II edycja Lunch z WMS potwierdziła, że magazyn stał się strategicznym elementem rozwoju przedsiębiorstw
Ponad sto osób reprezentujących branże logistyki, magazynowania, produkcji i e-commerce spotkało się podczas II edycji konferencji Lunch z WMS. Wydarzenie, zorganizowane pod hasłem „Magazyn, cichy bohater sukcesu!”, potwierdziło, że nowoczesny magazyn przestaje być wyłącznie zapleczem operacyjnym, a staje się strategicznym ogniwem łańcucha dostaw i jednym z filarów konkurencyjności przedsiębiorstw.
Program konferencji koncentrował się na praktycznych aspektach transformacji logistyki. Wśród najczęściej poruszanych tematów znalazły się wykorzystanie sztucznej inteligencji w magazynach, automatyzacja procesów, jakość danych, cyfryzacja operacji magazynowych, integracja systemów WMS z e-commerce oraz wpływ logistyki na doświadczenia klientów. Uczestnicy mogli również zapoznać się z praktycznymi wdrożeniami prezentowanymi przez ekspertów reprezentujących producentów oprogramowania, firmy logistyczne, uczelnie oraz partnerów technologicznych.
Dużym zainteresowaniem cieszyła się debata ekspertów dotycząca tego, co obecnie stanowi największą przewagę konkurencyjną przedsiębiorstw, technologia czy dobrze zaprojektowane procesy. W dyskusjach wielokrotnie podkreślano, że nowoczesne rozwiązania IT przynoszą realne efekty wyłącznie wtedy, gdy są wdrażane w oparciu o uporządkowane procesy biznesowe i wysoką jakość danych.
Organizatorzy i partnerzy w mediach społecznościowych podkreślali przede wszystkim praktyczny wymiar wydarzenia, możliwość wymiany doświadczeń i budowania relacji biznesowych. W publikacjach przewijały się słowa o konkretnej wiedzy, praktycznych wdrożeniach, wartościowym networkingu i spotkaniu ludzi, którzy po prostu wiedzą, o czym mówią. To chyba najlepiej oddaje klimat tej konferencji.
W relacjach uczestników szczególnie często pojawiały się również pozytywne opinie na temat wybranych wystąpień. Duże uznanie zdobyła prelekcja dr inż. Tomasza Żabińskiego z Politechniki Rzeszowskiej, poświęcona przyszłości Physical AI i jej wpływowi na logistykę oraz operacje magazynowe. Uczestnicy podkreślali ciekawy sposób prowadzenia prezentacji oraz umiejętność pokazania praktycznych kierunków rozwoju nowoczesnych magazynów. W jednej z opublikowanych opinii wskazano, że wystąpienie „w niezwykle ciekawy i inspirujący sposób opowiedziało o przyszłości Physical AI oraz jej wpływie na logistykę i operacje magazynowe”.
Dobrze oceniono również wystąpienie dr Wojciecha Szymańskiego pt. „Gdzie tracisz pieniądze w magazynie? Błędy, które zaczynają się na ścieżce klienta”. Prelekcja zwróciła uwagę na zależność pomiędzy codziennymi problemami operacyjnymi a kosztami działalności, terminowością realizacji zamówień oraz doświadczeniem klienta. Praktyczne przykłady pokazały, że nawet pozornie niewielkie nieefektywności w procesach magazynowych mogą przekładać się na wymierne straty finansowe i obniżenie jakości obsługi.
Pozytywnie o inicjatywie wypowiadali się również prelegenci. W swoich relacjach podkreślali, że Lunch z WMS tworzy przestrzeń do wymiany doświadczeń pomiędzy biznesem, producentami technologii i środowiskiem naukowym oraz wspiera rozwój nowoczesnej logistyki i magazynowania. Zwracano uwagę na wysoką jakość merytoryczną programu oraz otwartość uczestników na dyskusję o przyszłości branży.
W konferencji udział wzięli przedstawiciele firm produkcyjnych, logistycznych, e-commerce oraz integratorów technologii. Wśród partnerów wydarzenia znaleźli się m.in. ORLEN Paczka, Trans.eu, VertiFlex, Dature, Portalls, Ideo oraz liczne firmy rozwijające rozwiązania dla nowoczesnej logistyki. Program obejmował wystąpienia ekspertów z zakresu WMS, AI, robotyzacji, GS1, odpraw celnych oraz transformacji cyfrowej przedsiębiorstw.
Organizatorzy podkreślają, że celem Lunch z WMS jest tworzenie platformy wymiany wiedzy pomiędzy praktykami rynku. Tegoroczna edycja pokazała, że przedsiębiorstwa coraz częściej postrzegają magazyn nie jako zaplecze operacyjne, lecz jako jeden z najważniejszych obszarów wpływających na rozwój sprzedaży, poziom obsługi klienta oraz budowanie przewagi konkurencyjnej.
Wielu firmom inwentaryzacja kojarzy się z wielotygodniowym okresem pełnym stresu i frustracji w środowisku pracy. W niniejszym artykule pokazujemy, jak można to zmienić i przekształcić ten proces w znacznie szybszy i w pełni zautomatyzowany.
Po wakacjach rozpocznie się Q4 – okres kojarzony z domykaniem budżetu i planowaniem strategii na kolejny rok. W działach finansowych i IT oznacza to również nieuchronne nadejście corocznej inwentaryzacji środków trwałych. Procesu kojarzonego z długim ślęczeniem nad wytartymi kodami kreskowymi oraz arkuszami kalkulacyjnymi.
Dlaczego tradycyjna inwentaryzacja nie działa?
Zastanówmy się, jak przebiega klasyczny proces inwentaryzacji w większości przedsiębiorstw. Zespół – często złożony z pracowników, którzy musieli oderwać się od swoich kluczowych obowiązków – wyrusza więc w teren z plikiem kartek lub ciężkim czytnikiem.
Wówczas zaczynają się schody związane z ręcznym przepisywaniem danych, brakującymi aktywami oraz tzw. “silosami informacyjnymi”. Spisywanie numerów seryjnych czy odczytywanie uszkodzonych etykiet pochłania setki roboczogodzin. To czas, za który firma płaci, a który jednocześnie nie generuje żadnej wartości dodanej. Co więcej, często oznacza to pracę po godzinach lub w weekendy.
Jak zautomatyzować proces inwentaryzacji?
Odpowiedzią na to pytanie nie jest zatrudnienie większej liczby osób do liczenia sprzętu. Tworzenie kolejnych, bardziej skomplikowanych makr w Excelu również nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Aby znacząco przyspieszyć inwentaryzację, warto pomyśleć o intuicyjnym systemie do zarządzania majątkiem. Rozwiązanie to powinno być elastyczne – na przykład składać się z aplikacji desktopowej dla środowiska Windows oraz aplikacji mobilnej dla urządzeń z systemem Android lub iOS. Takim właśnie narzędziem do inwentaryzacji środków trwałych jest Evidei.
Dlaczego warto zainwestować w Evidei?
Evidei to elastyczne, wyspecjalizowane narzędzie, które z powodzeniem funkcjonuje jako rozszerzenie posiadanego już systemu ERP lub jako rozwiązanie całkowicie samodzielne. Oprócz wyżej wymienionych aplikacji, system składa się także z materiałów eksploatacyjnych oraz sprzętu niezbędnego do przeprowadzenia inwentaryzacji – terminali mobilnych i drukarki etykiet. Eliminacja ręcznego przepisywania danych umożliwia nawet trzykrotne przyspieszenie inwentaryzacji mienia.
System centralizuje informacje o środkach trwałych i aktywach. Umożliwia on między innymi:
Dodawanie zdjęć, akcesoriów, cen, numerów seryjnych i innych istotnych parametrów,
Pobieranie danych o nowym zakupie bezpośrednio z systemu księgowego,
Nadawanie składnikom majątku unikalnych identyfikatorów,
Przypisywanie majątku do konkretnego pracownika (osoby odpowiedzialnej materialnie) oraz wybranej lokalizacji,
Import zasobów bezpośrednio z arkuszy kalkulacyjnych bez konieczności wykupienia dodatkowej licencji – dzięki narzędziom Importowanie zasobów,
Przenoszenie środków trwałych wraz z ich kompletną strukturą, czyli całym drzewem lokalizacji,
Obsługę dowolnego formatu plików Excel dzięki elastycznemu mapowaniu kolumn z pliku do odpowiednich pól w systemie Evidei.
Tym samym cały cykl życia środków trwałych – od zakupu, przez naprawy, relokacje, aż po likwidację – jest śledzony i w pełni transparentny.
Kluczową zaletą jest fakt, że system Evidei współpracuje z technologią RFID (Radio-Frequency Identification). Co to oznacza w praktyce? Wyobraźmy sobie, że pracownik z czytnikiem wchodzi do biura lub na halę produkcyjną. W ciągu kilkunastu sekund, bez konieczności bezpośredniego skanowania każdego przedmiotu, system “zbiera” informacje o wszystkich oznaczonych środkach trwałych w pomieszczeniu. To znacząco oszczędza czas, szczególnie w logistyce i produkcji, gdzie inwentaryzacja dotyczy setek rozproszonych elementów.
Aby optymalnie dopasować się do infrastruktury przedsiębiorstwa, system dostępny jest w dwóch wariantach wdrożenia:
Evidei v.4 – nowoczesne rozwiązanie chmurowe (cloud),
Evidei v.3 – klasyczna wersja instalowana na serwerze klienta (on-premise).
Aplikacja desktopowa wykorzystuje sprawdzoną bazę danych w środowisku Microsoft SQL Server, co także gwarantuje bezpieczne przechowywanie informacji firmy. Evidei jest także ciągle aktualizowane w celu zoptymalizowania i zwiększenia ogólnej wydajności. Dzięki temu znacząco przyspieszono proces generowania inwentaryzacji dla bardzo dużych zbiorów danych (rzędu np. 20 tysięcy środków trwałych).
Jak sporządzić poprawnie spis inwentarzowy?
Głównie w tym celu zaprojektowano aplikację mobilną Evidei. Proces ten polega na weryfikacji i zarejestrowaniu zgodności lub różnic w puli środków trwałych. Dokonuje się tego poprzez porównanie oczekiwanego i rzeczywistego stanu oraz lokalizacji. Aplikacja umożliwia zmianę wymaganych pól i parametrów oraz sporządzenie notatek – zarówno wstępnie zdefiniowanych, jak i niestandardowych. Całe rozwiązanie powstało w oparciu o technologię kodów kreskowych (1D i 2D) oraz wspomniane znaczniki RFID.
Ponadto aplikacja została wyposażona w dedykowane funkcje, które stanowią odpowiedź na codzienne wyzwania:
Quick Check – funkcja umożliwiająca szybkie sprawdzenie konkretnego środka trwałego, wyposażenia pomieszczenia lub nawet całego budynku bez potrzeby uruchamiania pełnej inwentaryzacji. Pozwala to zatem błyskawicznie zweryfikować dane oraz zawartość wybranej lokalizacji.
Opcja radaru (Lokalizacja RFID) – funkcjonuje jako radar ułatwiający szybkie odnalezienie środka trwałego. Odbywa się to na podstawie analizy poziomu sygnału i zasięgu konkretnego taga, co w konsekwencji eliminuje ręczne przeszukiwanie przestrzeni.
Przejmij kontrolę nad majątkiem firmy
Podsumowując, z systemem Evidei inwentaryzacja staje się płynnym procesem, który zamyka się zaledwie w kilka dni, a nawet godzin. Oprogramowanie daje zarządowi pełną kontrolę i wiedzę o tym, czym realnie dysponuje przedsiębiorstwo.
Gotowy na inwentaryzację bez stresu i błędów? Poznaj szczegóły na stronie AG Consult i skontaktuj się, by sprawdzić funkcjonalność systemu w Twojej organizacji.
Jak RFID może wspierać procesy produkcyjno-logistyczne w firmie?
Dzisiejsze środowisko biznesowe podlega dynamicznym zmianom. Każda sekunda ma znaczenie. Każdy bezbłędnie wprowadzony do systemu rekord bezpośrednio wpływa na rentowność firmy. W efekcie rosną wymagania dotyczące szybkości dostaw i precyzji w zarządzaniu magazynem.
W związku z tym, tradycyjne metody identyfikacji towarów, takie jak kody kreskowe, przestają już wystarczać. Naprzeciw tym wyzwaniom wychodzi technologia RFID, która stale zyskuje na popularności w branży produkcyjno-logistycznej. Na czym dokładnie polega i jak współpracuje z systemami ERP oraz WMS?
Czym jest technologia RFID?
RFID (ang. Radio-Frequency Identification) to technologia umożliwiająca identyfikację obiektów i przesyłanie o nich danych za pomocą fal radiowych. W przeciwieństwie do tradycyjnych kodów kreskowych, które wymagają bezpośredniego kontaktu między skanerem a etykietą, system RFID potrafi odczytywać dane z wielu obiektów jednocześnie. Proces ten przebiega bezproblemowo, nawet jeśli przedmioty są ukryte wewnątrz kartonów lub ułożone głęboko na palecie.
Kompletny system RFID opiera się na trzech głównych komponentach:
Tagi (etykiety/znaczniki) RFID – mikrochipy z anteną, które przytwierdza się do produktów, palet czy pojemników. Stanowią one nośnik informacji, w którym można zapisać bogaty pakiet danych (np. kod produktu, numer partii czy datę produkcji). Najpopularniejsze są tagi pasywne, które nie posiadają własnego zasilania. Energię czerpią bowiem z fal radiowych emitowanych przez czytnik.
Czytniki (anteny) – urządzenia, które emitują fale radiowe i odbierają sygnały zwrotne od tagów.
Oprogramowanie pośredniczące (middleware) – system, który przetwarza zebrane dane, zamieniając je na zrozumiałe informacje biznesowe, takie jak potwierdzenie przyjęcia towaru.
Jak RFID działa w praktyce?
Wyobraźmy sobie centrum logistyczne obsługujące duże wolumeny towarów. Tradycyjne przyjęcie dostawy bywa czasochłonne i żmudne. Pracownik wyciąga każdą paczkę lub paletę z ciężarówki, szuka kodu kreskowego i skanuje go ręcznie. Tym samym czasami zdarzają się błędy.
Wdrożenie RFID całkowicie zmienia ten scenariusz. Kiedy wózek widłowy zdejmuje z naczepy paletę pełną otagowanych produktów, przejeżdża przez specjalną bramkę RFID zamontowaną w doku załadunkowym. System błyskawicznie – w ułamku sekundy – odczytuje wszystkie tagi jednocześnie. Dane automatycznie trafiają do systemu ERP lub WMS, który aktualizuje stany magazynowe i wskazuje operatorowi optymalną lokalizację na regałach wysokiego składowania. Brak konieczności “widzenia” etykiety przez skaner sprawia, że proces trwa ułamki sekund.
Taka automatyzacja rozwiązuje realne problemy, z którymi mierzył się m.in. jeden z producentów materacy. Na magazynie posiadał setki identycznie wyglądających produktów. Różnica tkwiła w ich wartości, która wahała się od 1000 do 7000 zł na sztukę. W związku z tym, firma ryzykowała kosztowne pomyłki przy wysyłce. Dlatego wdrożenie RFID zapewniło pełną identyfikowalność. Obecnie wystarczy, że pracownik podejdzie do miejsca odkładczego, a system automatycznie weryfikuje model i wartość materaca, bez ręcznego namierzania kodów.
RFID a kluczowe sektory produkcyjno-logistyczne
Gdzie wykorzystuje się technologię RFID? Swój pełen potencjał ujawnia tam, gdzie przepływ materiałów jest intensywny, a precyzja danych decyduje o ciągłości operacyjnej.
Produkcja przemysłowa i dyskretna
W dobie Przemysłu 4.0, RFID pozwala na pełne śledzenie parametrów montażu czy modeli 3D zespołów. Tagi umieszczone na pojemnikach warsztatowych lub wózkach AGV informują system ERP o dokładnym etapie realizacji zlecenia produkcyjnego. Tym samym nie ma konieczności ręcznego odklikiwania operacji na terminalach.
Logistyka magazynowa i centra dystrybucyjne
RFID jest niezawodnym narzędziem przy operacjach cross-dockingowych. Palety przeładowywane z jednej ciężarówki do drugiej są automatycznie rejestrowane przez WMS podczas przejazdu przez bramki. Pozwala to drastycznie zmniejszyć opóźnienia w strefach wydań i przyjęć.
Branża Automotive
Sektor motoryzacyjny od lat jest pionierem we wdrażaniu RFID na liniach montażowych. Dzięki tej technologii części dostarczane przez podwykonawców (np. zderzaki) są identyfikowane już na wejściu do fabryki. Następnie trafiają na gniazdo montażowe dokładnie wtedy, gdy wymaga tego sekwencja produkcji konkretnego pojazdu.
Produkcja meblarska i materiałów budowlanych
Sektory te borykają się z wyzwaniami logistyki gabarytowej. Odporne na trudne warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne tagi RFID pozwalają na błyskawiczne zlokalizowanie konkretnych partii materiałów na rozległym terenie. W konsekwencji załadunek i obsługa flot transportowych przebiegają znacznie szybciej.
Jakie są zalety stosowania RFID w logistyce i produkcji?
Dla menedżerów i dyrektorów operacyjnych, decyzja o wdrożeniu RFID opiera się na mierzalnych wskaźnikach efektywności (KPI). Technologia ta pozwala osiągać doskonałe rezultaty w kilku kluczowych obszarach:
Radykalne przyspieszenie procesów – odczyt masowy pozwala na błyskawiczne przyjęcia, wydania i inwentaryzacje. To przekłada się na wyższą przepustowość magazynu bez konieczności zatrudniania dodatkowego personelu.
Eliminacja błędów ludzkich – automatyzacja odczytu zapobiega pomyłkom przy kompletacji. W logistyce B2B oznacza to brak kosztownych zwrotów, reklamacji i kar umownych za błędy w wysyłce.
Pełna przejrzystość – dokładna wiedza o tym, gdzie w danym momencie znajduje się surowiec, pojemnik zwrotny lub gotowy produkt. To jednocześnie wspiera algorytmy systemów ERP, które harmonogramują produkcję.
Największe wyzwania dla technologii RFID
Mimo ogromnych zalet, wdrożenie RFID jest zaawansowanym projektem inżynieryjnym, który na swojej drodze może napotkać parę przeszkód. Już samo wdrożenie infrastruktury wiąże się z wysokimi kosztami. Oprócz tagów, należy wyposażyć firmę w czytniki daleko zasięgu, bramki dokowe, okablowanie i licencję na oprogramowanie. Wymusza to dokładne przeliczenie zwrotu z inwestycji.
Co więcej, samo odczytanie danych to dopiero początek całego procesu. Prawdziwym wyzwaniem jest sprawienie, by setki tysięcy zdarzeń odczytu nie przeciążyły serwerów. Wymaga to wdrożenia odpowiedniego oprogramowania pośredniczącego, które odfiltruje “szum” i prześle do systemu ERP jedynie czyste transakcje biznesowe.
Podsumowując, technologia RFID to dziś znacznie więcej niż tylko logistyczna nowinka. Odpowiednio zaprojektowana i zintegrowana z firmowym systemem, staje się strategicznym narzędziem. Pozwala budować rynkową przewagę i skalować działalność operacyjną. Jeśli chcesz wykorzystać RFID do potrzeb Twojej firmy, zachęcamy do kontaktu z Intelo.
Logistyka 2030: bez automatyzacji i AI nie ma kogo zatrudnić
Sektor logistyczny w Polsce zbliża się do granicy, której nie da się przesunąć narzędziami HR. Skala odpływu pracowników z transportu, spedycji i magazynowania szacowana na 150 tys. osób w perspektywie dekady oraz blisko 12 tys. nieobsadzonych wakatów w TSL na koniec III kwartału 2025 r. nie są zjawiskiem koniunkturalnym. To strukturalna zmiana podaży pracy, która wymusza zmianę modelu działania całej branży.
Sama rekrutacja przestaje być rozwiązaniem. Decydują o tym trzy nakładające się trendy. Po pierwsze – demografia: liczba osób w wieku produkcyjnym spadła w skali roku o 128 tys., a według prognoz GUS do 2060 r. zmniejszy się o kolejne 6,7 mln. Po drugie – atrakcyjność stanowisk operacyjnych w magazynie systematycznie maleje. Po trzecie – kanał migracyjny przestał kompensować lukę: liczba kierowców-cudzoziemców obniżyła się ze 162 tys. w 2023 r. do około 145 tys. obecnie.
Rachunek ekonomiczny przemawia za automatyzacją
W tych warunkach jedynym skalowalnym kierunkiem pozostaje podnoszenie efektywności operacyjnej poprzez automatyzację i sztuczną inteligencję. To nie jest wybór ideologiczny – to rachunek ekonomiczny. Robot Stretch wdrożony przez DHL rozładowuje 700 kartonów na godzinę, czyli dwu- do trzykrotnie szybciej od człowieka, pracując w ciągłym cyklu. DHL zakontraktował dostawę kolejnego 1 000 jednostek do 2030 r. Cena humanoida Unitree G1 wynosi obecnie ok. 5 900 USD, podczas gdy trzy lata temu porównywalna konstrukcja kosztowała ćwierć miliona dolarów.
Klasyczna automatyka magazynowa wymaga przebudowy obiektu i kapitałochłonnych inwestycji w infrastrukturę. Roboty humanoidalne działają w przestrzeni zaprojektowanej dla człowieka, bez zmiany layoutu. Pozwala to skalować zatrudnienie hybrydowo – do dziesięcioosobowego zespołu można dołączyć kilka jednostek bez przerywania pracy magazynu, co obniża barierę wejścia i skraca czas zwrotu z inwestycji.
Polska – niska baza robotyzacji jako przewaga
Skala robotyzacji w Polsce pozostaje niska. Według raportu IFR World Robotics 2025 gęstość robotyzacji w polskim przemyśle wynosi 81 robotów na 10 tys. pracowników, przy średniej europejskiej 148 i światowej 177. Korea Południowa osiąga 1 012, Niemcy ok. 415. Paradoksalnie ta niska baza staje się przewagą – rynki, które wcześniej zainwestowały w automatykę pierwszej generacji, posiadają dziś bazę technologiczną wymagającą wymiany. Polskie firmy mogą wejść od razu w rozwiązania najnowszej generacji.
Warunki skutecznego wdrożenia
Skuteczne wdrożenie wymaga trzech warunków: uporządkowania procesów i organizacji magazynu, wysokiej jakości danych w systemach WMS oraz decyzji inwestycyjnych podejmowanych z wyprzedzeniem. W ciągu najbliższych pięciu lat zdolność do efektywnego łączenia pracy ludzi, systemów WMS opartych na AI i robotów stanie się jedną z kluczowych przewag konkurencyjnych w logistyce. Firmy, które zaczną budować te kompetencje dziś, w 2030 r. będą operować na zupełnie innym poziomie kosztów jednostkowych niż te, które potraktują temat jako odległą perspektywę.
Systemy WMS na polskim rynku. Co wybrać w 2026 roku?
Systemy WMS w 2026 roku. Przegląd rozwiązań dostępnych w Polsce
WMS (Warehouse Management System) to jedno z najważniejszych narzędzi wspierających zarządzanie magazynem. Który system sprawdza się najlepiej? Zachęcamy do lektury przewodnika, w którym analizujemy zarówno popularne, jak i mniej znane rozwiązania dostępne na polskim rynku.
Systemy WMS umożliwiają kompleksową kontrolę nad przepływem towarów, realizacją zamówień oraz poziomem zapasów w całym łańcuchu dostaw. W praktyce pozwalają efektywniej zarządzać przestrzenią magazynową, ograniczać liczbę błędów oraz zwiększać wydajność operacyjną przedsiębiorstwa. Na polskim rynku stale przybywa rozwiązań dostępnych zarówno jako moduły systemów ERP, jak i samodzielne aplikacje. W niniejszym artykule koncentrujemy się na tej drugiej kategorii.
Krajobraz systemów WMS w Polsce
Analizy trendów wyszukiwania w Internecie, w tym dane z Google Trends, wskazują na wysokie zainteresowanie rozwiązaniami marek takich jak Comarch, SAP czy Odoo. Warto jednak wyjść poza grono najczęściej wyszukiwanych systemów i przyjrzeć się także rozwiązaniom, które odpowiadają na specyficzne potrzeby polskich przedsiębiorstw i zasilają bazę systemów dostępną na portalu myERP.pl.
Przegląd systemów WMS w 2026 roku
Comarch WMS
Comarch WMS został zaprojektowany z myślą o organizacjach wymagających zaawansowanej kontroli nad procesami magazynowymi, szczególnie w magazynach wysokiego składowania. Rozwiązanie opiera się na współpracy dwóch aplikacji:
Comarch WMS Zarządzanie – aplikacja przeznaczona dla kierowników magazynu i dyspozytorów. Stanowi centrum zarządzania operacjami magazynowymi. Umożliwia budowanie struktury magazynu, zarządzanie lokalizacjami oraz relokacją towarów. System wykorzystuje algorytmy wspierające optymalizację przydziału zadań i grupowanie podobnych operacji magazynowych.
Comarch WMS Magazynier – narzędzie dla pracowników magazynu korzystających z kolektorów danych. Umożliwia realizację przyjęć, wydań, przesunięć magazynowych oraz inwentaryzacji. Wspiera również identyfikację produktów przy użyciu kodów EAN.
Istotnym elementem rozwiązania jest wsparcie inwentaryzacji ciągłej. System automatycznie generuje raporty porównujące stany rzeczywiste z danymi zapisanymi w systemie ERP.
Asiston WMS
Asiston WMS to rozwiązanie skierowane do średnich i dużych przedsiębiorstw, które oczekują pełnej kontroli nad procesami magazynowymi oraz aktualnych danych o stanach magazynowych.
Oprogramowanie wyróżnia się szerokimi możliwościami integracji nie tylko z systemami ERP, ale również z rozwiązaniami klasy MES i OMS. Dzięki temu dane są synchronizowane w czasie rzeczywistym pomiędzy różnymi obszarami działalności przedsiębiorstwa.
Producent stawia również na ergonomię pracy użytkowników. Intuicyjny interfejs ułatwia wdrożenie nowych pracowników i ogranicza czas potrzebny na szkolenia. Automatyzacja procesów pozwala natomiast wyeliminować wiele czynności wykonywanych wcześniej ręcznie, co przekłada się na niższe koszty administracyjne.
AVOCADO Packing
AVOCADO Packing to skalowalne rozwiązanie WMS przeznaczone dla firm, które chcą zautomatyzować procesy logistyczne i magazynowe. System znajduje zastosowanie w sklepach internetowych, hurtowniach, przedsiębiorstwach produkcyjnych oraz centrach logistycznych i dystrybucyjnych.
Jedną z największych zalet rozwiązania jest elastyczność. System można dopasować do indywidualnych procesów przedsiębiorstwa bez konieczności przebudowy całej organizacji.
Aplikacja dzieli procesy magazynowe na sześć głównych obszarów:
• Kompletacja• Wydanie• Przesunięcie• Przyjęcie• Inwentaryzacja• Problemy
Podobnie jak rozwiązanie Comarch, AVOCADO Packing oferuje dwa środowiska pracy: panel zarządzania oraz aplikację mobilną dla operatorów magazynowych. Producent udostępnia również gotowe integracje z popularnymi systemami ERP, takimi jak Comarch ERP XL, Comarch ERP Optima, Subiekt GT, Subiekt Nexo czy WAPRO Mag, a także z platformami e-commerce.
CompuTec WMS
CompuTec WMS to zaawansowane rozwiązanie przeznaczone dla przedsiębiorstw produkcyjnych i dystrybucyjnych, które oczekują pełnej kontroli nad zapasami w czasie rzeczywistym.
System wyróżnia się ścisłą integracją ze środowiskiem SAP Business One, dzięki czemu stanowi naturalne rozszerzenie funkcjonalności dla firm korzystających z tego ekosystemu ERP.
Program zapewnia bieżący wgląd w stany magazynowe dzięki wykorzystaniu kodów kreskowych i kolektorów danych. Umożliwia również śledzenie przepływu towarów pomiędzy lokalizacjami magazynowymi oraz znacząco usprawnia procesy inwentaryzacyjne.
Który program WMS wybrać?
Wybór systemu WMS powinien być uzależniony przede wszystkim od specyfiki działalności przedsiębiorstwa. W procesie decyzyjnym warto zwrócić uwagę na trzy kluczowe obszary:
Złożoność procesów magazynowychCzy firma potrzebuje jedynie obsługi podstawowych operacji magazynowych, czy zaawansowanej optymalizacji ścieżek kompletacji, automatycznego przydzielania zadań i zarządzania wieloma lokalizacjami?
Możliwości integracyjneCzy system będzie współpracował z obecnym środowiskiem IT, w tym ERP, platformami e-commerce, systemami kurierskimi oraz rozwiązaniami produkcyjnymi?
TCO (Total Cost of Ownership)Koszt zakupu licencji to tylko część wydatków. Należy uwzględnić również koszty wdrożenia, szkoleń, utrzymania, rozwoju i wsparcia technicznego.
Baza portalu myERP.pl stale rośnie, oferując dostęp do sprawdzonych dostawców rozwiązań magazynowych. Jeśli chcesz szybciej porównać oferty i otrzymać wstępną wycenę wdrożenia, wypełnij kwestionariusz na stronie koszt-wdrozenia.pl. Dzięki temu dostawcy będą mogli przygotować propozycje dopasowane do specyfiki Twojej organizacji i procesów logistycznych.
Poznański sznyt technologiczny. Konferencja Smart Warehouse bez tabu [RELACJA]
26 i 27 maja Poznań stał się centrum technologicznym. Podczas gdy w sąsiednich pawilonach trwały targi MODERNLOG i ITM, zespół portalu myERP wziął udział w konferencji Smart Warehouse 2026.
Smart Warehouse to wydarzenie, które przez lata ugruntowało swoją pozycję jednego z największych eventów logistycznych w Polsce. Pierwotna rada programowa, którą utworzono w 2019 r., zdążyła rozrosnąć się do dziesięciu ekspertów w zakresie logistyki, e-commerce i nowych technologii.
Ta edycja Smart Warehouse była wyjątkowa – między innymi ze względu na obecność Platynowego Partnera, Toyota Automated Logistics. To był jednocześnie moment dla marki, by zadebiutować na polskim rynku w wielkim stylu. Katarzyna Błaszkiewicz, Business Development Manager CEE w Toyota Automated Logistics, była zatem istotną twarzą konferencji. W trakcie pierwszego dnia poprowadziła Keynote speech u boku Jamesa Osborna (Director of Customer Engagement). Opowiedzieli więcej o strategicznej wizji marki i nadchodzących projektach oraz celach biznesowych.
Dyskusje bez tabu
Panelem otwarcia była poprowadzona przez Monikę Dudę-Tulejko (M4 Real Estate) i Jarosława Dąbrowskiego (Hardis Supply Chain) debata o roli partnerstw w branży logistycznej. Wraz z prelegentami – Jamesem Osbornem (Toyota Automated Logistics), Łukaszem Wolskim (GXO), Kamilem Bebenkiem (Beko) i Grzegorzem Szatanem (Allegro) – pochylili się nad kompleksową rolą bezpieczeństwa. Trudno je jednak zapewnić bez odpowiedniej współpracy między producentami, retailerami, operatorami logistycznymi czy integratorami.
Źródło: Paweł Miecznik Miecznik Studio
Sporą część programu zajęły panele dotyczące automatyzacji magazynowej. Kluczowy wyróżnik? Fakt, że w żadnym nie dało się wyczuć sprzedażowych frazesów. Wszystkie dyskusje podejmowały kwestie trudne i często niewygodne dla kierowników i dyrektorów firm logistycznych. Eksperci nie bali się mówić również o tych wdrożeniach, z których trudno być dumnym. To jednocześnie była okazja dla słuchaczy, by nauczyć się na błędach prelegentów. Wynikały one m.in. z nieprawidłowości w projektach czy problemach z realizacją założonych KPI. Więcej szczegółów uczestnicy mogli poznać na panelach “#warehouse_automation” i “F*ck up case study”.
Inne panele, takie jak “#AI_IoT_digitalization”, podejmowały zagadnienia związane ze sztuczną inteligencją czy Internetem rzeczy. To rozwiązania, które dziś zdecydowanie prowadzą rewolucję w branży technologicznej, a także w logistyce. Nie zabrakło również robotyki. Przez całe dwa dni po pawilonie 3A poruszały się roboty – zarówno na kołach, jak i na własnych nogach. Temat dopełniał panel “#robotics_future_technology”. Obok prelegentów pojawił się humanoid ALF z Politechniki Rzeszowskiej.
Quo vadis, technologio?
Drugi dzień konferencji, choć krótszy, nie był mniej intensywny. Zespół Manpower Group przedstawił wyniki ogólnopolskiego badania “Dokąd zmierzasz logistyko?”. Raport dogłębnie analizuje poziom cyfryzacji polskich przedsiębiorstw oraz różnorodność inwestycji w nowe technologie. Panel był również okazją do dyskusji nad cyberbezpieczeństwem i zagrożeniami, którym branża logistyczna powinna sprostać.
Po południu w Sali Niebieskiej odbyły się warsztaty Sente dotyczące wykorzystania AI w systemie WMS. Wojciech Nowak (Partner zarządzający) oraz Marcin Smereka (CTO) zaprezentowali praktyczne zastosowanie sztucznej inteligencji w Teneum. To pozwala na szybkie diagnozowanie problemów i reagowanie na zmiany w czasie rzeczywistym. Po tej prezentacji na sali pojawiły się pytania ze strony słuchaczy.
Na zakończenie dnia uczestnicy konferencji zostali zaproszeni do centrum logistyki zwrotów GXO w Poznaniu. Celem wizyty studyjnej było pokazanie autorskich rozwiązań ESG w praktyce. Dzięki nim towary zwrócone w ramach zakupów online mogą stać się wartością.
Źródło: Paweł Miecznik Miecznik Studio
Świetlista przyszłość Smart Warehouse
Jak poinformowała jedna z organizatorów i pomysłodawczyni wydarzenia, Ilona Miziewicz-Groszczyk, “Smart” dokona pewnej ekspansji. Już na starcie pojawiła się zapowiedź współpracy z innymi, europejskimi firmami. Dzięki temu następna konferencja najpewniej zostanie poprowadzona w języku angielskim. Te słowa zdecydowanie chodziły mi po głowie aż do końca wydarzenia.
Społeczność Smart Warehouse z roku na rok rośnie w siłę, o czym świadczy aktywne uczestnictwo w konferencji. Warto obserwować, jak to wydarzenie się rozwinie w nadchodzących latach.
Jak zadbać o bezpieczeństwo w magazynie? Rola PRSES w zarządzaniu infrastrukturą
Nowoczesne centra dystrybucyjne i magazyny pracują na najwyższych obrotach. W środowisku, gdzie wielotonowe ładunki nieustannie przemieszczają się wąskimi korytarzami, ryzyko przypadkowego uszkodzenia infrastruktury jest codziennością. Nawet niepozorne uderzenie wózka widłowego w słup ramy regałowej może drastycznie obniżyć nośność całej konstrukcji. To stwarza bezpośrednie zagrożenie dla pracowników i ciągłości łańcucha dostaw.
Zapewnienie bezpieczeństwa na hali magazynowej to nie jednorazowy projekt, lecz ciągły proces. Wymaga on odpowiedniej wiedzy, dyscypliny i narzędzi. Fundamentem tego procesu jest rygorystyczne przestrzeganie norm prawnych, świadome zarządzanie infrastrukturą oraz sprawne monitorowanie jej stanu technicznego. Jak więc o to zadbać?
PRSES – kim jest i za co odpowiada?
Kluczowym elementem w europejskim modelu zarządzania bezpieczeństwem regałów, opisanym w normie PN-EN 15635, jest powołanie w strukturach firmy osoby na stanowisko PRSES (Pracownik ds. Bezpieczeństwa Systemów Składowania).
PRSES to specjalista odpowiadający za okresowe kontrole systemów składowania. Zgodnie z normą, przeglądy takie powinny odbywać się regularnie – najczęściej raz w tygodniu. Nie jest to funkcja wyłącznie formalna. Osoba ta musi być odpowiednio przeszkolona, ponieważ bierze na siebie ciężar operacyjnego zarządzania ryzykiem. Tym samym musi posiadać wiedzę z zakresu konstrukcji regałów oraz ich użytkowania.
Do głównych obowiązków PRSES-a należy:
Nadzór nad prawidłowym użytkowaniem regałów (zgodnie z dokumentacją i tabliczkami znamionowymi),
Organizacja i przeprowadzanie regularnych, wewnętrznych przeglądów wzrokowych,
Klasyfikowanie uszkodzeń i podejmowanie natychmiastowych działań naprawczych (np. wyłączenie danego gniazda z eksploatacji),
Prowadzenie dokładnej dokumentacji stanu technicznego systemów składowania,
Współpraca z niezależnymi ekspertami podczas corocznych przeglądów eksperckich.
Obecność kompetentnej osoby na stanowisku PRSES pozwala wychwycić usterki na wczesnym etapie, zanim doprowadzą one do poważnej awarii lub katastrofy budowlanej.
Przeglądy okresowe regałów – metodyka i zgodność z normami
Zarządzanie bezpieczeństwem opiera się na regularności. Norma PN-EN 15635 nakłada obowiązek wykonywania dwóch typów przeglądów:
Przeglądy bieżące (wewnętrzne) – realizowane przez PRSES-a w cyklach tygodniowych (ewentualnie miesięcznych), zależnie od specyfiki i obciążenia magazynu,
Przeglądy eksperckie – przeprowadzane minimum raz na 12 miesięcy przez kompetentną osobę z zewnątrz (inspektora).
Podczas inspekcji kluczowe jest prawidłowe sklasyfikowanie uszkodzeń. Dlatego zgodnie z wytycznymi Polskiego Stowarzyszenia Techniki Magazynowej (PSTM), stosuje się tzw. metodę „sygnalizacji świetlnej”:
Poziom zielony: Uszkodzenia mieszczące się w normie, wymagające jedynie monitorowania podczas kolejnych przeglądów.
Poziom pomarańczowy: Uszkodzenia przekraczające normę. Wymagają one interwencji i zaplanowania szybkiej naprawy. Jednak przy zachowaniu odpowiednich procedur regał może być warunkowo użytkowany (bez dokładania nowych ładunków).
Poziom czerwony: Krytyczne uszkodzenia zagrażające stabilności. Wymagają natychmiastowego wyładowania towaru i bezwzględnego wyłączenia regału z użytku do czasu wymiany uszkodzonego elementu.
Cyfryzacja inspekcji: aplikacja PRSES Inspect
Tradycyjnie przeglądy wiązały się z dokumentacją papierową: notatnikami, arkuszami kalkulacyjnymi i zdjęciami przesyłanymi mailowo. Taki obieg informacji jest jednak czasochłonny i podatny na błędy wynikające z ręcznego przepisywania danych. Opóźnienia w raportowaniu mogą sprawić, że uszkodzony regał pozostanie w użyciu o kilka dni za długo.
Odpowiedzią na te wyzwania jest przeniesienie procesu kontrolnego do środowiska cyfrowego. Aplikacja mobilna PRSES Inspect to autorskie oprogramowanie firmy AG Consult. Narzędzie zostało stworzone z myślą o wsparciu bezpiecznego zarządzania infrastrukturą. Jest w pełni zgodne z normą PN-EN 15635.
Zrzuty ekranu z aplikacji PRSES Inspect, stworzonej przez firmę AG Consult.
Jakie korzyści przynosi wdrożenie aplikacji?
Mobilność i szybkość reakcji: PRSES wykonuje przegląd z tabletem lub smartfonem. Identyfikując usterkę, natychmiast dodaje je do systemu, co eliminuje etap przepisywania notatek,
Dokumentacja zdjęciowa w jednym miejscu: Każde uszkodzenie można sfotografować i przypisać do konkretnej lokalizacji na mapie magazynu. Co więcej, usterki te można odpowiednio filtrować, np. przy pomocy kolorów. Eliminuje to chaos przy dopasowywaniu setek zdjęć do raportu,
Zarządzanie statusami: Aplikacja umożliwia nadanie zgłoszeniu odpowiedniego statusu (np. poziomu czerwonego), który jest natychmiast rejestrowany w raporcie. Wraz z przeslaniem gotowego raportu do osób decyzyjnych, informacja o usterkach staje się dostępna dla zespołu. To pozwala na sprawne wyłączenie uszkodzonego regalu z użytkowania,
Pełna przejrzystość i archiwizacja: PRSES Inspect buduje cyfrowe archiwum przeglądów. Dodatkowo aplikacja umożliwia szybkie generowanie raportów. W przypadku audytu PIP czy wizyty ubezpieczyciela, menedżer dysponuje kompletną, przejrzystą dokumentacją udowadniającą rzetelne podejście do kwestii BHP.
Zrzuty ekranu z aplikacji PRSES Inspect, stworzonej przez firmę AG Consult.
Podsumowanie
Budowanie kultury bezpieczeństwa w magazynie to inwestycja, która zawsze się zwraca. Chroni bowiem pracowników, towar i płynność operacyjną firmy. Wyznaczenie odpowiednio przeszkolonej osoby PRSES i wdrożenie rygorystycznych przeglądów to podstawa. Jednak to cyfryzacja decyduje dziś o tym, czy proces ten będzie sprawny, czy stanie się biurokratycznym ciężarem.
W AG Consult od lat wspieramy firmy logistyczne w osiąganiu najwyższych standardów. Wierzymy, że połączenie eksperckiej wiedzy z nowoczesną technologią w formie aplikacji PRSES Inspect umożliwi sprawniejsze zarządzanie magazynem.
Jak zredukować odsetek przeterminowań w magazynie do 2%?
Sprawne zarządzanie magazynem to klucz do sukcesu w sektorze dóbr szybkozbywalnych. Dobra strategia i zaplecze technologiczne pozwolą Twojej firmy zaoszczędzić czas, pieniądze i wysiłek. Poznaj gotowe rozwiązania dla firm FMCG i ich wymierne korzyści.
W branżach o niskich marżach każdy kilogram zmarnowanego produktu to stracone pieniądze. Pilnowanie terminów ważności produktów jest krytycznym wyzwaniem dla firm FMCG, a niepowodzenia w tym zakresie wpływają na rentowność, płynność i przepisowość działań oraz reputację marki. Szacuje się, że niewłaściwe zarządzanie datami przydatności może powodować straty w zapasach na poziomie od 10% do 20%.
Co bez sprawnego zarządzania magazynem traci Twoja firma?
Czas i pieniądze
Straty wynikające z nieumiejętnego zarządzania magazynowanymi produktami bezpośrednio obniżają marżę operacyjną. W skrajnych przypadkach (np. w sektorze fast-food) anulowane zamówienia, często wynikające z użycia niskiej jakości lub nieświeżych składników, mogą generować stratę rzędu 24,7% całkowitego obrotu.
Przeterminowany towar musi zostać wycofany z obrotu i poddany kosztownej utylizacji. Dodatkowo obsługa zwrotów i anulacji zamówień wiąże się ze znacznymi kosztami operacyjnymi. Zapasy, które ostatecznie ulegają przeterminowaniu, oznaczają kapitał zamrożony w towarze, co negatywnie wpływa na przepływy pieniężne.
Straty finansowe często wynikają z niedostatecznego wykorzystania dostępnych współcześnie technologii – ręczne śledzenie dat ważności jest pracochłonne i podatne na błędy, prowadząc do sytuacji, w których personel wysyła niewłaściwe partie towaru lub marnuje czas na szukanie produktów w magazynie.
Compliance
Firmy FMCG podlegają surowym regulacjom (ustawom, unijnym rozporządzeniom, systemowi HACCP), które wymagają pełnej dokumentacji ścieżki produktu. Niezgodność produktów i procesów z przepisami wiąże się z wysokimi karami finansowymi.
Dokładne przestrzeganie zasad jest istotne na każdym etapie – od produkcji aż po dostarczenie do sklepu. Sieci handlowe narzucają rygorystyczne standardy – np. wymagając, aby dostarczany towar posiadał odpowiednio długi pozostały termin przydatności. Dostarczenie produktów niespełniających norm skutkuje zwrotami towaru na koszt dostawcy, a nawet zerwaniem kontraktów.
Niemożność spełniania warunków standardów i praktyk może finalnie doprowadzić do wykluczenia z rynku, braku możliwości eksportu oraz zerwania relacji z sieciami handlowymi.
Wiarygodność
Niedopilnowanie czegoś tak podstawowego dla bezpieczeństwa produktów jak daty ważności niweluje dotychczasowe wysiłki wizerunkowe firmy. Sprzedaż przeterminowanych produktów, konieczność masowych wycofań czy braki w sklepach przez opóźnienia w dostawach drastycznie obniżają zaufanie klientów i niszczą reputację marki.
Problem rośnie jeśli firma buduje swoją tożsamość odwołując się do wartości i praktyk proekologicznych – każdy przeterminowany produkt to zmarnowane zasoby użyte do jego wytworzenia, takie jak energia, woda i surowce, co stoi w sprzeczności ze strategiami zrównoważonego rozwoju.
Skąd biorą się trudności w magazynie?
Problemy z przeterminowaniem produktów w sektorze FMCG wynikają ze splotu specyficznych cech sektora, ale też ograniczeń operacyjnych danej firmy i braku nowoczesnych systemów kontroli. Trudności tego typu nie są dla branży niczym nowym czy zaskakującym, ale mogą prowadzić do wielopoziomowych strat finansowych. By je przezwyciężyć warto rozłożyć kwestię strat magazynowych na poszczególne czynniki.
Specyfika branży i produktów
Sektor FMCG charakteryzuje się dużą dynamiką oraz produktami o krótkim cyklu życia, co narzuca rygorystyczne wymagania logistyczne.
Krótkie terminyProdukty takie jak nabiał, mięso czy pieczywo wymagają precyzyjnego zarządzania, ponieważ każdy dzień zwłoki decyduje o tym, czy towar trafi do sprzedaży, czy do utylizacji.
Restrykcyjne warunki przechowywaniaJakość żywności zależy od utrzymania parametrów takich jak temperatura i wilgotność, a ich wahania przyspieszają psucie się produktów.
Zmienność recepturCzęste zmiany składów i wariantów produktów (np. na różne rynki) utrudniają ewidencję i śledzenie partii bez zaawansowanych systemów IT.
Problemy organizacyjne
Błędne metody rotacjiStosowanie metody FIFO (First In, First Out) zamiast koniecznej w FMCG metody FEFO (First Expired, First Out) sprawia, że w magazynie zalegają partie o najkrótszym terminie.
Błędy ludzkieRęczne kontrolowanie dat ważności i wprowadzanie danych do dokumentacji papierowej lub arkuszy Excel jest podatne na pomyłki i przy dużym wolumenie staje się niewykonalne.
Niewłaściwa kompletacjaBrak systemowych podpowiedzi dla magazynierów prowadzi do wysyłania towarów o krótkich terminach przydatności, co jest wyłapywane dopiero przy odbiorze przez klienta.
Opóźnienie technologiczne
Rozwiązania technologiczne, które niegdyś były wystarczające przy rosnącej skali działania stają się hamulcem rozwoju.
Zależność od ExcelaWykorzystywanie arkuszy kalkulacyjnych zamiast zintegrowanych systemów ERP z rozszerzeniami branżowymi uniemożliwia monitorowanie dat ważności w czasie rzeczywistym.
Brak automatyzacjiZarządzane ręcznie lub przestarzałe systemy nie zapewniają pełnej identyfikowalności partii, utrudniając szybkie zarządzanie jakością. Bez nowoczesnych rozwiązań takich jak SAP Business One, firmy nie mają też dostępu do automatycznych alertów o zbliżającym się terminie ważności, co odbiera im czas na reakcję.
Silosy informacyjneBrak synchronizacji pomiędzy produkcją, magazynem a sprzedażą skutkuje niespójnymi danymi o stanach magazynowych i opóźnieniami w decyzjach sprzedażowych (np. o promocjach na kończące się partie).
Chaos w danychInformacje o postępie produkcji i dostępności surowców są często nieaktualne, co uniemożliwia terminową realizację zamówień i prowadzi do starzenia się zapasów w oczekiwaniu na wysyłkę.
Złożone problemy – przystępne rozwiązania
Redukcja strat wynikających z przeterminowania produktów w branży FMCG wymaga przejścia z manualnego zarządzania na zintegrowane, zautomatyzowane procesy technologiczne. Kluczem do sukcesu jest wdrożenie strategicznej rotacji zapasów opartej na dacie ważności oraz pełna synchronizacja działów produkcji, magazynu i sprzedaży. Odpowiednio dobrane narzędzia technologiczne – system ERP wraz z branżowymi rozszerzeniami – pozwolą na optymalizację działania firmy FMCG zgodnie z współczesnymi standardami rynkowymi.
Nowa strategia i reorganizacja
Przejście z FIFO na FEFOSystemy do zarządzania magazynem takie jak Produmex WMS automatycznie wskazują magazynierom partie towaru z najkrótszym terminem przydatności do wydania w pierwszej kolejności, niezależnie od daty ich przyjęcia.
Eliminacja błędów ludzkichDzięki skanowaniu kodów kreskowych (np. etykiet GS1) system weryfikuje w czasie rzeczywistym, czy pobrana partia jest właściwa, co pozwala uniknąć kosztownych pomyłek i redukuje chaos w magazynie.
Zarządzanie lokalizacjami (Bin Management)Precyzyjne mapowanie magazynu w Produmex WMS skraca czas szukania towarów, co jest kluczowe przy produktach bardzo krótkoterminowych.
Synchronizacja produkcji, magazynu i sprzedażyWdrożenie jednego systemu zarządzającego dla całej firmy eliminuje silosy informacyjne. Sprzedaż widzi realne terminy ważności na stanie, co pozwala na lepsze planowanie ofert, a produkcja unika nadprodukcji dzięki integracji z systemem MRP.
Zintegrowane narzędzia: SAP Business One i Produmex WMS
SAP Business One – dostępny w chmurze lub on-premise kompleksowy system ERP dla małych i średnich firm.
Produmex WMS – system zarządzania magazynem zwiększający efektywność i rentowność w łańcuchu dostaw poprzez harmonizację procesów logistycznych. Dodatek wspiera operacje firmy w zakresie produkcji, kompletacji, pakowania i zarządzania zapasami.
Zarządzanie partiami i datami ważnościSAP Business One przypisuje unikalne numery partii do każdej dostawy lub zlecenia produkcyjnego, rejestrując daty produkcji i przydatności.
Automatyczne alerty o przeterminowaniuSystem pozwala na ustawienie powiadomień o towarach, których termin ważności dobiega końca. Umożliwia to podjęcie wczesnych działań, takich jak przeceny lub akcje promocyjne, zamiast kosztownej utylizacji.
Pełna identyfikowalnośćSystem rejestruje pełną historię każdej partii – od surowca u dostawcy, przez produkcję, aż po finalnego klienta.
Blokowanie zapasówProdukty lub surowce, które przekroczyły termin lub nie przeszły kontroli jakości, są automatycznie blokowane w systemie, co uniemożliwia ich przypadkową sprzedaż lub wydanie do produkcji.
Efekty transformacji
Redukcja strat z tytułu przeterminowania w rozwiązaniach SAP opiera się na automatyzacji kontroli dat na każdym etapie – od przyjęcia surowca, przez rygorystyczne testy jakości w narzędziu do produkcji rozszerzonej Beas Manufacturing, po inteligentne wydawanie towaru metodą FEFO w Produmex WMS. Zastosowanie zestawu strategii i narzędzi przystosowanych do konkretnych potrzeb logistycznych firm FMCG przynosi mierzalne i odczuwalne finansowo efekty:
System Produmex WMS automatycznie wymusza wydawanie w pierwszej kolejności partii o najkrótszym terminie przydatności (metoda FEFO), co pozwala zredukować wskaźnik niewykonania zamówień z powodu przeterminowania nawet o 20%.
Połączenie klasyfikacji zapasów według metody ABC z metodą FEFO może zredukować odsetek przeterminowanych produktów w magazynie z 19% do zaledwie 2%.
Skrócenie czasu przebywania produktów w magazynie poprawia cash flow poprzez uwolnienie kapitału zamrożonego w towarach.
Poznaj pełne możliwości systemu ERP z produkcją i logistyką w wersji rozszerzonej i dowiedz się co rozwiązanie SAP Business One + Beas Manufacturing + Produmex WMS może dać Twojej firmie.
Jaki program magazynowo-sprzedażowy wybrać do swojej firmy?
Wybór odpowiedniego oprogramowania jest kluczowy dla sukcesu każdego przedsiębiorstwa. Dobre oprogramowanie może nie tylko zoptymalizować zarządzanie zapasami, sprzedażą i zamówieniami, ale także zautomatyzować setki powtarzalnych procesów biznesowych. W tym artykule radzimy, jak wybrać elastyczny system magazynowo-sprzedażowy skrojony na miarę współczesnego e-commerce i handlu tradycyjnego.
Czy system magazynowo-sprzedażowy to rzeczywista potrzeba?
W wielu sektorach gospodarki funkcjonowanie bez zainstalowanego programu sprzedażowego i magazynowego jest praktycznie nie do pomyślenia. Dotyczy to w szczególności handlu online, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z wielokanałową sprzedażą (omnichannel). Gdy liczba zamówień rośnie -zarówno w sklepie internetowym, jak i na platformach typu marketplace – efektywna organizacja magazynu staje się nierealna. W efekcie, operacje przedsiębiorstwa stają się mniej wydajne i podatne na błędy.
Nowicjusze w dziedzinie e-handlu często pytają, czy specjalistyczny program magazynowo-sprzedażowy to na pewno priorytet. Na bardzo wczesnym etapie start-upu mogą mieć rację. Jednak z biegiem czasu, w miarę ekspansji sklepu, zauważają, że ręczne zarządzanie jest zbyt ryzykowne.
Zarządzanie magazynem nie jest tylko fundamentem dla efektywnej sprzedaży, ale również dla długoterminowego rozwoju i stopniowego zwiększania przychodów. Dlatego firmy z sektora handlowego zwykle decydują się na zastosowanie dedykowanego programu. Profesjonalny system magazynowo-sprzedażowy ulepsza wydajność na różnych szczeblach:
Zarządzający i właściciele mają dostęp do aktualnych informacji o stanie magazynu, mogą generować raporty i monitorować wyniki sprzedaży.
Zespół pracowników, a w szczególności osoby odpowiedzialne za magazyn, zyskują precyzyjne dane o dostępności i lokalizacji produktów. To pozwala na kompletowanie zamówień szybciej i bez błędów.
Operatorzy logistyczni i firmy kurierskie płynniej współpracują z przedsiębiorstwem dzięki automatycznemu obiegowi dokumentów i etykiet spedycyjnych.
Funkcje programu magazynowo-sprzedażowego
Zrozumienie własnych potrzeb biznesowych to pierwszy krok. Zanim zdecydujesz, jaki program magazynowo-sprzedażowy wybrać, upewnij się, że analizowane narzędzie obsługuje następujące obszary:
Precyzyjne zarządzanie zapasami
Podstawa to bieżąca kontrola stanów magazynowych. Program powinien automatycznie rezerwować asortyment w momencie złożenia zamówienia. Oprócz tego, ma zarządzać lokalizacjami na półkach, obsługiwać czytniki kodów kreskowych, a także generować alerty, gdy dany towar się kończy.
Kompleksowa obsługa sprzedaży i zamówień
Moduł sprzedażowy powinien wspierać cały cykl transakcji: od ofertowania, przez zamówienia, aż po zautomatyzowane fakturowanie i wystawianie paragonów. Istotna jest także sprawna obsługa zwrotów i reklamacji.
Szerokie integracje z e-commerce i usługami
Obecnie żaden nowoczesny system magazynowo-sprzedażowy nie funkcjonuje w izolacji. Wymagana jest gotowa integracja z platformami sklepowymi (np. PrestaShop, WooCommerce, Shoper), marketplace’ami, brokerami kurierskimi (InPost, DPD) oraz systemami finansowo-księgowymi.
Koszty wdrożenia i utrzymania
Koszt bywa decydującym czynnikiem w procesie wyboru. Upewnij się, że rozumiesz, z czym wiąże się całkowity koszt posiadania oprogramowania (TCO). Zastanawiając się, jaki program magazynowo-sprzedażowy zakupić, należy wziąć pod uwagę:
Opłaty wdrożeniowe i szkolenia zespołu,
Koszty stałe: abonament miesięczny (SaaS) lub koszty aktualizacji licencji rocznych,
Dodatkowe opłaty za moduły integracyjne, stanowiska komputerowe (licencje dostępowe) oraz przestrzeń w chmurze,
Wsparcie powdrożeniowe – nawet niezawodny system czasami wymaga opieki technicznej, dlatego do kosztów należy doliczyć możliwość skorzystania z działu wsparcia technicznego.
Najtańsze rozwiązanie bazowe potrafi generować najwyższe ukryte koszty podczas prób integracji.
Podsumowanie
Wybór odpowiedniego oprogramowania to strategiczna inwestycja, która warunkuje sukces i stabilność Twojego biznesu. Ustal najważniejsze funkcje, zbadaj potencjał integracyjny narzędzia i dopasuj rozwiązanie do planowanego budżetu. Pamiętaj – najlepszy program magazynowo-sprzedażowy to taki, który rozwija i skaluje się wraz z Twoją firmą, uwalniając ręce pracowników od rutynowych zadań.
Nie wiesz, od czego zacząć lub potrzebujesz profesjonalnej konsultacji? Niezależnie od tego, czy szukasz prostego programu dla MŚP, czy skomplikowanego systemu ERP/WMS dla dużej hurtowni, eksperci myERP pomogą Ci podjąć decyzję. Skontaktuj się z nami lub wypełnij formularz na koszt-wdrozenia.pl, aby sprawdzić wycenę wdrożenia dostosowaną do potrzeb operacyjnych firmy.
Nowa ustawa o AI w Polsce – co zmieni się dla branży ERP i e-commerce?
31 marca 2026 roku Rada Ministrów przyjęła długo zapowiadany projekt ustawy o sztucznej inteligencji. Dokument, który trafił już do prac w Sejmie, stanowi krajowy fundament pod unijny AI Act. Dla sektora IT, a zwłaszcza producentów systemów ERP i platform e-commerce, oznacza to początek ery certyfikacji i pełnej transparentności algorytmów.
Nowy organ nadzorczy – czym jest KRiBSI?
Kluczowym elementem nadchodzących zmian jest powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI). W przeciwieństwie do organów doradczych, KRiBSI zyska realne uprawnienia władcze:
Prowadzenie postępowań administracyjnych – Komisja będzie kontrolować, czy wdrażane rozwiązania AI są zgodne z prawem,
Wydawanie wiążących opinii – dzięki czemu dyrektorzy IT będą mogli konsultować wątpliwe moduły AI, aby uniknąć ryzyka prawnego przed wdrożeniem,
Nakładanie kar finansowych – zgodnie z unijnym AI Act, sankcje za naruszenia mogą sięgać nawet milionów euro.
Dla przedsiębiorców istotne jest, że Komisja ma również pełnić funkcję edukacyjną. Planowana jest coroczna publikacja wytycznych dotyczących bezpiecznego wdrażania i stosowania systemów AI.
ERP, e-commerce i WMS pod lupą
Kluczem do zrozumienia nowych obowiązków jest klasyfikacja systemów według stopnia ryzyka, zgodna z założeniami AI Act. W kontekście systemów biznesowych, granica między „minimalnym” a „wysokim” ryzykiem jest cieńsza niż mogłoby się wydawać.
W rozumieniu opartym na podstawie przykładów dostępnych na rządowej stronie internetowej, warto przyjrzeć się następującym kwestiom:
Moduły HR i systemy rekrutacyjne. Jeśli system ERP posiada algorytmy automatycznie selekcjonujące CV lub oceniające efektywność pracowników na podstawie danych historycznych, wchodzi on w kategorię wysokiego ryzyka. Wymaga to prowadzenia szczegółowej dokumentacji technicznej i zapewnienia stałego nadzoru ludzkiego nad decyzjami maszyny.
E-commerce i scoring kredytowy. Systemy analizujące zdolność płatniczą klientów w modelach takich jak „kup teraz, zapłać później” (BNPL) podlegają surowszym rygorom. Algorytmy te muszą być wolne od uprzedzeń i w pełni wyjaśnialne.
WMS i optymalizacja logistyki. Większość rozwiązań optymalizujących ścieżki zbiórki towarów pozostanie w sferze niskiego ryzyka. Wyjątkiem będzie sytuacja, w której AI zarządza autonomicznie bezpieczeństwem fizycznym robotów lub ludzi w magazynie. W takim przypadku wymogi dotyczące cyberbezpieczeństwa drastycznie rosną.
Nowe obowiązki dostawców i użytkowników systemów IT
Jak wynika z powyższych przykładów, już nie tylko RODO będzie “zmartwieniem”. Ustawa może nałożyć na firmy trzy konkretne filary odpowiedzialności:
System zarządzania ryzykiem – każde rozwiązanie AI wysokiego ryzyka musi mieć wdrożony proces ciągłej oceny zagrożeń.
Jakość danych – czyli koniec z „karmieniem” AI niezweryfikowanymi zbiorami danych. Dane muszą być reprezentatywne i wolne od błędów prowadzących do dyskryminacji.
Rejestrowanie zdarzeń – systemy muszą automatycznie zapisywać logi z procesów decyzyjnych, aby w razie błędu (np. niesłusznego odrzucenia zamówienia) można było odtworzyć proces decyzyjny.
Większość kluczowych przepisów zacznie obowiązywać już 2 sierpnia 2026 roku. To oznacza, że projekty AI, które są uruchamiane dzisiaj, będą musiały być zgodne z nowym prawem w momencie ich pełnego wdrożenia.
Czy będzie można uniknąć kar?
Ministerstwo Cyfryzacji, świadome obciążeń, zapowiedziało uruchomienie tzw. piaskownic regulacyjnych. To kontrolowane środowiska, w których polskie firmy (szczególnie MŚP) będą mogły testować innowacyjne moduły ERP pod okiem regulatora bez ryzyka kar. To ogromna szansa dla rodzimego sektora IT. Uzyskanie pieczątki państwowej z takiej piaskownicy może stać się argumentem sprzedażowym w przetargach.
Czy branża ERP ma się czego obawiać?
Polska ustawa o AI nie ma na celu hamowania innowacji, lecz ich ucywilizowanie. Dla branży ERP oznacza to konieczność ściślejszej współpracy działów IT z działami prawnymi.
Przejście z fazy eksperymentów do fazy technologii regulowanej to dowód dojrzałości rynku. Zarówno dostawcy, jak i użytkownicy systemów powinni być już tego świadomi. Ci, którzy pierwsi dostosują swoje procesy do wymagań KRiBSI, zyskają nie tylko spokój prawny. Przede wszystkim mogą zdobyć przewagę konkurencyjną opartą na zaufaniu do bezpieczeństwa danych.
Czy Wasz obecny dostawca ERP jest już gotowy na audyt zgodności z AI Act i nadchodzącą ustawą? To pytanie warto zadać już na najbliższym spotkaniu statusowym.
Źródło: https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/koniec-ery-nieuchwytnych-algorytmow–projekt-ustawy-o-systemach-sztucznej-inteligencji-przyjety-przez-rade-ministrow