dlaczego-warto-przejsc-na-cyfrowy-obieg-dokumentów

Dlaczego warto przejść na cyfrowy obieg dokumentów?

Wdrożenie platformy chmurowej Symfonia Obieg Dokumentów pozwoliło spółce Huta Pokój z ponad 180-letnią tradycją rozpocząć proces digitalizacji dokumentów przychodzących. Sprawdź, jak cyfrowy obieg dokumentów usprawnia codzienną pracę i porządkuje procesy firmowe.

Wyzwanie: Cyfryzacja obiegu faktur w firmie z ponad 180-letnią tradycją

Huta Pokój z siedzibą w Rudzie Śląskiej tworzy historię hutnictwa i przetwórstwa stali od 1840 roku, co czyni ją jednym z najstarszych zakładów na terenie Górnego Śląska.

Po latach transformacji i restrukturyzacji jest dziś spółką, która posiada koncesję na sprzedaż energii i gazu. Ponadto ma bocznicę kolejową i dysponuje środkami transportu kolejowego, a także świadczy usługi przeładunkowe. W ostatnim czasie rozszerzyła swoją działalność o obrót węglem oraz złomem. Dotychczas spółka korzystała z tradycyjnego – papierowego obiegu dokumentów.

W związku z wieloma zmianami takimi jak wydzielenie spółek i restrukturyzacja rozpoczętymi w 2020 roku, zdecydowała się na wdrożenie nowoczesnego rozwiązania biznesowego. Zależało jej na usystematyzowaniu i usprawnieniu obiegu dokumentów. Zespół Huty Pokój pracował na programach Symfonii, takich jak: Finanse i Księgowość, Środki Trwałe, Handel oraz Kadry i Płace. Stąd zwrot w kierunku tego samego producenta.

Firma poszukiwała bardziej rozbudowanego rozwiązania niż jedynie standardowe procesowanie Wdrożenie platformy chmurowej Symfonia Obieg Dokumentów pozwoliło spółce Huta Pokój z ponad 180-letnią tradycją rozpocząć proces digitalizacji dokumentów przychodzących.

Nowe oprogramowanie miało mieć możliwość optymalizacji całego obiegu firmowej dokumentacji. Dla Anny Karpiniec Głównej Księgowej w Hucie Pokój kluczowa była także integracja nowego systemu z pozostałymi produktami Symfonii: z desktopu do chmury, które jak się okazało mimo początkowych obaw, przyniosło biuru sporo korzyści i usprawniło codzienną pracę

„Interesowało nas rozwiązanie, które będzie zintegrowane z Symfonią Finanse i Księgowość. Z Symfonii Obieg Dokumentów możemy przenosić bezpośrednio wszystkie ważne dane do systemu finansowo-księgowego i mieć pewność, że wymiana danych między programami odbywa się w sposób prawidłowy.”

Wdrożenie platformy chmurowej Symfonia Obieg Dokumentów

Cyfryzacja procesów w firmie wiąże się z wieloma aspektami biznesowymi oraz organizacyjnymi – zaczynając od zmiany przyzwyczajeń, po konieczność uporządkowania wielu procesów wewnętrznych.

Dlatego przed rozpoczęciem wdrożenia SOD (Symfonia Obieg Dokumentów) firma ZoriusPro, Platynowy Partner Symfonii, przeprowadziła analizę. Zakład dotychczas nie korzystał z elektronicznego obiegu dokumentów, dlatego pierwszym krokiem było omówienie procesów z użytkownikami i ustalenie ścieżki przepływu dokumentów.

Ważnym elementem był również rozbudowany plan kont, dopasowany do specyficznych potrzeb Huty Pokój jako organizacji. Podczas przygotowywania wdrożenia ZoriusPro zwrócił szczególną uwagę na to, aby jak najwięcej nośników danych można było przypisać i uzupełnić przy wprowadzaniu dokumentów do systemu. Kolejnym istotnym aspektem były szkolenia dla użytkowników.

„Dla nas jako wdrożeniowców było to również spore wyzwanie, ponieważ zmiana w zakładzie, który działa od ponad 180 lat i ma utarte procesy, nie jest prosta. Ponadto potrzeby firmy nie były wcześniej spisane, a każdy działał na bazie obiegu dokumentów papierowych. Przeniesienie się na elektroniczny obieg dokumentów, korzystając z narzędzia cloudowego, wiązało się także ze zmianą sposobu pracy dla części pracowników. Ponieważ Huta Pokój jest wielooddziałowym zakładem, kładliśmy nacisk na to, żeby każdy z oddziałów oraz pracowników mógł samodzielnie pracować i czuć się komfortowo przy rejestracji dokumentów. Pozytywny pracowników na temat pracy w systemie jest efektem dobrze przemyślanej strategii wdrożenia.” – wyjaśnia Agnieszka Kozak, Wiceprezes Zarządu ZoriusPro.

Wdrożenie rozwiązania rozpoczęło się jeszcze przed pandemią. W momencie, kiedy większość osób przeniosła się na pracę zdalną, dział księgowości mógł bez przeszkód wykonywać swoje obowiązki, mając pełen dostęp do danych oraz możliwość sprawdzenia u kogo zalega faktura. W ostatnich latach widzimy wzrost popularność pracy zdalnej. Dzięki platformie Symfonia Obieg Dokumentów pracownicy mają dostęp do elektronicznych dokumentów z każdego miejsca.

Rozwiązanie: Symfonia Obieg Dokumentów

Huta Pokój, ze względu na dużą ilość wydziałów i miejsc powstawania kosztów, obecnie skupia się głównie na obsłudze faktur. W planach ma jednak wdrożenie umów w SOD, a następnie delegacji i pozostałych dokumentów.

 

Jak przyznaje Anna Karpiniec: „Jesteśmy firmą o długiej historii z wieloma tradycjami i z różnorodnym zespołem, dlatego zmiany wprowadzamy stopniowo. Dzięki przygotowaniu przez ZoriusPro, samodzielnie poruszamy się po systemie i rozszerzamy go o kolejne moduły. System został poukładany tak, żeby wszystko bardzo dobrze funkcjonowało. Wiemy też, że możemy zawsze liczyć na wsparcie przy nowych obszarach.”

Korzyści: oszczędność czasu, kontrola nad dokumentami, bezpieczeństwo dokumentów

Korzyści, jakie przyniosło wdrożenie tego narzędzia w Hucie Pokój, były bardzo szybko zauważalne. Symfonia Obieg Dokumentów pozwoliła usystematyzować procedurę obiegu faktur wewnątrz organizacji oraz zwiększyła komfort pracy księgowych. Cyfrowy obieg dokumentów oznacza skuteczniejsze wykonywanie codziennych obowiązków przez pracowników, dzięki ułatwionemu dostępowi do informacji. Pracownicy nie muszą tracić czasu na dotarcie do dokumentów firmowych, co skutkuje tym, że działają sprawniej i efektywniej.

„Jestem szczególnie zadowolona z szybkości, z jaką faktury są skanowane i jak od razu te dane są widoczne w systemie Symfonia Finanse i Księgowość. To jest niesamowity komfort, kiedy księgowa wchodzi na zapisy księgowe i może odczytać w PDFie fakturę” – mówi Anna Karpiniec.

„Dzięki temu narzędziu zyskaliśmy większą kontrolę nad tym, gdzie aktualnie znajduje się dany dokument. Nie muszę już szukać papierów, wystarczy, że wejdę w SOD i od razu widzę, u kogo jest dany dokument czy zalega, czy został zaakceptowany. To rozwiązanie zapewnia też bezpieczeństwo. Jestem pewna, że wprowadzone faktury trafią do systemu księgowego” – dodaje Anna Karpiniec.

Symfonia Obieg Dokumentów jest również przygotowana do współpracy z Krajowym Systemem e-Faktur. Przy KSeFie bardzo mocno pomoże działom księgowym i administracyjnym zapanować nad tym, co dzieje się z fakturami.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Nie ma tutaj jeszcze żadnego komentarza, bądź pierwszy!

Napisz komentarz
Dodaj komentarz

Przeczytaj również:

Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe?

Dobrze poukładana analityka kadrowo-płacowa potrafi odpowiedzieć nie tylko na pytanie, ile kosztuje zatrudnienie, ale też: gdzie dokładnie rosną koszty osobowe, które działy „ciągną” najwięcej nadgodzin, gdzie pojawia się ryzyko luki płacowej albo rosnącej rotacji. Większość danych potrzebnych do takich analiz już masz – w systemie kadrowo-płacowym. Z tego poradnika dowiesz się, jak zacząć z nich korzystać i na czym tak naprawdę polega analityka w kadrach i płacach. Co warto analizować w kadrach i płacach – główne obszary analityki kadrowo-płacowej Dane kadrowo-płacowe to jedno z najważniejszych źródeł informacji w firmie, bo na ich podstawie możesz ocenić m.in. strukturę kosztów wynagrodzeń, rotacji pracowników, jakość planowania czasu pracy. I choć katalog możliwych analiz jest szeroki i zawsze zależy od specyfiki firmy, w większości organizacji szczególnie przydaje się analityka w następujących obszarach: Struktura zatrudnienia Struktura zatrudnienia to dość skomplikowany układ, uwzględniający informacje o wieku pracowników, ich stażu pracy, formie zatrudnienia, stanowiskach, etatach, trybie pracy (zdalna/stacjonarna/hybrydowa) i poziomie wynagrodzeń. Wszystkie te dane razem pokazują, jak naprawdę wygląda organizacja „od środka”. Dobrze poukładane dane pozwalają stworzyć coś w rodzaju „ludzkiej mapy cieplnej”: widzisz, gdzie masz zdrowe, zrównoważone zespoły, a gdzie kumulują się ryzyka – np. luka kompetencyjna albo przyszłe odejścia. Co warto tu analizować? Wiek + staż + dział/stanowisko – połączenie tych trzech wymiarów pokaże, gdzie za chwilę możesz mieć falę odejść emerytalnych, a gdzie „zabetonowane” zespoły z bardzo długim stażem i niską rotacją (sygnał możliwej stagnacji kompetencyjnej). Forma zatrudnienia (UoP, zlecenie, B2B) + etat – pozwala policzyć, w których obszarach firma opiera się na „łatwo ruchomych” zasobach, a gdzie rdzeń biznesu stoi na jednej, konkretnej grupie pracowników. To bezcenne przy planowaniu zmian organizacyjnych, podwyżek czy benefitów. Struktura wg przełożonych – jeżeli w jednym zespole dominuje krótki staż, wysokie odejścia i niski udział pełnych etatów, a w innym – długoletni pracownicy, pełne etaty i niska rotacja, to masz bardzo konkretną wskazówkę, gdzie przyjrzeć się stylowi zarządzania, kulturze i procesom wdrożenia. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają podejmować ważne decyzje: przy budżetowaniu możesz pokazać zarządowi, które zespoły wymagają inwestycji w sukcesję i rozwój, bo za 2–3 lata zabraknie tam doświadczonych liderów; przy planowaniu rekrutacji – zamiast szukać ludzi „na już”, możesz zawczasu wskazać obszary, gdzie średni staż się skraca, a rotacja rośnie, więc ryzyko wakatów jest największe; przy projektowaniu polityki wynagrodzeń i benefitów – widzisz, które segmenty (np. młodzi specjaliści w hybrydzie vs długoletni pracownicy stacjonarni) reagują na jakie bodźce, zamiast robić „jedno podwyżkowe rozporządzenie” dla wszystkich. Dobrze opisana struktura zatrudnienia to więc nie raport „dla zaspokojenia ciekawości”, tylko podstawa do rozmów o strategii HR, budżecie i ryzykach biznesowych – z konkretnymi liczbami, a nie tylko z ogólnym poczuciem, że „coś się dzieje w zespołach”. Wynagrodzenia i koszty pracy Wynagrodzenie pracownika to dla pracodawcy cały pakiet kosztów: premie, dodatki, benefity, nadgodziny czy składki. Dopiero spojrzenie na pełny koszt pracownika i godziny pracy pokazuje, ile naprawdę kosztuje nas utrzymanie zespołu – i dlaczego w jednym dziale ta sama liczba etatów generuje dużo wyższe koszty niż w innym. Co warto tu analizować? Strukturę wynagrodzeń – podział na podstawę, premie, dodatki, benefity. Dzięki temu widzisz, czy masz faktycznie elastyczny system wynagradzania, czy tak naprawdę większość kosztów to „sztywne” elementy, których nie da się szybko skorygować przy spadku przychodów. Koszt rzeczywistej godziny pracy – liczony nie tylko od stawki zasadniczej, ale z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i narzutów. Tu wychodzi, czy opłaca Ci się udzielać nadgodziny, czy taniej będzie zatrudnić dodatkową osobę albo inaczej ułożyć proces. Koszty wynagrodzeń w podziale na MPK/projekty/zlecenia – pozwalają zobaczyć, które linie biznesowe są naprawdę dochodowe, a gdzie marża topnieje przez koszt pracy, choć na poziomie przychodu wszystko wygląda dobrze. Spójność wynagrodzeń (równość płac), czyli porównanie stawek na równorzędnych stanowiskach, z podziałem na płeć, dział, lokalizację. To nie tylko temat wizerunkowy – nierówności płacowe potrafią generować rotację, konflikty i ryzyko prawne. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: budżetować wynagrodzenia świadomie – możesz policzyć, o ile wzrośnie fundusz płac przy podwyżkach np. tylko w wybranych grupach (produkcja, IT, sprzedaż), zamiast wrzucać wszystkie podwyżki do jednego „worka”. decydować o modelu pracy – gdy widzisz, że konkretny projekt generuje ponadprzeciętny koszt roboczogodziny, możesz renegocjować stawki z klientem albo zmienić skład zespołu. projektować systemy wynagrodzeń – jeśli udział premii w całości kosztu jest wysoki, a jednocześnie wyniki czy retencja się nie poprawiają, masz twardy argument, że system wymaga zmiany. budować argumenty do rozmów z zarządem na temat rotacji, absencji czy wyników. Czas pracy, nadgodziny, grafiki Analityka czasu pracy, nadgodzin i grafików może Ci pokazać, czy naprawdę potrzebujesz więcej ludzi czy może innego ułożenia pracy. Być może okaże się, że zadania są źle rozłożone w czasie albo proces jest zbyt wrażliwy na nieobecności. Co warto analizować? Nadgodziny wg działów/projektów/przełożonych – takie badanie pozwala zobaczyć, czy nadgodziny wynikają z potrzeb biznesowych, czy z konkretnego stylu zarządzania w danym zespole. Powtarzające się wzorce spóźnień i wcześniejszych wyjść, które na poziomie jednostek mogą wyglądać jak drobne odstępstwa, ale w skali działu pokazują, że grafik nie przystaje do faktycznego rytmu pracy. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: przeorganizować proces zamiast tylko dokładać ludzi – jeśli widzisz, że nadgodziny kumulują się zawsze w tych samych dniach i godzinach, możesz zmienić godziny pracy, kolejność zadań czy zasady zastępstw, zamiast automatycznie powiększać stan zatrudnienia. zmniejszyć ryzyko wypalenia i rotacji w najważniejszych zespołach – twarde dane o pracy w nocy, w weekendy i święta dają argumenty do rozmów o zmianie obciążenia, dodatkach czy rotacji zadań, zanim ludzie zaczną odchodzić. urealnić wyceny projektów i usług – znając faktyczny czas pracy nad danym typem zlecenia (łącznie z nadgodzinami), możesz inaczej negocjować stawki z klientami i przestać „dopłacać” do najbardziej pracochłonnych kontraktów. odpowiednio reagować na potrzeby szkoleniowe grona kierowniczego – możliwe, że w trakcie analizy zauważysz, że tylko pewne zespoły „produkują” nadgodziny. Dzięki szybkiemu zauważeniu tematu, możesz zaproponować wybranym kierownikom szkolenie (nawet wewnętrzne) z poprawnego planowania i ewidencjonowania czasu pracy. Zwłaszcza jeśli firma rośnie lub kierownicy rotują, nadgodziny mogą wynikać  właśnie z błędnego planowania i takie szkolenie pomoże szybko zredukować koszty. Absencje, rotacja, fluktuacja i odejścia Absencje i rotacja to wskaźniki, które mogą wiele powiedzieć o kondycji organizacji – ale dopiero wtedy, gdy policzysz jaka jest ich skala oraz jakich działów w strukturze dotyczą. Ich zestawienie pozwala zobaczyć, czy masz do czynienia z normalnym „szumem” w organizacji, czy z pierwszymi poważniejszymi ogniskami problemów – przeciążeniem, słabą organizacją pracy albo napięciami w zespole. Co warto tu analizować? Wskaźniki odejść i przyjęć wg działów, stanowisk i lokalizacji, które pokażą, gdzie fluktuacja jest normą (np. prace sezonowe), a gdzie sygnałem kłopotów (wysoka rotacja w kluczowym dziale operacyjnym czy wśród specjalistów). Staż w momencie odejścia – jeśli wielu ludzi odchodzi między 6. a 12. miesiącem pracy, to problem jest raczej w rekrutacji, onboardingu lub realiach pracy niż w samych wynagrodzeniach. Koszt rotacji – połączenie danych o wynagrodzeniach, czasie wdrożenia i kosztach rekrutacji pozwala policzyć, ile naprawdę kosztuje Cię utrata jednej osoby na danym stanowisku. Czasem okazuje się, że taniej jest podnieść pensję o 500 zł, niż co kilka miesięcy finansować kolejną rekrutację. L4 wg działów, zespołów i przełożonych – jeśli w jednym dziale poziom absencji chorobowej jest dwukrotnie wyższy niż w pozostałych, to sygnał, że warto przyjrzeć się bliżej organizacji pracy, obciążeniu i stylowi zarządzania. Z punktu widzenia biznesu takie analizy pomagają m.in.: świadomie planować rekrutacje i obsadę w krytycznych okresach – wiesz, gdzie rotacja i absencja jest największa i możesz z wyprzedzeniem zabezpieczyć etaty, podejmować decyzje o podwyżkach i zmianach warunków tam, gdzie koszt odejść (nie tylko pod względem finansowym, ale także kompetencyjnym) jest najwyższy, oceniać skuteczność menedżerów i procesów HR (rekrutacji, onboardingu, szkoleń) na podstawie konkretów, które można wykorzystać do planowania przyszłych zadań działu HR, w tym dotyczących EB (wizerunku pracodawcy) lepiej uzasadniać inwestycje w retencję – pokazując zarządowi twarde liczby: ile kosztuje utrata ludzi i ile można zyskać, jeśli rotacja spadnie choćby o kilka punktów procentowych. Jak podejść do analityki kadrowo-płacowej? Analityka w kadrach i płacach to nie przygotowywane doraźnie raporty, tylko powtarzalny proces: od pytania biznesowego, przez dane, aż po decyzję. Żeby wyniki były wiarygodne, potrzebujesz spójnych danych w jednym systemie, a nie dziesięciu arkuszy Excela. Zdefiniuj pytania biznesowe Zacznij od tego, po co robisz analizę: „ile kosztuje nas nadgodzina vs nowy etat?”, „o ile możemy podnieść płace w tym dziale?”, „gdzie rotacja jest dla nas najdroższa?”. Dobrze postawione pytanie od razu zawęża dane, których potrzebujesz. Wybierz wskaźniki i przekroje Do każdego pytania dobierz konkretne KPI (np. koszt godziny pracy, poziom absencji, rotacja, średnie wynagrodzenie) oraz przekroje: dział, MPK, projekt, przełożony, staż. Dzięki temu zobaczysz, jak wygląda sytuacja w konkretnym miejscu w organizacji, a nie tylko „firmowa średnia”. Uporządkuj dane w systemie kadrowo-płacowym Bez porządku w słownikach (działy, MPK, projekty, stanowiska), kodach absencji i składnikach płacowych żadna analityka nie będzie wiarygodna. To etap, który robisz raz porządnie, a potem tylko pilnujesz, żeby nowe dane były wprowadzane spójnie. Przekuj liczby na decyzje Na koniec zawsze zadaj sobie pytanie: „co zmieniamy po tej analizie?”. Czy korektę robisz w budżecie (podwyżki, nadgodziny), w zatrudnieniu (nowe etaty vs outsourcing), w organizacji pracy (grafiki), czy w polityce wynagrodzeń (widełki, premie). Ważne: Aby analityka była wiarygodna, dane muszą być spójne. Tutaj kluczową rolę gra jeden zintegrowany system, a nie rozsypane arkusze. Jak program kadrowy wspiera analitykę w kadrach i płacach? Nowoczesny program kadrowo-płacowy, taki jak Symfonia R2Płatnik to cenna baza informacji o pracownikach, czasie pracy i kosztach zatrudnienia. Nic więc dziwnego, że tego typu rozwiązania coraz częściej wyposaża się w moduły analityczne, które pozwalają przekształcić surowe i niepowiązane ze sobą dane w konkretne zestawienia i wskaźniki biznesowe. Sam program Symfonia R2Płatik udostępnia ponad 70 predefiniowanych raportów obejmujących dane kadrowo-płacowe – a w tym m.in.: zestawienia: kosztów wynagrodzeń, absencji, stażu pracy, dochodów według działów i stanowisk, wskaźniki absencji i rotacji. Użytkownik systemu może również budować własne raporty w oparciu o kreatory i zapytania SQL – np. raport rezerw urlopowych do budżetu, raport zgodności z dyrektywą o równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn, czy szczegółowe alokacje czasu pracy na projekty i MPK. Przydatną funkcją jest również możliwość tworzenia raportów, w których koszt etatu (wraz z premiami, dodatkami, nadgodzinami) jest przypisany do wybranych jednostek kosztowych – np. projektu, linii biznesowej czy klienta. Dzięki temu wiadomo, które obszary są rentowne, a gdzie marża „znika” w kosztach pracy. Program pozwala także policzyć rzeczywisty koszt godziny pracy – z uwzględnieniem premii, dodatków, nadgodzin i wszystkich narzutów – w podziale na stanowiska, działy czy konkretne osoby.  Do tego dochodzi wbudowany kalkulator płacowy, który szybko przelicza wynagrodzenie netto-brutto wraz z pełnym kosztem pracodawcy. W efekcie możesz bardzo konkretnie odpowiedzieć na pytania, ile kosztuje godzina pracy w danym dziale albo jak zmieni się koszt pracodawcy przy proponowanej podwyżce. Symfonia R2Płatnik to program do kadr i płac, który udostępnia także zestawienia do planowania i analizy płac. Dzięki temu możesz zobaczyć, jakim „marginesem” dysponujesz i gdzie podwyżki będą mieć największy sens biznesowy (np. w działach o najwyższym koszcie rotacji). Program obsługuje różne systemy czasu pracy i integruje się z systemami RCP oraz tachografami, więc za jego pomocą możesz łatwo porównać nominalny i faktyczny czas pracy, kontrolować godziny do odpracowania i rozliczać czas pracy na poszczególne zlecenia czy projekty. Jeśli potrzebujesz bardziej rozbudowanych analiz (np. w Power BI), zestawienia możesz wyeksportować do Excela lub innych systemów i dalej je obrabiać, łączyć z danymi sprzedażowymi czy produkcyjnymi.
Analityka w kadrach i płacach. Jak zamienić dane pracownicze w decyzje biznesowe
Logo firmy Symfonia
zweryfikowano

5/5(1 głosy)

Symfonia

Innowacyjne ERP dla biznesu


Symfonia
Mazowieckie
1000 osób
Zobacz profil
Branża
Biura rachunkowe, Budownicza, eCommerce, Produkcyjna, Sektor publiczny, Transportowa, Usługi
Opis
Symfonia to polski producent oprogramowania, jeden z największych dostawców systemów ERP dla firm z sektora MŚP. Symfonia specjalizuje się w tworzeniu programów i aplikacji, w tym chmurowych, przeznaczonych do obsługi i automatyzacji finansów....
rozwiń