10 najczęstszych błędów przy wdrożeniu kodów kreskowych

10 najczęstszych błędów przy wdrożeniu kodów kreskowych

W projektach ERP i WMS kody kreskowe wciąż potrafią być traktowane jak detal techniczny. Drukarka, skaner, kilka szablonów etykiet i szybkie szkolenie. W praktyce to właśnie na etykietach i skanowaniu najczęściej widać, czy wdrożenie zostało przemyślane, czy jedynie „dopięte” na końcu harmonogramu.

Problemy z wdrożeniem kodów kreskowych zwykle nie leżą w systemie WMS. Biorą się one z sytuacji, w której kod i etykieta są wdrożone bez standardu, testów i kontroli jakości. Efekt jest powtarzalny: skany nie wchodzą za pierwszym razem, etykiety się odklejają, a ludzie zaczynają omijać procedury.

Poniżej analizujemy najczęstsze błędy pojawiające się przy wdrażaniu kodów kreskowych w środowiskach ERP i WMS. Każdy z nich dotyczy identyfikacji, etykietowania, druku lub skanowania, a więc elementów stricte „barcode’owych”, niezależnie od tego, jak dojrzałe systemowo jest przedsiębiorstwo. W tle pojawiają się popularne oprogramowania takie jak BarTender i NiceLabel, które często odpowiadają za warstwę etykiet, ich utrzymanie i kontrolę zmian.

Brak standardu identyfikacji, czyli każdy rozumie kod inaczej

Najbardziej kosztowny błąd bywa najmniej widoczny. Nie chodzi o to, że kod kreskowy się nie skanuje. Skanowanie przebiega poprawnie, lecz każdy interpretuje go inaczej. W jednej części organizacji kod opisuje produkt, w innej opakowanie, a w jeszcze kolejnej partię. W takiej sytuacji skan jest tylko technicznym gestem, który nie prowadzi do jednoznacznego wyniku.

Aby temu zapobiec, warto ustalić jeden standard identyfikacji: indeks, GTIN, numery partii, SSCC oraz kody lokalizacji. Jeśli problem już występuje w organizacji, warto zrobić audyt słowników i mapowań. W praktyce pomocna jest tabelka mapująca stare identyfikatory na nowe oraz walidacje w WMS przy przyjęciu. Dzięki temu, jeżeli dane nie spełniają standardu, etykieta nie powinna się wydrukować.

Zły dobór symboliki: 1D i 2D stosowane bez uzasadnienia

Często zdarza się, że przedsiębiorstwo korzysta z jednego typu kodu do wszystkiego. Firmy mogą mieć w zwyczaju używanie wyłącznie kodów 1D, który może nie pomieścić potrzebnych danych. Czasami też kompletnie przechodzą na 2D mogące doprowadzić do trudności w skanowaniu przy niektórych środowiskach.

Rekomendujemy dobieranie symboliki do danych i środowiska pracy. 1D jest świetny, gdy kod przenosi jedynie identyfikator. Z kolei 2D ma sens, gdy trzeba zakodować więcej informacji, ale wymaga świadomego podejścia do jakości druku i sprzętu. Aby naprawić problem ze złym doborem symboliki kodów, warto rozdzielić szablony i je zróżnicować w zależności od tego, czy dotyczą produktów, etykiety zbiorczej czy identyfikacji nośnika logistycznego.

Etykieta projektowana „pod wygląd”, a nie jako narzędzie operacyjne

Z perspektywy wdrożenia najczęściej przegrywa to, co wygląda najlepiej. Etykieta bywa estetyczna, lecz w praktyce nieprzystosowana do środowiska pracy. Wtedy kod jest umieszczony w miejscu trudnym do skanowania, tekst jest zbyt drobny, a dane nie mają logicznej hierarchii.

Należy pamiętać, że etykieta powinna być projektowana pod operatora. Kod ma być skanowany szybko i sprawnie, a osoba skanująca powinna mieć możliwość weryfikacji kluczowych danych także wzrokiem. Jeśli już dostrzegasz problem z etykietami, warto przejść proces na magazynie, a następnie przebudować ich layout. Często wystarczy drobna zmiana układu, wielkości czcionek i jednoznaczne rozdzielenie pól.

Brak kontroli jakości kodu kreskowego

Wielu problemów nie widać na ekranie, lecz dopiero w momencie druku. Wówczas okazuje się, że kod jest zbyt drobny, ma zbyt małe marginesy i jest przycięty przez elementy layoutu. Przekłada się to wprost na liczbę nieudanych odczytów.

Warto ustalić minimalne parametry jakości: odpowiedni rozmiar modułu, kontrast oraz cichą strefę wokół kodu kreskowego, aby później skaner mógł go odpowiednio „złapać”. W razie problemów z jakością kodu, warto spróbować go powiększyć, zostawić większe marginesy i poprawić parametry druku. Jeśli trzeba, rekomendujemy powiększenie formatu etykiety.

Brak testów w realnym środowisku pracy

Etykieta na biurku zawsze zachowuje się inaczej niż na palecie owiniętej folią, zakrzywionym opakowaniu, wilgotnym kartonie czy w chłodni. W związku z tym należy testować etykiety w realnych sytuacjach: po transporcie, po dotknięciu rękawicą i przy słabszym oświetleniu. Na różnych nośnikach i po „normalnym” traktowaniu towaru.

Jeśli kod kreskowy słabo działa, często nie winny jest projekt, tylko materiał, klej, folia lub ustawienia druku. Zmiana nośnika lub parametrów termotransferu bywa skuteczniejsza niż przebudowa całego rozwiązania.

Druk etykiet oparty o ręczne przepisywanie danych

Ręczny druk to najkrótsza droga do błędu, którego nikt nie zauważy na czas. Jedna literówka w numerze partii lub w identyfikatorze opakowania potrafi generować koszt wielokrotnie większy niż wartość sprzętu do automatycznej identyfikacji. Rekomendujemy ograniczenie druku ręcznego do wyjątków oraz wprowadzenie walidacji pól przed wydrukiem. Jeżeli wydruk jest z pliku, wymuś kontrolę wersji pliku i uprawnienia.

Druk powinien korzystać z jednego źródła danych, a pola powinny być podstawiane automatycznie. W tym miejscu oprogramowania takie jak BarTender i NiceLabel mogą pobierać dane z systemu lub bazy, ale tylko wtedy, gdy dane wejściowe są spójne.

Brak wersjonowania szablonów i zarządzania zmianą

W wielu firmach szablon etykiety traktowany jest jak plik graficzny. Tymczasem jest to bardzo ważny element procesu. Zmiana układu, pola czy symboliki bez kontroli oznacza, że magazyn może pracować na kilku wersjach jednocześnie. Przy nawet delikatnej zmianie trudno ustalić, dlaczego kod nie pasuje do logiki identyfikacji.

Aby temu zapobiec, należy wprowadzić wersjonowanie szablonów i kontrolę uprawnień. Zmiana etykiety powinna mieć datę wejścia w życie. Jest to kluczowe szczególnie w przypadku dużej ilości etykiet drukowanych w różnych działach.

Jeśli problem występuje w organizacji, warto zamrozić jedną wersję, wycofać pozostałe, a następnie wdrożyć prostą komunikację operacyjną dla zespołu.

Sprzęt dobrany do budżetu, nie do warunków pracy

Skaner nie radzi sobie z 2D, z kodami na błyszczących powierzchniach lub odczytywaniem z większej odległości. Drukarka daje niestabilną jakość, a głowice nie są serwisowane. To tylko jedne z najczęstszych problemów, z którymi borykają się klienci AG Consult.

Należy odpowiednio dobrać sprzęt pod warunki pracy: typ kodu, oświetlenie, folię, wilgoć i pył. Oprócz tego, trzeba zaplanować konserwację drukarek, bez której jakość druku będzie niższa.

Brak jasnej hierarchii etykiet: produkt, karton, paleta

Firma drukuje etykiety, ale nie definiuje, co tak naprawdę identyfikuje sztukę, opakowanie zbiorcze, a co nośnik logistyczny. W pewnym momencie pojawiają się rozbijania palet, konsolidacje i zwroty, a identyfikacja zaczyna być niespójna.

Aby temu zapobiec, należy odpowiednio zdefiniować hierarchię jednostek i przypisać do niej etykiety oraz zasady skanowania. Następnie trzeba opracować matrycę szablonów i wdrożyć ją etapowo, począwszy od tego poziomu, który daje największy zwrot (zazwyczaj są to karton i paleta).

Brak jasnych zasad skanowania i obsługi wyjątków

Jeżeli etykieta się odklei, kod zostanie zamazany lub wydruk będzie słabszy, operator musi wiedzieć, co zrobić. Gdy nie ma procedury, pojawiają się improwizacje, a z nich rodzi się „druga rzeczywistość” poza systemem.

Należy zdefiniować proste zasady: co oznacza poprawny skan, kiedy wykonujemy reprint, kto zatwierdza zmianę, kiedy wstrzymujemy operację i jak zgłaszamy problem. Warto również dodać krótki standard postępowania przy wyjątkach.

Aby naprawić problem z niejasnymi zasadami, należy zebrać najczęstsze wyjątki i usunąć przyczynę ich występowania. Zwykle źródłem jest materiał etykiety, parametry druku lub układ layoutu, a dopiero później dyscyplina pracy.

Kody kreskowe są jednym z tych elementów wdrożenia, które nie wybaczają prowizoryczności. Jeżeli standard identyfikacji jest spójny, etykiety przetestowane w realnych warunkach, a szablony kontrolowane, procesy w magazynie zaczynają działać szybciej i stabilniej. Jeśli te fundamenty są pominięte, problemy skanowania stają się pretekstem do podważania całego projektu ERP i WMS.

Oczywiście błędy z kodami kreskowymi i etykietami da się usuwać metodycznie, bez „gaszenia pożarów” na magazynie. AG Consult może wejść w projekt od strony praktycznej: od diagnozy i konfiguracji urządzeń (czytników, terminali mobilnych, drukarek) oraz ich serwisu, przez konsultacje i przygotowanie rozwiązań w środowisku produkcyjnym. Wspieramy również przy integracji systemów, sprzętu i oprogramowania, tak aby druk i skanowanie były spójne z danymi i procesem, a nie zależne od ręcznych obejść.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Automatyczne wymiarowanie paczek, palet i ładunków LTL

Wyobraź sobie magazyn w szczycie sezonu wysyłkowego. Pracownik, pod presją czasu i z kolejką paczek za plecami, musi szybko przygotować przesyłkę. Nie zna dokładnych wymiarów paczek ułożonych na palecie, więc z  pośpiechu wpisuje dane do systemu — „na oko”, byle szybciej. Paczka rusza w trasę. Kilka dni później firma otrzymuje od przewoźnika fakturę z dodatkowymi opłatami. Dlaczego? Bo rzeczywiste wymiary przesyłki różniły się od zadeklarowanych o kilka centymetrów. Tak właśnie wyglądała codzienność wielu firm jeszcze do niedawna. Błędy ludzkie, brak standaryzacji i czasochłonność manualnych pomiarów generowały niepotrzebne koszty i frustrację. Dziś ten obraz coraz częściej należy już do przeszłości. Dzięki automatycznemu wymiarowaniu paczek i palet a nawet kopert. Wymiary można uzyskać w zaledwie kilka sekund – precyzyjne, certyfikowane i od razu przesłane do systemu. To nie tylko koniec błędów i sporów z przewoźnikami, ale też początek zupełnie nowej jakości w logistyce. Precyzyjne wymiarowanie paczek i kopert System iDimension Plus został zaprojektowany do szybkiego i dokładnego pomiaru paczek, kopert, toreb foliowych, oraz obiektów o nieregularnych kształtach. Dzięki technologii Legal for Trade użytkownik zyskuje gwarancję zgodności i brak dodatkowych opłat od przewoźników. Najważniejsze zalety: Szybkość – pomiar trwa mniej niż sekundę. Kamera 4k– wykonywanie zdjęcia ułatwiających proces obsługi reklamacji Dokładność – tolerancja wynosi zaledwie ±5 mm. Integracja z Wagą – umożliwia w tym samym czasie automatyczne ważenie Łatwy montaż – dostępny teleskopowy statyw. Wyświetlacz – 10-calowy ekran dotykowy z podglądem wymiarów i zdjęcia paczki. Integracja -komunikacja przez Ethernet, USB i Wi-Fi. Skaner kodów 1D/2D – umożliwia identyfikację paczki i przypisanie w systemi wszystkich danych z wymiarowania To rozwiązanie idealne dla e-commerce, centrów dystrybucyjnych i firm kurierskich. Elastyczne wymiarowanie palet i pudeł W przypadku większych przesyłek doskonale sprawdzi się system iDimension Flex. To urządzenie przeznaczone do palet, kartonów i przesyłek gabarytowych. Może działać jako system wolnostojący albo być zamontowane nad taśmociągiem czy owijarką. Kluczowe cechy: Konfiguracja czujników dopasowana do rodzaju obiektów. Dokumentacja fotograficzna – każde wymiarowanie rejestrowane jest na zdjęciach. Certyfikacja – system posiada oznaczenia CE, OIML oraz NTEP. Zakres pomiarów – od małych paczek do dużych palet (do 2438 mm). Automatyzacja – pełna integracja z systemami ERP i WMS. Rozwiązanie to znacząco skraca czas obsługi i zwiększa kontrolę nad procesem w każdej firmie logistycznej i produkcyjnej. LTL i LTL XL – szybkie wymiarowanie ładunków ciężarowych Transport LTL (Less than Truckload) wymaga jeszcze większej precyzji, ponieważ każdy błąd wymiarowy oznacza straty. Systemy iDimension LTL i iDimension LTL XL pozwalają na wymiarowanie dużych ładunków w mniej niż 2 sekundy. Najważniejsze funkcje: Zaawansowane kamery i czujniki rejestrujące nawet najmniejsze szczegóły. Stabilna konstrukcja -brak ruchomych elementów minimalizuje awarie. Skalowalność – od standardowych palet po ładunki o wymiarach 365x244x244 cm. Wymiarownie – stop&go oraz drop&clear Dokumentacja wizualna – zdjęcia i dane pomagają przy reklamacjach i rozliczeniach. Integracja – łatwe połączenie z systemami magazynowymi i transportowymi. Dzięki temu przewoźnicy i operatorzy magazynów mogą zminimalizować koszty, zoptymalizować procesy i zapewnić pełną transparentność. Zobacz, jak to działa :                             Dlaczego warto wybrać iDimension? Automatyzacja procesów logistycznych. Precyzja wymiarów eliminująca dodatkowe koszty. Oszczędność czasu – wymiarowanie w kilka sekund. Bezpieczeństwo i certyfikaty Legal for Trade. Skalowalność – rozwiązania dopasowane do różnych rodzajów przesyłek. Zdobądz przewagę nad konkurencją Nowoczesne systemy iDimension to inwestycja, która szybko się zwraca. Automatyczne wymiarowanie to nie tylko wygoda, ale przede wszystkim konkretne oszczędności, poprawa jakości i lepsza kontrola procesów. Skontaktuj się z nami, aby otrzymać wycenę lub zorganizować prezentację systemu w Twojej firmie.
Automatyczne-wymiarowanie-paczek_-palet-i-ładunków-LTL
AG Conzsult_stopka_logo
zweryfikowano

5/5(1 głosy)

AG Consult


HermesSQL
+3
Cała Polska
30 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, eCommerce, Meblarska, Medyczna, Produkcyjna, Spożywcza FMCG, Transportowa, Usługi
Opis
AG Consult jest integratorem systemów informatycznych działającym na polskim rynku od 2001r. Firma specjalizuje się we wdrażaniu rozwiązań automatycznej identyfikacji....
rozwiń