolejną ważną kwestią jest spójność danych i procesów. Stosowanie rozwiązań mobilnych w jednym obszarze, bez konsultacji z innymi, może się zakończyć dużym niepowodzeniem. Nowe procesy powinny zostać zintegrowane z istniejącymi systemami i procedurami, ponieważ tylko w ten sposób możliwy jest szybki i poprawny przepływ danych, uwzględniający protokołowanie i analizę potoków ilości i wartości. To z kolei pozwala na wyciągnięcie wniosków na potrzeby dalszego planowania.

Mobilne procesy ERP stały się nieodłącznym elementem większości operacji i warunkiem do przeprowadzania optymalizacji przebiegu procesów wzdłuż łańcucha wartości – od logistyki, produkcji, sprzedaży i serwisu, po zarządzanie przedsiębiorstwem. Chociaż klasyczne systemy ERP nadal stanowią cyfrowy szkielet przedsiębiorstwa, mobilne procesy są cenionym uzupełnieniem zapewniającym prawidłowy przepływ informacji oraz gwarantującym wzrost jakości danych. Zapewnia to lepszą podstawę do wprowadzania dodatkowych działań i podejmowania strategicznych decyzji.

Skuteczność rozwiązań mobilnych w dużym stopniu zależy od odpowiedniej synchronizacji procesów i stosowanej technologii. Wbrew uporczywym przekonaniom technologia chmury nie jest podstawowym warunkiem do zastosowania mobilnych systemów ERP, jednak znacznie ułatwia mobilny dostęp do danych i dlatego jest wyjątkowo skalowalnym rozwiązaniem. Zastosowanie mobilnego systemu ERP powoduje nie tylko zwiększenie produktywności, ale również konkurencyjności na globalnych rynkach. W ten sposób przedsiębiorstwa mogą realizować standardy produkcyjne wyznaczane przez Przemysł 4.0 oraz stawiać kolejne kroki w procesie transformacji cyfrowej.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Sprzedaż ERP w 2026 roku: rozmowa, proces i realna wartość dla firm produkcyjnych

Wdrożenie systemu ERP to dziś jedna z najważniejszych decyzji technologicznych w firmach produkcyjnych. O tym, jak zmieniła się sprzedaż ERP, jakie podejście do zmian mają firmy i dlaczego rozmowa oraz analiza przedwdrożeniowa są kluczowe – opowiada Grzegorz Wikierski, Head of Sales w Proalpha Polska. Grzegorz, jesteś w Proalpha od ponad dekady. Opowiedz o zmianach i kierunkach w branży, i jak z Twojej perspektywy to wpłynęło na sprzedaż? Grzegorz Wikierski: Rynek ERP w Polsce dojrzał, szczególnie w firmach produkcyjnych, i jest to zmiana pozytywna. Stale obserwuję rosnący profesjonalizm i świadomość, że wybór systemu to proces wymagający czasu. Zmienił się też model podejmowania decyzji. Kiedyś rozmawiało się głównie z prezesem, dziś mamy szerokie grono użytkowników końcowych biorących udział w prezentacjach. To otwiera pole do rozmów, wymiany doświadczeń i precyzowania oczekiwań wobec naszego systemu ERP. Zmieniło się też podejście do finansów – każda złotówka jest oglądana z dwóch stron, a budżety są częściej organizowane dopiero po wybraniu dostawcy, co wynika z obecnej sytuacji rynkowej. Co powiedziałby Grzegorz Wikierski z 2026 roku temu z roku 2014, który zaczynał w Proalpha? Grzegorz Wikierski: Potrzebna jest pokora. Życie w świecie ERP wielokrotnie dało mi lekcję, że pokora wobec potrzeb klienta, naszej wiedzy i dostarczanych rozwiązań jest niezbędna. Nawet po ponad 10 latach wciąż pojawiają się pytania, na które nie znam odpowiedzi. Jako trzydziestolatek myślałem, że umiem i mogę znacznie więcej. Dziś wiem, że ten obszar do nauki jest nieskończony. To nie pozwala spocząć na laurach, tylko otwiera drogę do dalszego rozwoju. Jaki mit na temat sprzedaży ERP chciałbyś raz na zawsze obalić? Grzegorz Wikierski: Największym mitem jest przekonanie, że podpisując umowę, jesteśmy w stanie precyzyjnie określić wszystko, co wydarzy się w trakcie projektu. Wdrożenie systemu ERP to żywy proces, który musi nadążać za zmianami w biznesie i produkcji. Dlatego projekty typu „Fixed Price”, które próbują sztywno wszystko opisać, często kończą się niższą jakością niż te realizowane w modelu „Time & Material”, gdzie dajemy sobie przestrzeń na doprecyzowanie potrzeb w trakcie trwania projektu. Moment podpisania umowy to dopiero początek drogi. To jak wygląda dziś skuteczny proces sprzedaży ERP – od pierwszego kontaktu do podpisania umowy? Grzegorz Wikierski: Idealny proces prawdopodobnie nie istnieje, ale możemy wskazać elementy bliskie ideału. Dziś ten proces zaczyna się znacznie wcześniej – dzięki internetowi i narzędziom AI – klienci kontaktują się z nami już po wnikliwym researchu. W idealnym modelu klient wykonuje też pracę wewnątrz swojej organizacji, wie, jakie problemy chce rozwiązać i rozumie swoje procesy. Do głowy przychodzi mi taki przykład, w którym klient mówi, że „system jest powolny”. Można to oczywiście odczytywać wprost i skupić się na szybkości działania systemu, ale za tym mogą stać inne problemy np. kary od dostawców czy frustracja pracowników. Świadomy potrzeb klient nie pyta o wygląd interfejsu, ale o procesy i przepływ informacji, a przede wszystkim o dane, do których dostępu wcześniej nie miał. Taka merytoryczna rozmowa pozwala nam szybko ocenić, czy jesteśmy w stanie dostarczyć wartość. Jeśli wiemy, że nasze rozwiązanie nie pasuje do specyfiki danej firmy (w Proalpha skupiamy się na produkcji dyskretnej), uczciwie o tym mówimy i nie wchodzimy w taki projekt. To szczerość i profesjonalizm, na których nasi klienci, obecni i przyszli, mogą polegać. Wiemy, że jesteś zwolennikiem audytów przedwdrożeniowych, które w Proalpha nazywacie „scopingiem”. Dlaczego ten etap robi tak dużą różnicę? Grzegorz Wikierski: Scoping pozwala nam precyzyjnie określić zakres projektu w oparciu o problemy klienta. Klasyczna analiza często kończy się „grubą księgą” opisującą aktualne procesy („as is”), do której mało kto zagląda, a próba narzucenia docelowego wyglądu procesów („to be”) przed wyborem systemu bywa złudna. My proponujemy podejście zwinne – tworzymy dokument, który konsultant może przeczytać w godzinę i od razu wie, co jest sednem sprawy. Nie rysujemy precyzyjnej mapy, co do centymetra, ale wyznaczamy azymut. Dzięki temu klient nie musi inwestować ogromnych kwot w samą analizę, a wejście w projekt jest bezpieczniejsze dla obu stron. Jak buduje się zespół sprzedażowy w firmie konsultingowo-technologicznej? Jakie kompetencje cenisz najbardziej? Grzegorz Wikierski: Szukamy złotego środka. Najbardziej cenię osoby, które mają doświadczenie w produkcji. Wiedzy o tym, jakie pytania zadawać, czy jak działa produkt możemy kogoś nauczyć, ale wieloletniego doświadczenia z hali produkcyjnej nie da się szybko wyuczyć. Druga kluczowa kompetencja to umiejętność słuchania i zadawania mądrych pytań. Spotkania z prezesami dużych firm bywają stresujące – wtedy ludzie albo milczą, albo mówią za dużo. Osoba, która potrafi to wypośrodkować i naprawdę słucha klienta, jest dla nas największą wartością. Bo tylko tak możemy prowadzić rzeczowe rozmowy. Co chciałbyś, żeby klienci powiedzieli o Tobie po wspólnym projekcie? Grzegorz Wikierski: Chciałbym, aby mieli poczucie, że ta współpraca rzeczywiście im pomogła. Najważniejsze dla mnie jest to, by klient mógł powiedzieć: „Szukaliśmy czegoś, czego na początku nie do końca rozumieliśmy, a teraz mamy realną wartość, która zmieniła naszą organizację”. Chcę, aby Proalpha była postrzegana jako dostawca, który realnie wspiera firmy produkcyjne w ich codziennym rozwoju i pomaga w różnych obszarach, dzięki szerokiemu portfolio narzędzi. Wdrożenie systemu ERP można porównać do budowy domu: na początku mamy wizję porannej kawy na tarasie, ale w trakcie prac wiele się zmienia – od przesuwania ścianek działowych po wybór płytek do łazienki. Moment podpisania umowy to jedynie zakup projektu architektonicznego. Prawdziwe wyzwania i kluczowe decyzje pojawiają się dopiero wtedy, gdy na plac budowy wchodzą fachowcy i zaczyna się realna współpraca. Zaczynamy 2026 rok, na językach jest obecnie sztuczna inteligencja. Jakie widzisz szanse w jej rozwoju dla systemów ERP? Grzegorz Wikierski:  AI jest pojęciem niezwykle pojemnym. Kiedy rozmawiamy z klientami na temat sztucznej inteligencji, najczęściej mają w głowie modele LLM, takie jak ChatGPT czy Gemini. W kontekście systemów ERP, implementacja takich modeli jest jak najbardziej możliwa. Już dzisiaj w systemie Proalpha możemy „porozmawiać” z wirtualnym asystentem, który np. wyjaśni nam co widzi na ekranie, czy jak zinterpretować raport. Docelowo w Proalpha chcemy, aby każdy użytkownik mógł w trakcie swojej pracy rozmawiać z takim wirtualnym pomocnikiem. W tym kontekście również agenci AI są dużym punktem. Taki asystent, mógłby nie tylko pomóc nam w interpretacji, ale także „przeklikać” za nas jakieś zadania. Jednak AI to nie tylko modele LLM i agenci. Są to również wszelkie, nawet niewielkie, dedykowane narzędzia ułatwiające pracę, a bazujące na mechanizmach uczenia maszynowego. Są to narzędzia, które nie służą do rozmowy, a do rozwiązywania skomplikowanych, często konkretnych, pojedynczych zadań. Świetnym przykładem może być narzędzie do poprawy jakości danych, które dostarczamy. Podczas wdrożenia ilość danych do migrowania jest ogromna, i od jakości tych danych zależy bardzo dużo. Dzięki sztucznej inteligencji możemy sprawnie i skutecznie wykonać pracę, która normalnie zajęłaby wiele dni pracownikom firmy. Jedno zdanie, które najlepiej opisuje dobrą sprzedaż ERP w 2026 roku? Grzegorz Wikierski: Sprzedaż to zawsze jest wymiana wartości, my jako dostawca dostarczamy produkt, wiedzę i kompetencje, w zamian otrzymujemy rynkowe wynagrodzenie – to wszystko gwarantuje stabilny rozwój, zarówno dla naszych klientów, jak i dla nas. I to zdanie jest aktualne nie tylko w 2026 roku – od ponad 20 lat z naszymi klientami wspólnie wzrastamy i rok 2026 będzie kolejnym,gdzie ta uniwersalna zasadna będzie z nami. I na koniec, gdybyś miał dać jedną radę firmom stojącym przed decyzją o ERP – co by to było? Grzegorz Wikierski:  Mówiłem wcześniej o tym, że chcemy poznać wyzwania, z którymi mierzy się klient, że podczas scopingu skupiamy się na procesach i problemach do rozwiązania. Często są to problemy skupione na planowaniu, zapotrzebowaniu materiałowym czy obsłudze magazynu. Problemy lokalne, dotyczące części firmy. Ja zawsze podpowiadam moim potencjalnym klientom, aby przed spojrzeniem na lokalne problemy, określili czego tak na prawdę oczekują od projektu wdrożenia systemu z punktu widzenia ich biznesu. Czasem to może być poprawa wydajności, zwiększenie marży, albo zabezpieczenie firm przed utratą stabilności, w związku z używaniem przestarzałego systemu. Niezależnie od tego, jakie te cele by nie były, decydenci powinni jasno je określić i zakomunikować całemu zespołowi projektowemu. W późniejszej pracy, czy to przy wyborze systemu czy już przy wdrożeniu, takie cele biznesowe stanowią rodzaj gwiazdy polarnej, która wyznaczy cel i podpowie, w którą stronę iść. Block Quote
Sprzedaż-ERP-w-2026-roku-rozmowa_-proces-i-realna-wartość-dla-firm-produkcyjnych
Proalpha_logo
zweryfikowano

0/5

Proalpha

ERP dla produkcji


Proalpha
Lubuskie
1700 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Budownicza, Elektronika, Meblarska, Medyczna, Metalurgiczna, Produkcyjna, Tworzywa sztuczne
Opis
Grupa Proalpha to firma funkcjonująca na rynku od 30 lat, obsługująca ponad 8 tysięcy klientów na całym świecie. System proALPHA ERP jest przeznaczony dla średnich przedsiębiorstw produkcyjnych i dostępny jest w 15 wersjach językowych....
rozwiń