10-Sygnałów-niewystarczającego-systemu-ERP

10 sygnałów niewystarczającego systemu ERP

Często można spotkać się z opinią, aby nie zmieniać działającego systemu ERP. Jednak, kiedy oprogramowanie ERP hamuje firmę przed dalszym rozwojem, warto zastanowić się nad wymianą. Istnieje kilka wyraźnych znaków, które wskazują, że nadszedł czas, aby pomyśleć o zmianie systemu ERP. Jakich? O tym w artykule.

Kiedy należy rozważyć  zmianę systemu ERP?

Poniżej przedstawiamy listę dziesięciu pytań, które pomogą Ci w podjęciu decyzji o ewentualnej zmianie oprogramowania ERP. Jeśli na chociaż kilka z nich odpowiesz twierdząco, pomyśl o wprowadzeniu ulepszeń.

1. Czy musisz ręcznie wprowadzać dane do systemu z dokumentów drukowanych?

W wielu firmach nadal istnieje konieczność ręcznego przenoszenia informacji z dokumentów papierowych do systemu elektronicznego. Typowe przykłady to przyjmowanie zapasów, wprowadzanie danych w produkcji, tworzenie etykiet wysyłkowych czy zarządzanie adresami. Tak wykonywane prace nie tylko spowalniają czas przetwarzania, ale także prowadzą do niespójności. Jeśli wiec aspekt ten dotyczy Twojej firmy, pomyśl o zmianie systemu ERP.

2. Czy Twoi pracownicy często zadają te same pytania w tych samych krokach procesu?

Jeśli Twój zespół ds. zakupów często musi czekać na odpowiedzi od inżynierów, lub dział sprzedaży musi ciągle pytać, kiedy dany produkt może zostać dostarczony, to musisz mieć się na baczności. Często zadawane pytania to wyraźny znak, że Twoi pracownicy nie mają dostępu do niezbędnych informacji, a system ERP nie posiada odpowiednich funkcjonalności.

3. W jakim stopniu nadal komunikujesz się ze swoimi klientami i dostawcami za pomocą faksu, poczty, e-maila lub telefonu?

W nowoczesnym, zdigitalizowanym łańcuchu dostaw dane przepływają przez wszystkie zaangażowane systemy IT. Jeśli nadal wykonujesz dużo ręcznej pracy w tym zakresie, ryzykujesz wzrost kosztów procesu. Pozycja lidera pośród międzynarodowej konkurencji może być wtedy poza Twoim zasięgiem.

4. Czy korzystasz z systemu ERP na urządzeniach mobilnych?

Według badania Trovarit średni wiek systemu ERP wynosił 11,3 lat w 2020 roku. Jeśli firma korzysta z dość starego oprogramowania, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie jest ono wspierane na urządzeniach mobilnych. Firmy marnują w ten sposób wiele szans, nie tylko w sprzedaży i obsłudze, ale także w odniesieniu do bycia atrakcyjnym pracodawcą.

5. Czy otrzymujesz raporty, które są Ci potrzebne do podejmowania decyzji?

Niektóre systemy ERP przechowują wiele danych, ale nie mogą one być wykorzystane prawidłowo lub tak szybko, jak jest to wymagane. Należy pamiętać, że nowoczesne oprogramowania ERP oferują kompleksowe i elastyczne narzędzia raportowania oraz funkcje Business Intelligence.

6. Czy obecny system ERP obsługuje wszystkie przepływy pracy?

Zakupione kiedyś oprogramowanie ERP wraz z biegiem czasu ulega dezaktualizacji. Często dzieje się tak na skutek zmian procesowych w przepływie pracy. Jeśli więc funkcje obecnego oprogramowania ERP hamują prace, należy podliczyć koszty aktualizacji i porównać je z wydatkami na zakup nowego systemu.

7. Czy samodzielnie możesz wprowadzać drobne poprawki do systemu ERP?

Zwinne procesy nie są już niczym wyjątkowym. Wręcz przeciwnie ‒ są warunkiem koniecznym, aby nadążyć za nieustannie zachodzącymi zmianami. Czasami mała poprawka robi różnicę ‒ nowe pole tutaj, dostosowanie do przepływu pracy tam, inna maska do zbierania danych. Twój dostawca systemu ERP powinien umożliwić Ci elastyczne reagowanie na zmienione wymagania na własną rękę. Pandemia nauczyła nas przynajmniej jednej rzeczy ‒ wymagania klientów lub władz zmieniają się czasem szybciej, niż byśmy chcieli. Dostępność bardzo zajętego konsultanta nie może stać temu na przeszkodzie.

8. Czy nadążysz za globalnymi graczami?

Firmy odnoszące międzynarodowe sukcesy nie tylko dysponują najnowocześniejszą technologią. Zazwyczaj doskonale wiedzą, jak zbudować swoją organizację w różnych krajach i na różnych kontynentach, uzyskując w ten sposób przewagę. Kluczem do ich sukcesu, a więc i Twojego, są spójne procesy zachodzące pomiędzy firmami.

9. Na ile dopasowane do przyszłości jest Twoje rozwiązanie ERP?

Nie trzeba mieć kryształowej kuli, aby przewidzieć przyszłość swojego systemu ERP. Możesz czerpać wiele z rozwoju sytuacji na rynku i działań podejmowanych przez konkurentów. Przykładowo nie jest dobrym znakiem, jeśli system ERP jest przeszkodą dla portali internetowych klientów i e-commerce. Twój system ERP powinien być przygotowany na to wszystko.

10. Jak mocno Twój dostawca koncentruje się na rozwoju systemu ERP w kierunku nowych technologii?

Nawet jeśli nie masz wiele do czynienia z technologią czujników, rozproszonych baz danych lub samouczących się algorytmów, to jednak w niedługiej perspektywie sytuacja może ulec znacznej zmianie. Twój system ERP musi być do tego technicznie przystosowany. Dlatego ważne jest, aby Twój dostawca oprogramowania ERP stale rozwijał system.

Pamiętaj, że postęp determinuje rozwój biznesu. Aktualne, dostosowane do potrzeb firmy systemy ERP są kluczowe dla ich sprawnego i efektywnego działania. Każdy więc sygnał mówiący o konieczności zmiany, należy traktować bardzo poważnie.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Jak utrzymać efektywność systemu ERP po wdrożeniu

Wdrożenie systemu ERP to moment, który w wielu firmach kończy się symbolicznym oddechem ulgi. System działa, dane migrowane, konsultanci kończą pracę, a zarząd kieruje uwagę na kolejne projekty. Ale właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy test skuteczności systemu ERP – etap, o którym znacznie rzadziej się mówi, a który decyduje o tym, czy inwestycja naprawdę przyniesie długofalowe korzyści. Ten etap to utrzymanie efektywności po wdrożeniu, czyli okres, gdy system musi nie tylko „działać”, ale też rozwijać się razem z biznesem, odpowiadać na nowe potrzeby i realia codziennej pracy. Dlaczego po „go-live” zaczynają się schody Wielu menedżerów ma poczucie, że najtrudniejsze już za nimi. W praktyce to dopiero początek. System ERP – choć przetestowany i zatwierdzony – dopiero teraz styka się z prawdziwym życiem organizacji: nieprzewidywalnością procesów, ludzkimi przyzwyczajeniami i złożonością danych. Po kilku tygodniach czy miesiącach od startu pojawiają się drobne problemy: użytkownicy zgłaszają, że „kiedyś było szybciej”, dane przestają się zgadzać, procesy, które działały na papierze, w praktyce okazują się niefunkcjonalne, część zespołu wraca do pracy w Excelu, bo „tak wygodniej”. Nie są to awarie – to objawy braku optymalizacji po wdrożeniu. Z pozoru drobne rzeczy, które jednak z czasem tworzą tzw. lukę efektywności, czyli różnicę między potencjałem systemu a tym, jak faktycznie wspiera on codzienną pracę. Co tak naprawdę oznacza „optymalizacja po wdrożeniu” Optymalizacja post-implementation to nic innego jak ciągłe dopasowywanie systemu ERP do realiów biznesu. Nie chodzi o gaszenie pożarów czy reagowanie na błędy, ale o świadome zarządzanie zmianą – tak, by system był coraz lepszy, a nie coraz bardziej przestarzały. To etap, w którym organizacja powinna: analizować, jak pracownicy rzeczywiście korzystają z systemu, dostosowywać procesy do nowych wymagań, wprowadzać usprawnienia, które zwiększają wydajność i jakość danych, regularnie szkolić użytkowników i aktualizować wiedzę. Brzmi jak duże przedsięwzięcie? I słusznie. Bo to proces ciągły, nie jednorazowy projekt. Pięć praktyk, które pomagają utrzymać efektywność ERP na lata 1. Ustal model zarządzania ciągłym doskonaleniem Po wdrożeniu systemu często dzieje się coś przewidywalnego – odpowiedzialność się rozmywa. Każdy zakłada, że „ktoś się tym zajmie”, ale nikt nie ma tego formalnie w zakresie obowiązków. Dlatego warto już na starcie powołać dedykowany zespół optymalizacji ERP – nie tylko z IT, ale też z przedstawicielami działów operacyjnych. To powinna być stała jednostka, traktowana strategicznie, a nie jako doraźna grupa projektowa. Jej zadania? regularne przeglądy użycia systemu, identyfikacja problemów i priorytetów zmian, zbieranie opinii użytkowników, inicjowanie usprawnień w procesach. Takie ciało działa trochę jak „ERP Steering Committee” – most łączący strategię firmy z codziennym korzystaniem z systemu znany z projektu wdrożeniowego. 2. Mierz efektywność ERP przez pryzmat biznesu, nie tylko IT Wielu liderów wciąż patrzy na ERP przez pryzmat dostępności systemu, liczby zgłoszeń w helpdesku czy czasu reakcji. To ważne, ale nie mówi nic o realnym wpływie na biznes. Zamiast skupiać się na tym, czy system „działa bez błędów”, warto zapytać: Czy skróciliśmy czas realizacji zamówień? Czy rotacja zapasów się poprawiła? Czy księgowi zamykają miesiąc szybciej? Czy dział kadr wykonuje mniej manualnych operacji? To właśnie biznesowe KPI są prawdziwym barometrem sukcesu ERP. Ich monitorowanie pozwala wychwycić, gdzie system nie wspiera procesów tak, jak powinien, i w jakich obszarach potrzebne są zmiany. 3. Dbaj o relacje z dostawcą systemu Po uruchomieniu ERP wiele firm przestaje utrzymywać regularny kontakt z dostawcą – aż do momentu, gdy coś przestaje działać. A przecież to partner, który zna system od podszewki i może pomóc nie tylko rozwiązać problemy, ale też zapobiec ich powstawaniu. Warto stworzyć strukturę komunikacji z dostawcą, która działa systematycznie, a nie tylko w trybie awaryjnym. Może to być np.: cykliczne spotkanie planistyczne przed aktualizacjami, wspólne przeglądy SLA i KPI, obiektywna karta oceny responsywności i jakości wsparcia. Taka współpraca oparta na partnerstwie, a nie wyłącznie serwisie, daje obopólne korzyści. Dostawca rozumie kontekst biznesowy, a organizacja zyskuje pewność, że system nie „dryfuje” w niepożądanym kierunku. 4. Umacniaj odpowiedzialność procesową i cykle szkoleń Jednym z najczęstszych błędów po wdrożeniu jest powrót do starych nawyków – pracy w arkuszach, obchodzenia systemu „na skróty”, używania obejść. To właśnie wtedy rodzą się nieefektywności i błędy w danych. Rozwiązanie? Jasne przypisanie właścicieli procesów. Każdy kluczowy obszar – od zamówienia do płatności, od księgowania po raportowanie – powinien mieć osobę odpowiedzialną nie tylko za proces, ale też za jego zgodność z systemem. Drugi element to regularne szkolenia przypominające, najlepiej co 6–12 miesięcy. Zmieniają się wersje oprogramowania, zmieniają się ludzie, zmieniają się też same procedury. Szkolenia pomagają utrwalić dobre praktyki, a przy okazji pokazują pracownikom, że system nie jest „skończony”, tylko stale się rozwija. 5. Wprowadź krótkie cykle optymalizacyjne Najlepsze organizacje nie czekają, aż problem urośnie. Zamiast tego działają krótkimi, intensywnymi cyklami optymalizacji – tzw. sprintami. Każdy sprint trwa zwykle 4–6 tygodni i skupia się na konkretnym obszarze: automatyzacja ręcznego zadania, eliminacja powielania danych, poprawa widoczności w raportach, usprawnienie konkretnego workflow. Taki sposób pracy pozwala reagować szybko, bez wielomiesięcznych projektów. Każdy sprint powinien zakończyć się analizą efektów i wnioskami, które trafiają z powrotem do zespołu zarządzającego ERP. To podejście szczególnie dobrze sprawdza się w organizacjach złożonych, np. po fuzjach czy przejęciach, gdzie różne jednostki korzystają z systemu w nieco inny sposób. ERP po wdrożeniu – czyli faza, w której zaczyna się prawdziwa transformacja Prawdziwa wartość ERP nie ujawnia się w dniu startu systemu, ale w miesiącach i latach po wdrożeniu. To właśnie wtedy organizacja ma szansę zbudować przewagę konkurencyjną, jeśli potraktuje system nie jako narzędzie, ale jako żywy element swojej strategii. Zbyt wiele firm traktuje ERP jak projekt zakończony wraz z migracją danych. Tymczasem to dopiero początek cyklu doskonalenia – cyklu, w którym każda aktualizacja, każda analiza KPI, każde szkolenie użytkowników składa się na ciągłe podnoszenie wartości systemu. Efekty? Mniej błędów, większa przejrzystość danych, krótsze procesy, bardziej świadomi użytkownicy – i organizacja, która z roku na rok działa sprawniej. Podsumowując Jeśli mielibyśmy ująć to w jednym zdaniu: wdrożenie ERP to maraton, nie sprint. Moment uruchomienia systemu to dopiero pierwsza linia mety. Prawdziwe zwycięstwo przychodzi wtedy, gdy system pozostaje wydajny, użyteczny i spójny z celami biznesu – nawet długo po odejściu konsultantów. Czy w Państwa organizacji etap „po wdrożeniu” to okres ciszy, czy może szansa na rozwój? Bo właśnie w tej fazie decyduje się, czy ERP stanie się fundamentem wzrostu, czy kolejnym, kosztownym narzędziem zapomnianym w codziennym biegu.
Jak-utrzymać-efektywność-systemu-ERP-po-wdrożeniu
Proalpha_logo
zweryfikowano

0/5

Proalpha

ERP dla produkcji


Proalpha
Lubuskie
1700 osób
Zobacz profil
Branża
Automotive, Budownicza, Elektronika, Meblarska, Medyczna, Metalurgiczna, Produkcyjna, Tworzywa sztuczne
Opis
Grupa Proalpha to firma funkcjonująca na rynku od 30 lat, obsługująca ponad 8 tysięcy klientów na całym świecie. System proALPHA ERP jest przeznaczony dla średnich przedsiębiorstw produkcyjnych i dostępny jest w 15 wersjach językowych....
rozwiń